PARTNER PORTALU
  • BGK

Reprywatyzacja. Wszystkie nieruchomości przekazane nieżyjącym do zbadania

  • PAP/AH    29 września 2017 - 13:55
Reprywatyzacja. Wszystkie nieruchomości przekazane nieżyjącym do zbadania
W archiwach łatwo można było sprawdzić, czy dana osoba nie żyje (fot.pixabay.com)

Komisja weryfikacyjna zbada wszystkie sprawy dot. warszawskich nieruchomości przekazywanych osobom, które - jak się okazało - nie żyły - poinformował je przewodniczący Patryk Jaki. Komisja wystąpiła o listę takich nieruchomości do prezydent m.st. Warszawy.




• Członkowie komisji weryfikacyjnej odnosili się przede wszystkim do doniesień medialnych, że przy reprywatyzacji warszawskich nieruchomości wykorzystywano także dane osób, które już nie żyły.

• Minister Patryk Jaki ocenił, że sprawa ta może świadczyć o tym, iż proceder dzikiej reprywatyzacji "był towarem eksportowym Polski".

Jaki poinformował również, że komisja podczas swojej pracy dotarła do aktów notarialnych, z których wynika, że podczas reprywatyzacji Marszałkowskiej 43 (ws. której podjęła decyzję w czwartek), która miała miejsce w latach 2010 - 2016, brat b. urzędnika ratusza Jakuba R., Adam, kupił na Florydzie 9 nieruchomości, wartych ok. 2 mln dolarów. Z jednej z nich - według Jakiego - eksmitowano lokatorów. Komisja zapowiada, że przekaże dokumenty prokuraturze.

Podczas konferencji członkowie komisji odnosili się przede wszystkim do doniesień medialnych, że przy reprywatyzacji warszawskich nieruchomości wykorzystywano także dane osób, które już nie żyły.

Przywołano m.in. sprawę Fani Ajzensztadt - opisywaną w 2016 roku przez "Gazetę Wyborczą". Kobieta miała prawo do nieruchomości przy: Floriańskiej 8, Białostockiej 10/12, Ząbkowskiej 9, Targowej 66 i Jagiellońskiej 14. Ajzensztadt zmarła w 1974 roku w Brazylii. Sebastian Kaleta pokazywał akt zgonu, który został wystawiony w 2009 roku. "Ktoś poszukiwał informacji o pani Ajzensztadt i ta informacja znajdowała się prawdopodobnie w ministerstwie infrastruktury, które prowadziło postępowanie w tej sprawie" - powiedział.

Z kolei inny członek komisji Paweł Lisiecki powiedział, że z informacji, które uzyskał od mieszkańców tych nieruchomości, wynika, że jeden "z wiceministrów infrastruktury w rządach Platformy Obywatelskiej i PSL-u zabiegał o wyznaczenie" określonego kuratora w tej sprawie. - Jak dostanę te dokumenty od mieszkańców, to postaram się państwu je przedstawić - dodał.

W czwartek odbyło się posiedzenie rozpoznawcze dot. innej tego typu sprawy - nieruchomości przy Łochowskiej 38. "Dziennik Gazeta Prawna" poinformował, że 9 grudnia 2011 r. zastępca dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakub R., w imieniu prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz wydał decyzję o zwrocie kamienicy. Jak podaje gazeta, połowę praw do niej przyznano "nieznanemu z miejsca pobytu" Józefowi Pawlakowi; mężczyzna urodził się w 1883 r., a zmarł w 1949 r., z czego wynika, że stołeczni urzędnicy zwrócili kamienicę, w której mieszkały 24 rodziny, osobie mającej 128 lat. Według DGP śmierć Pawlaka nie przeszkodziła jednemu z "reprywatyzacyjnych kombinatorów", by ustanowić kuratora dbającego o interesy majątkowe Pawlaka, a następnie odzyskać kamienicę.

Szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki odnosząc się do tych informacji powiedział, że do tej pory "reprywatyzowanie na ponad 100-letnie osoby odbywało się bardziej finezyjnie". - To był bardzo skomplikowany proces, związany z tym, że najpierw trzeba było znaleźć jakiegoś spadkobiercę danej osoby, potem policzyć te udziały, potem był wyznaczany kurator dla części tych udziałów, i jak już osoba, która starała się o nieruchomość miała część tych udziałów w ręku, dopiero wtedy wyznaczano kuratora na osobę nieznaną np. z miejsca pobytu np., która miałaby 130 lat - mówił.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.