PARTNER PORTALU
  • BGK

Rodzina Hanny Gronkiewicz-Waltz będzie musiała oddać pieniądze za kamienicę?

  • PAP/AT    21 grudnia 2017 - 09:38
Rodzina Hanny Gronkiewicz-Waltz będzie musiała oddać pieniądze za kamienicę?
22 grudnia komisja weryfikacyjna ogłosi decyzję ws. nieruchomości Noakowskiego 16 (Hanna Gronkiewicz-Waltz, fot.facebook.com/hanna.gronkiewiczwaltz)

Rodzina Hanny Gronkiewicz-Waltz powinna oddać ponad 5 mln zł - zaznaczył wiceminister sprawiedliwości i szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki pytany czy rodzina prezydent stolicy będzie musiała oddać pieniądze za kamienicę przy Noakowskiego 16.




• Praca komisji weryfikacyjnej doprowadziła do tego, że zarzuty stawiane są różnym osobom związanym z reprywatyzacją - powiedział Jaki.

• Nie wykluczam, że będzie tak też w przypadku Hanny Gronkiewicz-Waltz - dodał.

• Dodał, że gdyby rodzina Gronkiewicz-Waltz zwróciła dobrowolnie pieniądze za kamienicę to mogłaby liczyć na dużo większą łaskawość opinii publicznej.

W piątek (22 grudnia) komisja weryfikacyjna ogłosi decyzję ws. nieruchomości Noakowskiego 16. Prawa do części tej nieruchomości w 2003 r. nabył m.in. mąż prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz, Andrzej. Był on przesłuchiwany przez komisję 5 grudnia.

Jaki był pytany w radiu RMF FM, czy rodzina prezydent stolicy będzie musiała oddać pieniądze za kamienicę przy Noakowskiego 16. "Niewykluczone, że jutro przyjdę z taką rekomendacją na komisję weryfikacyjną. Oczywiście komisja podejmie decyzje, ale w mojej ocenie rodzina Hanny Gronkiewicz-Waltz powinna oddać ponad 5 mln zł" - odparł. Dodał, że gdyby pieniądze te zostały zwrócone dobrowolnie, to mogłaby liczyć na "dużo większą łaskawość opinii publicznej".

Jak mówił, gdyby taka decyzja zapadła, to byłby to pierwszy tego typu przypadek w Polsce.

Czytaj tez: Reprywatyzacja w Warszawie. Są nowe dokumenty ws. Noakowskiego 16 i rodziny Waltzów

Wiceszef MS poinformował ponadto, że w sprawie Noakowskiego 16 komisja dotarła do niepublikowanych wcześniej dowodów. Według niego, wynika z nich, "że ta kamienica pochodzi z najgorszego z najgorszych przestępstw, to znaczy szmalcownictwa po Holokauście".

Jaki został też spytany o to, czy Gronkiewicz-Waltz zostaną postawione zarzuty w związku z aferą reprywatyzacyjną. "Praca komisji weryfikacyjnej doprowadziła do tego, że skutecznie są stawiane zarzuty różnym ludziom związanym z reprywatyzacją i nie wykluczam, że tak będzie w tym wypadku" - powiedział.

"Na tym polega silne państwo, które nie jest silne tylko wobec słabych, ale również wobec silnych" - oświadczył.

Przed wojną właścicielami Noakowskiego 16 były osoby pochodzenia żydowskiego, które zginęły w czasie II wojny światowej. W 1945 r. Leon Kalinowski, wraz z Leszkiem Wiśniewskim i Janem Wierzbickim, zaczął posługiwać się w warszawskich urzędach antydatowanym na czas sprzed wojny pełnomocnictwem właścicieli do dysponowania przez niego ich nieruchomością; miał on sfałszować akt notarialny i wypisy z niego.

Dzięki temu Kalinowski sprzedał kamienicę Romanowi Kępskiemu (wujowi Andrzeja Waltza) i Zygmuntowi Szczechowiczowi. Potem okazało się, że wojnę przeżyła Maria Oppenheim, żona jednego z dawnych właścicieli, która wykazała oszustwo. Pod koniec lat 40. Kalinowski został skazany na więzienie. Sąd unieważnił też wtedy pełnomocnictwa, którymi się posługiwał.

Po wydaniu "dekretu Bieruta", Kępski i Szczechowicz wszczęli - jako pokrzywdzeni przez dekret - postępowanie o ustanowienie prawa własności czasowej gruntu pod kamienicą, czego odmówiono im w 1952 r. W 2001 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło orzeczenie z 1952 r. W 2003 r. prezydent m.st. Warszawy ustanowił prawo użytkowania wieczystego nieruchomości na rzecz kilkunastu spadkobierców Kępskiego i Szczechowicza, w tym - Andrzeja Waltza i jego córki. W 2007 r. 91 proc. udziału kamienicy nabyła od nich Fenix Group. Według mediów, rodzina Gronkiewicz-Waltz miała na tym zarobić 5 mln zł.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (2)

  • windykator, 2017-12-21 16:02:40

    "Rodzina Hanny Gronkiewicz-Waltz będzie musiała oddać pieniądze za kamienicę?" a czy Kaczyński też odda za kamienicę, która jak sam mówi jest warta 1,5 mln zł, a zapłacił 4,1 zł.
  • Prof. Glass, 2017-12-21 09:49:39

    AJ WAJ, O CO TEN KRAM! TO BYŁ TYLKO sondażowy PROGRAM "WASZE ULICE NASZE KAMIENICE" PRZECIEŻ SANHEDRYN TAK MI KAZAŁ - mówi Gronkiewiczowa-Waltzowa