PARTNER PORTALU
  • BGK

RPO: Starosta powinien zakazać nocnych imprez

  • TK    16 kwietnia 2018 - 19:38
RPO: Starosta powinien zakazać nocnych imprez
Zdaniem RPO to starosta powinien wszcząć postępowanie administracyjne w sprawie zakłócania ciszy nocnej (fot. Pixabay)

Starosta powinien ograniczyć nocne imprezy, mające szkodliwy wpływ na zdrowie ludzi - tak twierdzi Rzecznik Praw Obywatelskich. Zdaniem RDO podstawą do zakazu nocnej działalności są przepisy o ochronie przyrody.




Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zajął się sprawą małżeństwa z woj. łódzkiego, które mieszka w pobliżu kompleksu hotelowego z hotelem, restauracją i domkami kempingowymi. Małżeństwo skarżyło się na nocne imprezy. Sprawa trafiła do sądu.

Poszkodowani przedłożyli sądowi opinię sądowo-psychiatryczną, z której wynikało, że cierpią na nerwice, których źródłem jest działalność obiektu. Opinia podkreślała, że leczenie nerwic jest mało skuteczne, jeśli utrzymuje się czynnik stresowy - hałas i zachowanie biesiadników. Małżonkowie proces wygrali, ale imprezy trwają nadal.

Czytaj także: Nowelizacja ustawy o ograniczeniu sprzedaży alkoholu. Czy to się opłaci samorządom?

Sprawą zajął się RPO, który zawnioskował do starosty o wszczęcie postępowania administracyjnego.  Zdaniem Adama Bodnara właściwą decyzją starosty powinno być orzeczenie o nieorganizowaniu nocnych imprez. Rzecznik powołał się na przepisy Prawa o ochronie środowiska. Określa ono m.in. zasady odpowiedzialności tego, kto oddziałuje na środowisko, w tym na zdrowie ludzi. Jeśli jakaś działalność ma na to negatywny wpływ, organ administracji może nakazać ograniczenie takich działań.

Czytaj także: Ustawy o wychowaniu w trzeźwości: W których miastach będzie zakaz sprzedaży a gdzie radni pozwolą napić się piwa?

We wniosku Rzecznik wskazał także, że podczas postępowania w związku z zezwoleniem na budowę obiektu mogło dojść do naruszenia praw małżonków. Stwierdzono bowiem wtedy, że obszar oddziaływania inwestycji zamknie się w granicach działki, na której znajduje się kompleks. Oznaczało to, że małżonkom nie przysługiwało prawo bycia stroną postępowania. W świetle faktycznego oddziaływania inwestycji powyższe stwierdzenie budzi oczywiste wątpliwości - podkreślił Adam Bodnar.

Teraz starosta musi wszcząć postępowanie. Decyzję wyda zgodnie z zasadami uznania administracyjnego. Rzecznik będzie mógł się od niej odwołać do sądu administracyjnego.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.