PARTNER PORTALU
  • BGK

Ruch Chorzów: Logo klubu zastawione przez bank. Gminna spółka kieruje sprawę do prokuratury

  • MN    14 października 2016 - 07:31
Ruch Chorzów: Logo klubu zastawione przez bank. Gminna spółka kieruje sprawę do prokuratury

Znaki Ruchu Chorzów stały się przedmiotem zajęcia przez jeden z banków i zabezpieczają inne kredyty. (fot. wikipedia.org)

• Piotr Małecki, prezes spółki miejskiej Centrum Przedsiębiorczości w Chorzowie, złożył w prokuraturze rejonowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zarząd spółki Ruch Chorzów.
• Chodzi o podejrzenie poświadczenia nieprawdy w dokumentach przedstawionych spółce CP podczas zawierania umowy pożyczki na drugą transzę w wysokości 12 mln złotych.




Zawiadomienie do prokuratury dotyczy znaków towarowych, czyli nazwy oraz tzw. „Erki”. Podczas negocjacji warunków pomocy klubowi przez miasto zostały one wpisane jako jedna z form zabezpieczenia udzielonego wsparcia.

Ówczesny prezes zarządu Ruchu Chorzów Dariusz Smagorowicz zapewniał, że znaki wpisane do umowy nie są w żaden sposób obciążone i nie stanowią zabezpieczenia dla innych zobowiązań. Jednak podczas wyceny znaków na zlecenie spółki CP, która też udzielała pożyczki, okazało się, że wbrew zapewnieniom przedstawiciela zarządu są one przedmiotem zajęcia przez jeden z banków i zabezpieczają inne kredyty. W tej sytuacji prezes Centrum Przedsiębiorczości, w uzgodnieniu z prezydentem Chorzowa, zdecydował powiadomić o sprawie prokuraturę.

- To już nie tylko wprowadzenie w błąd - po prostu zostaliśmy okłamani i to w sytuacji gdy ratowaliśmy Ruch Chorzów od spadku z Ekstraklasy - przyznaje prezydent Chorzowa Andrzej Kotala i dodaje: - Miasto wywiązało się z obietnicy pomocy, o co prosili kibice i wszyscy, którym na sercu leży przyszłość tego klubu. Niestety zarząd Ruchu kierowany wówczas przez pana Smagorowicza, jak się teraz okazuje, nie grał do końca fair. Dlatego wraz z wezwaniem klubu do odblokowania zabezpieczeń zdecydowaliśmy się zawiadomić o tej sytuacji chorzowską prokuraturę. 

- Liczymy, że obecny zarząd Ruchu niezwłocznie dopełni tego warunku umowy pożyczki. „Erka”, o którą się dopominamy wprawdzie nie jest głównym zabezpieczeniem pożyczki, ale z uwagi na wartość historyczną i sentymentalną jest dla nas i tysięcy kibiców istotną gwarancją zaciągniętego zobowiązania - zaznacza prezydent Chorzowa.

Wraz ze skierowaniem zawiadomienia do prokuratury prezes spółki CP wezwał zarząd Ruchu do odblokowania znaku towarowego i ustanowienia na nim zabezpieczenia pożyczki w terminie do 30 dni .

Pożyczka uchroniła klub przed spadkiem 

W pierwszej połowie roku Ruch Chorzów zwrócił się do miasta z dramatycznym apelem o pomoc w ratowaniu klubu, poprzez wsparcie go kwotą 18 mln złotych. Bez tych pieniędzy Ruch nie otrzymałby licencji na grę w Ekstraklasie, co skutkowałoby spadkiem do niższej ligi. Radni miasta upoważnili prezydenta do zwiększenia limitu udzielania pożyczek innym podmiotom. 6 milionów pomocy udzieliło miasto, resztę - 12 mln złotych - pożyczyła gminna spółka Centrum Przedsiębiorczości.

Spłata pierwszej transzy (pożyczki Miasta Chorzów) ma nastąpić do końca października. Pozostała część, zgodnie z umową, ma być spłacana spółce CP w transzach po 3 mln zł do 2020 roku. Zabezpieczeniem udzielonego wsparcia są - oprócz znaków towarowych – m.in. nieruchomości należące do udziałowców Ruchu Chorzów, cesja na wpływach z transmisji telewizyjnych oraz wpływy z transferów zawodników.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.