PARTNER PORTALU
  • BGK

Ryszard Petru: blok partii opozycyjnych może wygrać wybory w miastach wojewódzkich

  • PAP/MIW    19 października 2017 - 11:52
Ryszard Petru: blok partii opozycyjnych może wygrać wybory w miastach wojewódzkich
Ryszard Petru, lider Nowoczesnej. (fot. Facebook/Ryszard Petru)

Jestem przekonany, że blok partii opozycyjnych może wygrać wybory samorządowe we wszystkich miastach wojewódzkich - powiedział w czwartek (19.10) Ryszard Petru. Jak dodał, zmiany w ordynacji "tym bardziej" zachęcą opozycję do współpracy.




• Ryszard Petru uważa, że blok partii opozycyjnych powinien być bez Partii Razem i bez Kukiz'15, ale musi być szeroki, obejmować również lewicę.

• Jestem przekonany, że możemy szeroko wygrać wszystkie miasta wojewódzkie, jeżeli chodzi o zarówno prezydentów miast, jak i sejmiki - uważa Petru.

• - Jeśli nie będzie drugiej tury trzeba zrobić drugą turę w pierwszej turze, czyli wystawić kandydata, który już będzie wybrany w ramach swego rodzaju prawyborów w koalicji - stwierdził Petru.

 

Ryszard Petru był pytany w radiu TOK FM o zapowiadane przez PiS zmiany w ordynacji wyborczej. Według niego "trzeba być przygotowanym na różne warianty".

- Wiele wskazuje na to, że optymalnym rozwiązaniem byłby szeroki blok partii opozycyjnych, który by szedł do wyborów (samorządowych). Nad takim blokiem pracuję. On powinien być bez Partii Razem i bez Kukiz'15, ale musi być szeroki, obejmować również lewicę. Polacy oczekują takiego szerokiego frontu, a zmiany w ordynacji raczej będą takie, że tym bardziej zachęcą nas do współpracy - podkreślił.

Na uwagę, że podobno rozmowy o potencjalnych wspólnych listach są coraz trudniejsze odparł, że nie ma takiego wrażenia.

- Rozmowa nigdy nie jest taka, że w stu procentach się ze wszystkim zgadzamy. Trzeba wypracować jakieś porozumienie. Najważniejsze jest to, aby szukać wspólnych punktów, a nie tego, co dzieli. Jestem przekonany, że możemy szeroko wygrać wszystkie miasta wojewódzkie, jeżeli chodzi o zarówno prezydentów miast, jak i sejmiki - uważa Petru.

Pytany, czy podczas rozmów wymienia się już nazwiska kandydatów podkreślił, że w niektórych przypadkach tak, jednak wciąż "nie ma finału".

- Myśmy wszystkiego jeszcze nie ustalili. Jestem optymistą, uważam, że PiS nam tą ordynacją może tylko i wyłącznie pomóc. Ważne jest to, żeby się traktować partnersko - podkreślił lider Nowoczesnej.

Petru odniósł się także do wypowiedzi wicepremiera Jarosława Gowina, który stwierdził, że zmiany w ordynacji powinny objąć zakaz równoczesnego kandydowania na różnych szczeblach samorządu.

- To jest kwestia zapisów ustawy. Zobaczymy, jak to będzie sformułowane. Każda zmiana w ordynacji musi mieć jakąś przyczynę. Przezroczyste urny są w Rosji putinowskiej i nie mamy pewności, co do wyników, w związku z tym nie nabierajmy się na takie chwyty - zaznaczył polityk.

Jak dodał, kluczowe jest, aby wybory odzwierciedlały preferencje ludności.

- Zmiany w ordynacji w takim kierunku, żeby PiS miał większe szanse moim zdaniem pokazują prawdziwe intencje, że boją się że tych wyborów nie wygrają - ocenił Petru.

Na pytanie, czego spodziewałby się po zmianach w ordynacji wyborczej przewodniczący Nowoczesnej stwierdził, że "może to być wszystko".

- Jeśli nie będzie drugiej tury trzeba zrobić drugą turę w pierwszej turze, czyli wystawić kandydata, który już będzie wybrany w ramach swego rodzaju prawyborów w koalicji - stwierdził Petru. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.