PARTNER PORTALU
  • BGK

Sąd podtrzymał wyrok ws. śmiertelnego porażenia prądem chłopca na boisku

  • PAP    17 stycznia 2013 - 16:46

Wrocławski sąd utrzymał wyroki dla b. dyrektorki wrocławskiego gimnazjum i dyspozytora zakładu energetycznego, skazanych za niedopełnienie obowiązków i narażenie na utratę życia 14-letniego Filipa. W 2006 r. został on śmiertelnie porażony prądem na boisku szkolnym.




Ewelina G., b. dyrektorka szkoły została skazana w pierwszej instancji na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Natomiast dyspozytor Zygmunt L. - na 10 miesięcy w zawieszeniu na trzy lata. Oboje odwołali się od tego wyroku.

Sąd uznał w czwartek apelacje obojga oskarżonych za bezzasadne. "Nie ma podstaw do uwzględnienia apelacji. Sąd pierwszej instancji prawidłowo zakwalifikował czyn. Apelacja oskarżonych zmierzała do uchylenia się od odpowiedzialności karnej" - mówił przewodniczący składu sędziowskiego Krzysztof Głowacki.

Dodał, że oskarżeni nie przeciwdziałali zagrożeniu jakie powstało na boisku szkolnym. "Dyspozytor przyjął zgłoszenie (o źle zabezpieczonym kablu - PAP), ale nie podjął żadnego działania. A wystarczyło wysłać pogotowie energetyczne i odciąć prąd" - mówił sędzia. Z kolei b. dyrektorka - według sądu - wiedziała o zagrożeniu bo informowała ją o tym szkolna woźna, której syn został lekko porażony prądem, i również nie podjęła żadnych działań.

Według sędziego Głowackiego oskarżeni nie chcieli śmierci nastolatka, ale nie zrobili nic, by zapobiec tragedii.

Do wypadku doszło pod koniec lipca 2006 r. 14-letni Filip R. grał z kolegami w koszykówkę. Gdy piłka wypadła za mur okalający boisko, uczeń wspiął się tam i dotknął metalowej siatki, która - jak się okazało - była pod napięciem. Chłopiec został porażony prądem i mimo reanimacji prowadzonej przez lekarzy zmarł.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.