PARTNER PORTALU
  • BGK

Samorządowcy i konstytucjonaliści o projekcie zmian w Kodeksie wyborczym

  • PAP/AH    28 listopada 2017 - 16:52
Samorządowcy i konstytucjonaliści o projekcie zmian w Kodeksie wyborczym
Sławomir Neumann zapowiedział, że PO będzie się biła o tę ordynację, żeby zostawić przepisy, które są proobywatelskie, które dają szansę niezależnym samorządowcom. Fot. Shutterstock

Upolitycznienie PKW, możliwe wprowadzenie dwukadencyjności wstecznej, polityczny podział okręgów wyborczych - to główne zarzuty do projektu PiS zmian w Kodeksie wyborczym wysuwane przez samorządowców i konstytucjonalistów.




• Zaproponowane przez posłów PiS zmiany w Kodeksie wyborczym obejmują m.in. wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz likwidację jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do rad gmin, a także powołanie komisarzy wyborczych wojewódzkich i powiatowych.

• Projekt PiS zakłada również zmiany w sposobie ustalania składu Państwowej Komisji Wyborczej - siedmiu na dziewięciu sędziów ma być wybieranych przez Sejm.

• Obecnie w skład Komisji wchodzą sędziowie delegowani przez SN, TK i NSA.

Jak powiedział Sławomir Neumann, wtorkowe (28 listopada) spotkanie zorganizowane przez PO, miało być "nieformalnym wysłuchanie publicznym". Zapowiedział, że posłowie PO złożą wniosek o przeprowadzenie formalnego wysłuchania publicznego do sejmowej komisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów zmian w prawie wyborczym.

- PO będzie się biła o tę ordynację, żeby zostawić przepisy, które są proobywatelskie, które dają szansę niezależnym samorządowcom - zadeklarował.

B. prezes TK Jerzy Stępień podkreślał, że samorząd terytorialny opiera się na trzech atrybutach: wspólnocie, nadzorze legalnym struktury państwowej nad samorządem oraz demokratycznych wyborach.

Zdaniem Stępnia, projekt autorstwa PiS atakuje wspólnotowość, w punkcie mówiącym o tym, że kandydatem do organu stanowiącego może być osoba niebędąca członkiem danej wspólnoty. "To jest wprowadzanie do organu statutowego jednostek samorządu terytorialnego, osób, które w ogóle nie są członkami wspólnoty. To jest atak na istotę samorządu terytorialnego" - ocenił.

Stwierdził też, że projektodawcy wybiórczo traktują Kodeks Dobrych Praktyk Wyborczych Rady Europy. M.in. nie respektują zasady, mówiącej o tym, że zmiany w ordynacji wyborczej dokonuje się najpóźniej na rok przed wyborami. Stępień skrytykował też przepis, mówiący, że szefa Krajowego Biura Wyborczego będzie powoływać PKW spośród kandydatów wskazanych przez prezydenta, Sejm oraz Senat. "W gruncie rzeczy PKW traci kontrolę nad całym aparatem wyborczym" - powiedział Stępień.

- Mamy do czynienia przynajmniej z dwoma atakami na podstawowe atrybuty samorządu terytorialnego: wspólnotowość i demokratyczne wybory - ocenił.

Zdaniem prof. Marka Chmaja, przepisy dotyczące wprowadzenia dwukadencyjności są w projekcie nieprecyzyjne i można je interpretować jako wprowadzenie dwukadencyjności wstecznej.

Art. 4, w punkcie 126, par. 3 projektu PiS wprowadza zasadę, że "kandydatem na wójta nie może być osoba, która została wybrana dwukrotnie na tę funkcję w wyborach powszechnych. Zakaz, o którym mowa w zdaniu pierwszym nie ma zastosowania do wyboru wójta dokonanego w wyniku wyborów przedterminowych". W art. 13 napisano z kolei, że przepisy m.in. art. 4, pkt 126 "mają zastosowanie po raz pierwszy do wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, przeprowadzonych na obszarze całego kraju, zarządzonych w związku z upływem obecnej kadencji organów jednostek samorządu terytorialnego wybranych w wyborach samorządowych, począwszy od 16 listopada 2014 r.".







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.