PARTNER PORTALU
  • BGK

Samorządy w Polsce wobec kryzysu uchodźczego

  • Adriana Skorupska/ Polski Instytut Spraw Międzynarodowych    26 stycznia 2016 - 16:05
Samorządy w Polsce wobec kryzysu uchodźczego
Po opuszczeniu ośrodków uchodźcy, podobnie jak dzieje się to na całym świecie, trafiają najczęściej do dużych miast (fot.pixabay)

• Pomimo wielu niewiadomych związanych z przyjęciem przez Polskę uchodźców w latach 2016–2017, pewne jest, że trafią oni do poszczególnych gmin, na które spadnie główna odpowiedzialność za integrację przybyszów z polskim społeczeństwem.
• Najprawdopodobniej zadanie to zostanie zlecone samorządom, kluczowe więc będą m.in. zagadnienia niezbędnych zmian prawnych i określenia źródeł funduszy na działania integracyjne.




Niezależnie od terminu przybycia uchodźców do Polski, rząd powinien jak najszybciej włączyć do przygotowań partnerów społecznych i samorządy, by zwiększyć szansę na to, że integracja przebiegnie sprawnie i z uwzględnieniem interesu państwa oraz że skorzystają na niej społeczności lokalne.

Procedury

Uchodźcy, którzy trafiają i będą trafiać do Polski, na czas przeprowadzenia procedury uchodźczej umieszczani są w ośrodkach dla cudzoziemców. W tej tzw. pierwszej fazie przyjęcia znajdują się oni pod opieką Urzędu do Spraw Cudzoziemców (UDSC). Zgodnie z założeniami procedura powinna trwać 3–3,5 miesiąca (w praktyce jest to dużo dłużej – od 6 do nawet 24 miesięcy). Teoretycznie powinien to być też okres przygotowania cudzoziemców do samodzielnego życia poza ośrodkiem. Po zakończeniu postępowania prowadzonego przez UDSC uchodźcy mogą wystąpić z wnioskiem o indywidualny program integracyjny. Jest on realizowany przez powiatowe jednostki pomocy rodzinie i nadzorowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS).

Po opuszczeniu ośrodków uchodźcy, podobnie jak dzieje się to na całym świecie, trafiają najczęściej do dużych miast. Tam bowiem nie tylko łatwiej o pracę, ale jest też większa szansa na integrację, a więc rozpoczęcie samodzielnego życia i uniezależnienie się od świadczeń pomocy społecznej.

Jak wynika z polskich doświadczeń, proces integracji jest jednak bardzo nieskuteczny – w raporcie NIK z 2015 r. podkreślono m.in. niewystarczające skoordynowanie działań między organami państwa zobowiązanymi do wykonywania zadań w tym zakresie, np. UDSC a MRPiPS.

Okres pobytu w ośrodkach nie jest wykorzystywany do nauki języka, a uchodźcy po ich opuszczeniu nie są gotowi do podjęcia pracy i życia w społecznościach lokalnych. Może to powodować, że tylko niewielu osobom udaje się znaleźć zatrudnienie, a pozostałe zmuszone są do korzystania z pomocy społecznej.

Dobre praktyki rządu i samorządów

Choć w tej kwestii wciąż jest wiele niewiadomych – dotyczących choćby dat przybycia, funduszy czy charakterystyk samych uchodźców – niektóre samorządy nie czekają na decyzje rządu czy działania informacyjne i wychodzą z oddolnymi inicjatywami, przygotowując swoją administrację i społeczności lokalne na zwiększoną liczbę uchodźców.

Jednym z inicjatorów był Gdańsk, gdzie powołano zespół ds. modelu integracji imigrantów, liczący ponad 130 osób z różnych instytucji i organizacji wraz z przedstawicielami samych uchodźców. Zespół podzielony jest na kilka grup tematycznych, w których po wstępnej diagnozie opracowywane są cele i plany do realizacji w każdym obszarze.

Bardzo istotnym elementem tych działań były kontakty z zagranicznymi partnerami, mającymi większe doświadczenie w polityce wobec uchodźców i cudzoziemców. Gdańsk, jako członek międzynarodowego zrzeszenia Eurocities, dołączył do działającego w nim Forum Spraw Społecznych, które gromadzi ponad 30 miast najbardziej doświadczonych w zakresie polityki integracyjnej migrantów.







×
KOMENTARZE (1)

  • puszatek, 2016-01-27 14:40:50

    Trójmiasto jest fajnym miejscem do życia, no ale niestety może to być spaprane.