PARTNER PORTALU
  • BGK

Sebastian Kaleta o wyroku sądu apelacyjnego ws. spółki Giesche

  • PAP/MIW    30 października 2017 - 21:10
Sebastian Kaleta o wyroku sądu apelacyjnego ws. spółki Giesche
Sąd Apelacyjny w Warszawie złagodził kary pięciu oskarżonym w związku z "reaktywacją" przedwojennej spółki Giesche. (fot. pixabay.com)

Jestem zszokowany tym, że sąd ws. "reaktywowanej" spółki Giesche zdecydował o karach w zawieszeniu - podkreślił członek komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Sebastian Kaleta. Jak dodał, sprawców przestępstw tej skali nie może spotykać "tak niska kara".




• Sąd Apelacyjny w Warszawie złagodził kary pięciu oskarżonym w głośnej sprawie próby oszustwa i wyłudzenia 341 mln zł w związku z "reaktywacją" przedwojennej spółki Giesche.

• Prawomocny wyrok SA to kary po 2 lata i 1,5 roku więzienia w zawieszeniu oraz wysokie grzywny.

• Kaleta w poniedziałek (30.10) skomentował decyzję sądu na twitterze. "Ciężko uwierzyć. Za przestępczą próbę zreprywatyzowania 1/3 Katowic sąd obniża kary i daje je w zawieszeniu..." - napisał.

Pytany o to na antenie TVP Info, podkreślił, że tego typu "sprawy gospodarcze są bardzo trudne dla prokuratorów". Zaznaczył równocześnie, że w tej sprawie "konsekwentnie dążyli oni do jej wyjaśnienia".

- Trud prokuratorów, trud całego państwa, by wyjaśnić afery spotyka się z taką reakcją wymiaru sprawiedliwości na sam koniec - ocenił.

- Jestem zszokowany tym, że w sytuacji, w której się udowadnia winę, udowadnia się sprawstwo, kara za próbę wyłudzenia majątku rzędu 300 mln zł jest karą w zawieszeniu - podkreślił Kaleta. Zaznaczył, że nie wie, jaka będzie decyzja ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który jako prokurator generalny może złożyć skargę kasacyjną.

- Natomiast jestem przekonany, że nie może być tak, że za udowodnione przestępstwo gigantycznej wartości spotyka sprawców tak niska kara - dodał.

- Jaki jest sygnał wysłany przez sądy do osób, które dzisiaj być może czekają na kolejne rozstrzygnięcia, kolejne śledztwa dotyczące reprywatyzacji warszawskiej? Ciężko się z tym pogodzić, naprawdę bardzo ciężko - podsumował Kaleta.

W 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał podsądnych na kary od 5 do 3,5 lat więzienia bez zawieszenia i na grzywny od 540 tys. do 300 tys. zł. Uwzględniając częściowo apelacje obrony, SA obniżył w poniedziałek kary trzem podsądnym - z 5 lat do 2, a dwóm - z 3,5 roku do 1,5 roku oraz zawiesił je na 5 lat próby.

- Oskarżeni chcieli osiągnąć skutek w sferze materialnej i w tym zakresie powinna ich dotknąć dolegliwość - tak SA uzasadniał złagodzenie i zawieszenie kar więzienia, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokich grzywien.

W 1926 r. kapitał akcyjny śląskiej spółki Giesche objęła Silesian American Corporation z większościowym akcjonariatem amerykańskim; akcje spółki zdeponowano w Nowym Jorku. W 1946 r. majątek spółki przejęło państwo polskie w ramach nacjonalizacji przemysłu. W 1960 r. rządy PRL i USA ustaliły w tzw. umowie indemnizacyjnej, że Polska wypłaci 40 mln dolarów na zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli USA w związku z nacjonalizacją - 75 proc. tej kwoty otrzymali posiadacze akcji Giesche. W zamian USA przekazały Polsce skrzynie z akcjami przedwojennych firm (w tym Giesche). Akcje miały być zniszczone, ale wywieziono je do składnicy makulatury; potem wykupili je kolekcjonerzy.

W 2005 r. oskarżeni kupili akcje Giesche od kolekcjonera, który nabył je na targu staroci. Krajowy Rejestr Sądowy wpisał spółkę Giesche; oskarżeni wykorzystali fakt, że po 1946 r. spółki nie wykreślono z rejestru handlowego. Wprowadzając w błąd co do tego, że są legalnymi akcjonariuszami, oskarżeni wystąpili do Skarbu Państwa, miasta Katowice, Katowickiego Holdingu Węglowego i Hutniczo-Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Katowicach z żądaniem odszkodowań lub zwrotu dawnego majątku firmy, wartego ponad 341 mln zł.





REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (1)

  • ratio, 2017-11-01 18:28:13

    " takie były wówczas uzgodnienia z przełożonymi"? czyli potwierdza istnienie mafii prokuratorsko-sądowniczej?

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.