PARTNER PORTALU
  • BGK

Śląska Partia Regionalna przesłała do sądu wniosek o rejestrację

  • PAP/PSZ    3 października 2017 - 17:47
Śląska Partia Regionalna przesłała do sądu wniosek o rejestrację

Inicjatywa jest wynikiem porozumienia górnośląskich organizacji.(Fot. shutterstock)

Inicjatorzy utworzenia Śląskiej Partii Regionalnej (ŚPR), związani ze środowiskami Ruchu Autonomii Śląska oraz Związku Górnośląskiego, przesłali w ubiegłym dokumenty potrzebne do rejestracji partii do sądu.




• Inicjatorzy nowej partii odżegnują się przy tym od separatyzmu.

• - Śląska Partia Regionalna jest potrzebna - i w jakimś stopniu to, co dzieje się w Hiszpanii, tego dowodzi - twierdzi Jerzy Gorzelik.

• Według lidera RAŚ Śląska Partia Regionalna ma zapewniać "głos emancypującego się regionu".

Po rejestracji planowany jest kongres założycielski partii - być może jeszcze w tym roku.

Inicjatywę powołania Śląskiej Partii Regionalnej przedstawiciele RAŚ oraz ZG ogłosili w czerwcu br. Głównymi ideami ruchu mają być jak najszerzej rozumiana samorządność i działalność na rzecz regionu. Głównym celem wyborczym ma być regionalny sejmik.

Inicjatorzy ŚPR zdecydowanie odżegnują się przy tym od separatyzmu. Zapowiadają, że jedna część planowanego programu partii ma opierać się o obecne prawo (dotyczące m.in. samorządu wojewódzkiego) i kwestie możliwe do zrealizowania w jego ramach; druga obejmie postulaty poszerzenia obecnej samorządności na gruncie zmian prawa.

Pomysłodawcami partii i dotychczasowymi twarzami związanego z nią projektu są wiceprzewodniczący RAŚ Henryk Mercik oraz szef ZG Grzegorz Franki. We wtorek Franki poinformował PAP, że pod koniec września wszystkie potrzebne do rejestracji ŚPR dokumenty trafiły do Sądu Okręgowego w Warszawie - jeżeli rejestracja przebiegnie skutecznie, jeszcze w tym roku miałby odbyć się kongres założycielski.

O projekt Śląskiej Partii Regionalnej był pytany w rozmowie wyemitowanej we wtorek (3 października) w lokalnym Radiu Piekary lider RAŚ Jerzy Gorzelik, dotąd nie firmujący bezpośrednio tej inicjatywy. Na kończące rozmowę - poświęconą przede wszystkim wydarzeniom w Katalonii - pytanie, czy wierzy w powodzenie Śląskiej Partii Regionalnej, np. w lepszy wynik w wyborach do sejmiku wojewódzkiego niż obecne cztery mandaty RAŚ odpowiedział, że to możliwe.

"Śląska Partia Regionalna jest potrzebna - i w jakimś stopniu to, co dzieje się w Hiszpanii, tego dowodzi" - ocenił lider RAŚ. "Europa w jakimś stopniu się regionalizuje; to jest proces, który trwa od dziesięcioleci, ale kto wie, czy ten przypadek kataloński nie jest początkiem jakiejś takiej wiosny europejskich regionów" - ocenił Gorzelik.

Proszony o rozszerzenie tego wątku Gorzelik zauważył, że sytuacja w Katalonii, gdzie w niedzielę odbyło się nieuznawane przez hiszpański rząd referendum niepodległościowe, któremu towarzyszyły starcia z hiszpańską policją, świadczy o "pewnym przesileniu - zderzeniu się dwóch filozofii myślenia o państwie, Europie i regionach".

Czytaj też: Referendum w Katalonii: Ruch Autonomii Śląska twierdzi, że to sprawa międzynarodowa

Wskazał, że z jednej strony chodzi o podejście zakładające integralność państw narodowych, z drugiej - odwołujące się do "prawa do samostanowienia narodów". "Z tym ostatnim można też związać prostą zasadę demokracji, bo w końcu w Katalonii doszło do zastosowania procedur demokratycznych, które starały się sparaliżować władze hiszpańskie" - ocenił lider RAŚ.









KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: