PARTNER PORTALU
  • BGK

Śląski sejmik o przyszłości kopalni Makoszowy

  • PAP/JL    28 czerwca 2016 - 07:24
Śląski sejmik o przyszłości kopalni Makoszowy

Sejmik Województwa Śląskiego żąda od rządu planu działań dalszego funkcjonowania kopalni Makoszowy. Fot. Pixabay.com

Apel do rządu w sprawie  planu działań na rzecz dalszego funkcjonowania kopalni Makoszowy w Zabrzu przyjęli 27 czerwca radni Sejmiku Województwa Śląskiego.




Od ub. roku kopalnia Makoszowy należy do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK), gdzie wcześniej trafiały tylko kopalnie likwidowane. Związkowcy z kopalni przekonują, że znalazła się ona w SRK, aby zrealizować plan naprawczy i znaleźć inwestora. Ponieważ tak się nie stało, na początku czerwca br. związki zagroziły protestami i zażądały rozmów z rządem o przyszłości zakładu.

Jak wyjaśniała inicjatorka poniedziałkowego apelu sejmiku radna PO Urszula Koszutska  ma on popierać działania załogi Makoszów na rzecz zachowania miejsc pracy. Dokument został przyjęty głosami sejmikowej koalicji PO-PSL-SLD-Ruch Autonomii Śląska.

„Sejmik Województwa  Śląskiego popiera starania załogi kopalni węgla kamiennego Makoszowy w Zabrzu zmierzające do sfinalizowania działań mających na celu utrzymanie kilku tysięcy miejsc pracy. Mając na względzie deklaracje prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło składane załodze KWK Makoszowy w trakcie kampanii wyborczej liczymy na to, że zapowiedzi wsparcia działań na rzecz KWK Makoszowy będą zrealizowane podobnie, jak te dotyczące kopalni Brzeszcze” – brzmi treść apelu.

„Niezrozumiałe jest, że plany związane z przyszłością branży górniczej pomijają przyszłość KWK Makoszowy. Radni Sejmiku Województwa Śląskiego stanowczo domagają się przedstawienia planu działań rządu na rzecz dalszego funkcjonowania KWK Makoszowy w kształcie zapowiadanym przez polityków Prawa i Sprawiedliwości w trakcie kampanii wyborczej” – napisali w dokumencie radni.

Pod koniec sierpnia ub. roku ówczesna kandydatka PiS na szefową rządu Beata Szydło odwiedzając tę kopalnię mówiła m.in., że przygotowano w niej „plan zmian, które mogą doprowadzić do tego, że kopalnia Makoszowy będzie przynosiła zyski, że zostaną uratowane nie tylko miejsca pracy tutaj, ale też tysiące miejsc pracy i na Śląsku i w całej Polsce”.

Obecna premier akcentowała wówczas m.in., że aby wypracowany w Makoszowach plan mógł być wdrożony, kopalnia ta, ale też inne kopalnie w kraju, potrzebują „wsparcia państwa”. „I to jest obowiązek państwa – zbudować stabilną strategię rozwoju górnictwa i energetyki – fundamentu polskiej gospodarki” – mówiła wówczas Szydło.

W lutym br. premier Szydło pytana o sprawy górnictwa, zapewniła, że rząd szuka rozwiązania, aby także kopalnia Makoszowy mogła „normalnie funkcjonować i te miejsca pracy były utrzymane”.

W sprawie dalszych losów Makoszów w ostatnim czasie odbyły się dwa spotkania związków z wiceministrem energii Grzegorzem Tobiszowskim. Strony oficjalnie nie chciały mówić o uzgodnieniach tłumacząc, że sprawa kopalni, która korzysta obecnie z pomocy publicznej, nie powinna stać się problemem utrudniającym trwającą procedurę notyfikacji programu naprawczego polskiego górnictwa w Komisji Europejskiej (notyfikacja spodziewana jest jesienią br.).

Nieoficjalnie uczestnicy spotkań sygnalizowali, że dotyczyły one nie tyle perspektyw działania kopalni w przyszłości, co działań w bliskim horyzoncie czasu – mających zapewnić zbyt większej ilości produkowanego tam węgla. Prowadziłoby to do ograniczenia strat produkcyjnych.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.