PARTNER PORTALU
  • BGK

Spór o lokalizację pomnika smoleńskiego. "Plac Piłsudskiego nie jest PiS-u"

  • PAP/KDS    8 lutego 2018 - 16:18
Spór o lokalizację pomnika smoleńskiego. "Plac Piłsudskiego nie jest PiS-u"
Plac Piłsudskiego jest placem warszawiaków, nie jest placem PiS-u - oświadczyli politycy PO (fot. UM Warszawa)

- Nie wyobrażam sobie, żeby ten pomnik tam stanął - tak decyzję wojewody mazowieckiego o budowie pomnika smoleńskiego na placu Piłsudskiego w Warszawie komentuje poseł PO Rafał Trzaskowski.




  • Informacja o decyzji Zdzisława Sipiery o budowie pomnika między placem Piłsudskiego a ulicą Królewską, wywołała lawinę komentarzy m.in. ze strony przedstawicieli PO.
  • Wiadomo też, że Ratusz będzie się odwoływał od decyzji wojewody. 
  • - Twardo się sprzeciwiamy takiemu traktowaniu warszawiaków, bo Warszawa to nie jest folwark - komentuje Trzaskowski. 

Komitet Społeczny Budowy Pomników śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku poinformował w środę, że po wydanej na ich wniosek decyzji wojewody mazowieckiego, rozpoczynają się prace nad budową tego drugiego pomnika, który ma stanąć na obszarze zielonym pomiędzy placem Piłsudskiego a ulicą Królewską.

- Plac Piłsudskiego jest placem warszawiaków, nie jest placem PiS-u - oświadczyli politycy PO podkreślając, że lokalizacja pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej nie została skonsultowana z mieszkańcami Warszawy. 

Zdaniem Trzaskowskiego - który ma być wspólnym kandydatem PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy - plac Piłsudskiego Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało się anektować łamiąc prawo i trzy ustawy. W tym kontekście mówił o ustawie o drogach publicznych, ustawie o samorządzie terytorialnym i łamaniu podziału kompetencyjnego pomiędzy władzą centralną a samorządem.

Trzaskowski powiedział na czwartkowej konferencji prasowej, że w środę zwrócił się do wojewody mazowieckiego Zdzisława Sipiery, aby przynajmniej pokazał warunki zabudowy, jak ten pomnik ma wyglądać i w jaki sposób te przejmowanie placu Piłsudskiego będzie wyglądało w praktyce.

Według niego główny skandal polega na tym, że Prawo i Sprawiedliwość nie skonsultowało tej decyzji ani z wybranymi bezpośrednio władzami samorządowymi m.st. Warszawy, ani z warszawiakami.

 

Czytaj więcej: Warszawa. Radni miejscy PO nie godzą się na budowę pomnika smoleńskiego 

- Twardo się sprzeciwiamy takiemu traktowaniu warszawiaków, bo Warszawa to nie jest folwark - powiedział Trzaskowski. Podkreślił, że o pomnikach upamiętniających ofiary katastrofy smoleńskiej można rozmawiać. - Mówiłem o tym wielokrotnie, że przy okazji wyborów samorządowych można byłoby przeprowadzić referendum - powiedział.

Pytany, czy jeśli w ciągu dwóch miesięcy na placu Piłsudskiego powstanie pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej wyobraża sobie jego rozbiórkę, Trzaskowski odpowiedział, że nie wyobraża sobie, żeby ten pomnik tu stanął.

Obecny na konferencji szef stołecznej Platformy Marcin Kierwiński stwierdził, że plac Piłsudskiego jest placem warszawiaków, nie jest placem PiS-u. - Nie godzimy się na jego zabieranie - oświadczył. - Nie może być tak, że władza centralna ignoruje mieszkańców społeczności lokalnej. Nie może być tak, że władza centralna uzurpuje sobie prawo, żeby zastępować władzę samorządową - mówił Kierwiński.







×
KOMENTARZE (2)

  • umbra, 2018-02-10 09:27:10

    Plac też HGW sprywatyzowała??
  • Zdzicho, 2018-02-09 09:12:08

    Przepraszam, a jaką lokalizację wskazali Państwo Radni, hę? Ile lat na to trzeba ? Pan Trzaskowski to facet z mikrowyobraźnią.