PARTNER PORTALU
  • BGK

Sprawa b. marszałka Podkarpacia do sądu w Rzeszowie

  • pt/pap    27 kwietnia 2016 - 12:03
Sprawa b. marszałka Podkarpacia do sądu w Rzeszowie

Proces byłego marszałka woj. podkarpackiego ma się toczyć przed sądem rejonowym w Rzeszowie (fot.fotolia)

Proces byłego marszałka woj. podkarpackiego Mirosława Karapyty oskarżonego m.in. o gwałt i korupcję, oraz pięciu innych oskarżonych w sprawie osób, ma się toczyć przed sądem rejonowym w Rzeszowie - tak zdecydował na niejawnym posiedzeniu Sąd Okręgowy w Przemyślu.




Karapyta zgodził się na podawanie swych personaliów i na publikację wizerunku. Lubelska prokuratura oskarżyła Karapytę o korupcję, płatną protekcję i zgwałcenie. Postawiła mu łącznie 16 zarzutów. Razem z nim oskarżyła jeszcze osiem innych osób.

O wyłączenie siedmiorga oskarżonych, w tym Karapyty, do odrębnego postępowania i rozpoznania przed sądem w Rzeszowie wnioskował w ubiegły piątek obrońca jednego z oskarżonych Stanisława T. Chodziło o zmniejszenie liczby osób oskarżonych w jednej sprawie, czyli o ekonomikę i szybkość procesu.

Przemyski sąd uwzględnił ten wniosek częściowo - w stosunku do sześciu osób. Tym samym do rozpoznania przed sądem w Przemyślu pozostało trzech z dziewięciorga oskarżonych.

Jak poinformowała rzeczniczka SO w Przemyślu Małgorzata Reizer sąd postanowił w środę wyłączyć sprawy sześciorga oskarżonych, w tym b. marszałka, do odrębnego postępowania i przekazać je do sądu rejonowego w Rzeszowie.

"Sąd Okręgowy w Przemyślu uznał siebie niewłaściwym rzeczowo do rozpoznania sprawy tych sześciorga oskarżonych. Uznał, że czyny przypisywane tym sześciu osobom są luźno powiązane z czynami przypisywanymi pozostałym trzem oskarżonym i powinny być rozpatrywane przez sąd rejonowy, a właściwym jest sąd w Rzeszowie" - wyjaśniła Reizer.

Dodała, że ta część postanowienia sądu jest zaskarżalna.

Wnioskowi o wyłączenie spraw siedmiorga oskarżonych do odrębnego postępowania sprzeciwiał się już w piątek prokurator. Obrońcy większości oskarżonych pozostawili decyzję sądowi; jedynie adwokat Marzeny M. przychylił się do wniosku o wyłączenie sprawy jego klientki do odrębnego postępowania.

W okresie, jaki obejmuje akt oskarżenia, Karapyta pełnił funkcje wojewody podkarpackiego, a później marszałka woj. podkarpackiego. Na te stanowiska desygnowany był przez Polskie Stronnictwo Ludowe, którego był wówczas członkiem. Z ugrupowania wystąpił po postawieniu mu zarzutów przez prokuraturę.

Najobszerniejsza część zarzutów wobec Karapyty dotyczy przestępstw urzędniczych, to znaczy płatnej protekcji i korupcji.

"Korzyści majątkowe były przyjmowane przez Mirosława K. pod różnymi postaciami w okresie od końca 2008 r. do przełomu lat 2012/2013" - mówił w dniu skierowania aktu oskarżenia naczelnik wydziału przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie Andrzej Jeżyński.

Zdaniem oskarżenia niektóre z przestępczych zachowań Karapyty o charakterze korupcyjnym dotyczyły działań wobec podległych mu urzędników. W innych przypadkach Karapyta podejmował się załatwienia konkretnych spraw, z reguły finansowych, w jednostkach samorządowych woj. podkarpackiego, które formalnie nie podlegały marszałkowi.

Chodziło o łapówki lub obietnice otrzymania określonych korzyści w zamian za przyspieszenie pewnych spraw, wywarcie wpływu na urzędników, by wydali określone decyzje, czy podjęli określone działanie.







KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.