PARTNER PORTALU
  • BGK

Stanisław Karczewski: zrobię wszystko, by prezydentem Warszawy został kandydat PiS

  • PAP/KDS    12 lutego 2018 - 09:19
Stanisław Karczewski: zrobię wszystko, by prezydentem Warszawy został kandydat PiS
- Nikt, kto mówi prawdę, nie będzie w Polsce karany na podstawie tej ustawy - mówił o nowelizacji ustawy o IPN. (fot. twitter)

Będę robił wszystko, by kandydat PiS wygrał w wyborach samorządowych w Warszawie bez względu na to, czy to będę ja, czy ktoś inny - zapewnia marszałek Senatu Stanisław Karczewski.




  • Stanisław Karczewski w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" pytany był, czy będzie kandydatem PiS w wyborach samorządowych w Warszawie
  • Wskazał, że nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja w tej sprawie. Zaznaczył, że będzie robił wszystko, by wybory wygrała osoba z ramienia PiS. 
  • Marszałek Senatu odniósł się też do nowelizacji ustawy o IPN. 

- Warszawa potrzebuje władzy z wizją rozwoju miasta i takiej, do której warszawiacy będą mieli zaufanie. - Będę robił wszystko, by kandydat PiS wygrał te wybory bez względu na to, czy to będę ja, czy ktoś inny - podkreślił. - Decyzja o tym, kto będzie kandydatem mojej partii na prezydenta Warszawy, jeszcze nie zapadła - dodał.

Pytany, jakie są jego "atuty jako potencjalnego kandydata" odpowiedział, że ma wieloletnie doświadczenie polityczne. - Znam Warszawę, jestem z nią związany. (...) Czuję to miasto - mówił w wywiadzie. - Atutem każdego kandydata PiS jest gwarancja dobrej współpracy z rządem, bo rozwój Warszawy nie zależy tylko od jej władz - tłumaczył. Podkreślił, że jest to również gwarancja wywiązania się z obietnic. - Moim atutem jest także to, że znam i rozumiem potrzeby ochrony zdrowia, a w Warszawie potrzeba dużo zmian w tym zakresie - dodał.

Czytaj więcej: PO i Nowoczesna jedną partią. Katarzyna Lubnauer skomentowała pomysł

Marszałek Senatu był też pytany, o nowelizację ustawy o IPN - czy nie zagraża wolności słowa. Ocenił, że nie ma takiego zagrożenia. Wyjaśnił, że nowelizacja przewiduje karanie za publiczne zaprzeczanie faktom. Dodał, że głównym przesłaniem ustawy jest dbałość o prawdę historyczną oraz godność Polski i Polaków. 

- Nikt, kto mówi prawdę, nie będzie w Polsce karany na podstawie tej ustawy - podkreślił. Dopytywany, czy istnieje możliwość "korekty" ustawy o IPN odpowiedział: - pozwólmy najpierw tym przepisom działać.

Karczewski był pytany także, czy na podstawie nowelizacji ustawy o IPN może zostać zaskarżony emerytowany wykładowca historii na Uniwersytecie Princeton, autor budzącej kontrowersje książki "Sąsiedzi" Jan Tomasz Gross, który na łamach "Financial Timesa" stwierdził, że wbrew zapowiedziom rządu dotyczącym walki o "godność i prawdę historyczną" ostatecznym celem nowelizacji ustawy jest zafałszowanie historii Holokaustu. Jak ocenił, polskie władze chcą zdławić wszelką debatę o współudziale Polaków w prześladowaniach żydowskich obywateli, sprawiając, że nielegalne stanie się dyskutowanie o tym "publicznie i wbrew faktom".

- Nie zamierzam wnosić o jego ukaranie - odpowiedział marszałek Senatu. Zdaniem Karczewskiego, właśnie na przykładzie Jana Tomasza Grossa przekonamy się, że ustawa nie narusza ani wolności badań naukowych, ani wolności słowa. - Nikt, jeszcze raz powtarzam, kto daje świadectwo prawdzie, nawet jeśli jest to prawda dla Polski i Polaków tragiczna, nie musi się niczego obawiać - zapewnił. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.