PARTNER PORTALU
  • BGK

Stanisław Tyszka: Złożyliśmy własny projekt zmian ordynacji wyborczej

  • PAP/JS    17 listopada 2017 - 21:41
Stanisław Tyszka: Złożyliśmy własny projekt zmian ordynacji wyborczej

Stanisław Tyszka ocenił projekt PiS jako "bubel prawny" (Stanisław Tyszka, fot.facebook.com/stanislaw.tyszka)

Złożyliśmy własny projekt zmian ordynacji wyborczej w wyborach samorządowych - poinformował wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15). Projekt zakłada wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych na wszystkich szczeblach samorządu.




"Dobra wiadomość jest taka, że Kukiz'15 złożył projekt, nasz projekt zmiany ordynacji samorządowej. Chcemy wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych na wszystkich szczeblach samorządu, to znaczy też w miastach, do rad powiatu i sejmikach" - powiedział Tyszka w TVN24.

Wicemarszałek podkreślił, że taki system obowiązuje w najpotężniejszych państwach świata, takich jak USA, Francja czy Kanada i wpisuje się w filozofię "głosowania na ludzi", nie na szyldy.

W ubiegły piątek projekt zmian m.in. w Kodeksie wyborczy złożyli posłowie PiS. Zakłada on wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, likwidację jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do rad gmin, zmniejszenie liczebności mandatów w okręgach wyborczych do rad powiatów i sejmików województw. Przewiduje reformę Państwowej Komisji Wyborczej: PiS chce, by 7 na 9 jej członków wybierał Sejm (obecnie 9-osobowy skład tworzy po 3 sędziów delegowanych tam przez TK, Sąd Najwyższy i Naczelny Sąd Administracyjny.

Tyszka ocenił projekt jako "bubel prawny", dodając, że "bardzo ładnie" wykazał to ostatnio przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński. Ocenił on w czwartek (16 listopada), że wprowadzenie projektowanych zmian może doprowadzić do zaburzeń lub destabilizacji procesu wyborczego. Według PKW mogą one też spowodować wzrost kosztów wyborów, a także opóźnienie w ogłoszeniu wyników. Hermeliński wskazywał ponadto, że PKW niepokoi też m.in. nagłość wprowadzania tych zmian.

Tyszka w rozmowie z TVN24 zwrócił uwagę na dwa elementy projektu: likwidację JOW-ów w gminach oraz zmniejszenie liczby mandatów w okręgach wyborczych do rad powiatów oraz sejmików województw. Jego zdaniem ta pierwsza zmiana odbiera ludziom bierne prawo wyborcze i zmusza ich "do tworzenia komitetów albo zapisywania się do partii, czyli błagania lokalnych kacyków partyjnych: wpiszcie nas"; natomiast ta druga "oznacza cichą koalicję między PiS a PO, bo wprowadza system dwupartyjny". Według Tyszki w takim systemie próg wyborczy może podnieść nawet do 20 procent.

Wicemarszałek podkreślił również, że nie da się wyznaczyć tych okręgów przez "partyjnych komisarzy ludowych" w trzy miesiące. "Ktoś, kto pisał ten projekt nie ma pojęcia o wyborach samorządowych i o tym, jakie one są skomplikowane" - ocenił.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (1)

  • w.potega@neostrada.pl, 2017-11-20 09:54:35

    ,,Partyjni komisarze ludowi"? Wraca nowe? A już myśleliśmy, że bolszewizm odszedł do lamusa? Lenin ciągle żywy?