PARTNER PORTALU
  • BGK

Stop partiom w samorządach. Bezpartyjni u marszałka Sejmu z nowelizacją Kodeksu Wyborczego

  • Michał Wroński    22 czerwca 2017 - 13:14
Stop partiom w samorządach. Bezpartyjni u marszałka Sejmu z nowelizacją Kodeksu Wyborczego
Czy skończy się głosowanie na kandydatów partyjnych komitetów wyborczych w wyborach do rad gmin oraz w wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów? (fot. mat. MSZ)

Dziś (22.06) Ruch Samorządowy „Bezpartyjni” przekazał marszałkowi Sejmu Markowi Kuchcińskiemu projekt ustawy "Stop partiom w samorządach".




• Projekt „Bezpartyjnych” zakłada uniemożliwienie partiom politycznym tworzenie komitetów wyborczych w wyborach do rad gmin oraz w wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów.

• Inicjatorzy nowelizacji chcą, aby partie polityczne oraz ich koalicje mogły zgłaszać swoich kandydatów tylko w wyborach do sejmików województw i rad powiatów.

• Nowelizacja Kodeksu Wyborczego ma – jak argumentują jej zwolennicy – wyrównać szanse partyjnych i bezpartyjnych komitetów wyborczych, a także powstrzymać proces upartyjniania samorządów.

 

- Nie jesteśmy wrogami partii, ale nie chcemy przenoszenia sporu plemiennego, który widzimy na co dzień w telewizji i w Sejmie na poziom Polski Lokalnej do naszych gmin. Ta quasi – centralizacja ewidentnie stoi w sprzeczności z obywatelskością i bezpośrednim wpływem mieszkańców na losy swojej lokalnej społeczności – tłumaczy Tadeusz Czajka, wójt Tarnowa Podgórnego (woj. wielkopolskie), jeden z samorządowców, którzy przystąpili do założonego w marcu 2017 r. Ruchu Samorządowego „Bezpartyjny. Do inicjatywy tej dołączyli także prezydenci: Szczecina (Piotr Krzystek), Zielonej Góry (Janusz Kubicki), Lubina (Robert Raczyński) oraz burmistrzowie Wąbrzeźna (Leszek Kawski), Augustowa (Wojciech Walulik) i Sejn (Arkadiusz Nowalski).

Pod przygotowanym przez "Bezpartyjnych" projektem nowelizacji Kodeksu Wyborczego podpisało się już 1000 osób. To konieczne, by zarejestrować komitet inicjatywy ustawodawczej. Z chwilą, gdy marszałek Sejmu przyjmie zawiadomienie o utworzeniu komitetu, będzie mógł on zacząć zbierać podpisy (a musi ich zebrać 100 tysięcy) pod projektem ustawy.

Bo partie dziś mają łatwiej. I to drażni "Bezpartyjnych"

Jak podkreślają „Bezpartyjni” proponowany przez nich zakaz tworzenia przez partie polityczne komitetów wyborczych w wyborach do rad gmin oraz w wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów nie jest równoznaczny z zakazem tworzenia komitetów wyborczych przez wyborców zrzeszonych w partiach politycznych. Zdaniem pomysłodawców nowelizacji przepisów ma ona nie tyle ograniczyć możliwości działania partii politycznych, co raczej dać równe szanse niezrzeszonym w partiach obywatelom. Jak bowiem argumentują, komitety wyborcze partii polityczne są dziś uprzywilejowane, co przejawia się w tym, że mogą korzystać z funduszy wyborczych partii politycznych, lokali, zasobów ludzkich i innej infrastruktury partii politycznych oraz wypromowanych za pieniądze publiczne (dotacje dla partii politycznych) logotypów, nazw i znaków graficznych, a ponadto przysługują im preferencyjne zasady losowania numerów list wyborczych na szczeblu krajowym. To ostatnie – jak podkreślają Bezpartyjni - ma swoje konsekwencje w umiejscowieniu w karcie wyborczej, gdzie komitety partii politycznych zawsze znajdują się przed komitetami gminnymi tworzonymi przez mieszkańców danej gminy.



Multimedia





×
KOMENTARZE (1)

  • popierający15, 2017-06-30 12:49:26

    Może tak kiedyś się stanie, że w samorządach będą bezpartyjni radni ale tylko wtedy jak Kukiz15 będzie miał większość w Sejmie.