PARTNER PORTALU
  • BGK

Strasburg: "Palant", "przygłupawy urzędnik". Tak można nazywać władze samorządowe

  • PAP/jm    5 lipca 2016 - 21:29
Strasburg: "Palant", "przygłupawy urzędnik". Tak można nazywać władze samorządowe
Sarkazm i ironia są w pełni zgodne z korzystaniem przez dziennikarzy ze swobody wypowiedzi - stwierdził Europejski Trybunał Praw Człowieka. (fot. fotolia)

Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał we wtorek (5 lipca), że niesłuszne było skazanie przez polskie sądy redaktora naczelnego lokalnego pisma z Radomska i Bełchatowa, który pod adresem przedstawicieli miejscowych władz użył słów "palant" i "przygłupawy urzędnik".




W lipcu 2004 roku Maciej Ziembiński w wydawanym przez siebie tygodniku "Komu i Czemu" opublikował artykuł pt. "Łajno - elegancko opakowane" krytykujący niektóre inwestycje przeprowadzane w regionie, w tym pomysł założenia przepiórczej fermy. Bez sięgania po nazwiska, skrytykował pomysłodawców tych inwestycji, używając do tego określeń: "palant", "nierozgarnięty szef", "przygłupawy urzędnik", "pozer" i "populista".

W marcu 2005 r. starosta radomszczański wraz z dwoma pracownikami starostwa wniósł prywatny akt oskarżenia przeciwko Ziembińskiemu i zażądał przeprosin. W lutym 2006 roku Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim uznał, że dziennikarz dopuścił się znieważenia za pomocą środków masowego komunikowania, co podlega karze przewidzianej w art. 216 par. 2 kodeksu karnego. Skazał go na grzywnę 10 tys. złotych i zwrot kosztów postępowania w wysokości 1900 zł. W kwietniu 2006 roku wyrok został potwierdzony w drugiej instancji.

Ziembiński nie zgadzał się z wyrokami, podkreślając m.in., że miał prawo do krytykowania pomysłu przepiórczej farmy przedstawianego jako antidotum na ekonomiczne problemy powiatu. Dodawał także, że osoby sprawujące władzę, takie jak starosta, powinny być gotowe na przyjmowanie krytyki.

Dlatego zdecydował się skierować sprawę do Strasburga, zarzucając polskim sądom naruszenie przysługującej mu wolności słowa gwarantowanej w art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Może być ona ograniczana w różnych przypadkach, ale tylko jeśli jest to "niezbędne w społeczeństwie demokratycznym".

Sędziowie doszli do wniosku, że w przypadku Ziembińskiego taka konieczność nie zachodziła. Wskazali na satyryczny charakter jego artykułu i podkreślili, że starosta to pochodzący z wyboru polityk, który z racji zajmowanego urzędu podlega szerokiej krytyce.

- Sarkazm i ironia są w pełni zgodne z korzystaniem przez dziennikarzy ze swobody wypowiedzi, a krajowe sądy nie wzięły tego w wystarczającym stopniu pod uwagę - głosi wyrok. - Pewien stopień wyolbrzymienia czy prowokacji jest dopuszczalny (...). Nie ulega wątpliwości, że cytowane wyrażenia użyte w kontekście artykułu mieszczą się w granicach dopuszczalnego wyolbrzymienia.

Trybunał potwierdził, że wyroki polskich sądów naruszają wolność słowa i zasądził na rzecz Ziembińskiego 4385 euro odszkodowania za poniesione straty.

Wyrok zapadł większością głosów pięć do dwóch. Sędziowie z Polski i Litwy złożyli zdanie odrębne, podkreślając w nim obelżywy charakter wyrażeń zastosowanych przez Ziembińskiego.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • smutne, 2016-07-13 08:10:51

    Może nieco wyolbrzymiam ale z pewną dozą sarkazmu i ironii napiszę: Europejski Trybunał Praw Człowieka składa się w większości z przygłupów, palantów, populistów i ludzi, na których naprawdę trudno jest znaleźć jakieś odpowiednio obelżywe słowo.
  • sas, 2016-07-12 21:46:01

    I takich wyroków te różniaste patafiany z półświatka polskiej polityczki boja się najbardziej. Boją się jak diabeł święconej wody, że ktoś krzyknie im w twarz, że król jest nagi czyli ćwierćinteligentny - umysłowo ograniczony, malutki, karłowaty, mściwy... że przekroczył setny już raz próg swojej n...iekompetencji.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.