PARTNER PORTALU
  • BGK

Świętokrzyskie: Czterech działaczy odchodzi z Nowoczesnej

  • PAP/MN    29 sierpnia 2016 - 20:22
Świętokrzyskie: Czterech działaczy odchodzi z Nowoczesnej

Braun był jedną z osób tworzących Nowoczesną w regionie (fot. Facebook)

• Michał Braun, Wojciech Gola, Joanna Wroniewska oraz Maciej Sokalski zrezygnowali z członkostwa w świętokrzyskiej Nowoczesnej.
• W oświadczeniu politycy piszą o braku aktywności posła Adama Cyrańskiego i władz regionalnych oraz nierespektowanie statutu ugrupowania.
• Michał Braun był jedną z osób tworzących Nowoczesną w regionie. Wcześniejsze doniesienia medialne mówiły, że ma on być jednym z przedstawicieli stowarzyszenia, które w Kielcach tworzy m.in. deputowany PO do Parlamentu Europejskiego, Bogdan Wenta.




Cyrański powiedział, że trudno mu komentować decyzję osób które opuszczają partię, w sytuacji gdy nie należy on do regionalnych władz Nowoczesnej.

Poza Braunem, który był jedną z osób tworzących Nowoczesną w regionie, z partii odchodzą także dwie inne osoby zaangażowane w kampanię przed ubiegłorocznymi wyborami parlamentarnymi - ówczesny szef sztabu wyborczego i pełnomocnik finansowa gremium. Wszyscy zadeklarowali chęć dalszej pracy na rzecz rozwoju regionu.

"Działaliśmy w Nowoczesnej dla idei, wierząc w nową jakość w polityce jaką proponował Ryszard Petru. Dziś, po ponad roku od powstania partii, z dużym smutkiem widzimy, że z ideałów i wartości przyświecających zakładaniu Nowoczesnej w naszym regionie nie zostało wiele" - można przeczytać w przesłanym oświadczeniu.

Byli działacze partii dodali, że ich decyzja o odejściu została podyktowana "sytuacją partii w regionie". "Nowoczesną w świętokrzyskim cechuje brak aktywności posła, nikła aktywność już istniejących kół i Zarządu Regionu, brak rozwoju struktur lokalnych i brak przestrzeni do działania dla członków Nowoczesnej" - podkreślili.

Czytaj też: Burmistrz Bodzentyna zapowiada odwołanie ws. wygaszenia mandatu

Ich zdaniem w codziennej działalności partii nie jest też respektowany jej statut, a "procedury demokratyczne" wewnątrz organizacji są "notorycznie łamanie".

Braun wyjaśniał, że chodzi o sprawy związane m. in. z organizacją ostatniej z konwencji ugrupowania, której cel - jego zdaniem - zmieniono w ostatniej chwili. Uniemożliwiło to wielu działaczom kandydowanie do różnych partyjnych gremiów. "To jest jawnie sprzeczne ze statutem. Nigdy tą sprawą nie udało się zainteresować zarządu krajowego" - dodał.

W opinii Brauna "kuriozalna" była także wcześniejsza, lutowa konwencja, podczas której wybierano szefa partii w regionie. Najwięcej głosów miał zdobyć wówczas Braun, ale - jak mówił - "po jakimś czasie władze krajowe unieważniły konwencję, podając, że nie była prawidłowo zwołana".

Według Brauna wyniki wyborów do regionalnych władz partii ograniczyły w niej inicjatywę osób niezwiązanych bezpośrednio z Cyrańskim. Braun dodał, że "czarę goryczy" przelały "ataki" na niego, po informacjach medialnych, że ma być jednym z przedstawicieli stowarzyszenia, które w Kielcach tworzy m.in. deputowany PO do Parlamentu Europejskiego, Bogdan Wenta.

Sekretarz generalny Nowoczesnej Adam Szłapka zaznaczył, że lutowa konwencja została wstrzymana, przerwana i dokończona w innym terminie ze względów formalnych. "Jeden z delegatów konwencji wniósł wniosek formalny o sprawdzenie wszystkich procedur i uznano, że po prostu była ona zwołana za późno, dlatego uznano, że będzie zwołana ponownie, żeby nie było żadnych nieporozumień" - powiedział. Podkreślił, że powtórzona konwencja została zwołana w takim samym składzie.

Czytaj też: Paweł Zalewski w zarządzie świętokrzyskiej PO







KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.