PARTNER PORTALU
  • BGK

Świętokrzyskie: Sąd warunkowo umorzył postępowanie wobec wójta Obrazowa

  • PAP/MN    11 stycznia 2017 - 13:35
Świętokrzyskie: Sąd warunkowo umorzył postępowanie wobec wójta Obrazowa
Wyrok nie jest prawomocny. (fot. pixabay.com)

• Sąd Rejonowy w Sandomierzu warunkowo umorzył postępowanie wobec wójta gminy Obrazów (woj. świętokrzyskie).
• Został oskarżony m. in. o przekroczenie uprawnień i składanie nieprawdziwych oświadczeń majątkowych.
• Sąd uznał jego winę, ale orzekł, że społeczna szkodliwość czynów nie jest znaczna.




Sandomierska prokuratura oskarżyła wójta o pięć czynów związanych ze złożeniem nieprawdziwych oświadczeń majątkowych w latach 2011-2015 oraz o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przy sprzedaży jednej z gminnych nieruchomości. Chodziło o sprzedaż notarialną przed uiszczeniem kwoty zapłaty przez nabywcę. Przepisy wskazują, że zapłatę trzeba uiścić w momencie podpisywania aktu notarialnego, a w tym przypadku termin zapłaty wyznaczono później. Gmina ostatecznie otrzymała pieniądze, ale sprzedaż była niezgodna z procedurą.

Sąd rozpoznał sprawę w ciągu miesiąca - na dwóch terminach. "Uznał sprawstwo oskarżonego - przesądził o winie - ale doszedł do wniosku, że stopień społecznej szkodliwości czynów nie był znaczny, dlatego warunkowo umorzył postępowanie na dwa lata" - wyjaśniał rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach Jan Klocek.

Jak relacjonował rzecznik, sąd przekonała argumentacja - wynikająca także z dokumentów - że nieruchomość, którą wójt sprzedał, była wystawiona po raz kolejny na sprzedaż i nie było na nią chętnych. "To działanie po roku okazało się o tyle korzystne, że nabywca sprzedał ją kolejnej osobie, a ta wpłaciła pełną kwotę na rzecz gminy" - dodał Klocek.

Czytaj też: Status sołectwa trzeba wzmocnić, ale bez osłabiania gminy

Sad uznał, że niepoprawne wypełnianie oświadczeń majątkowych, wynikało z braku należytej staranności włodarza. "Czasem wpisywał w oszczędnościach wyższe kwoty, czasem niższe, niż miał. Nie sprawdzał stanu kont, tylko wpisywał z pamięci. Kwoty nie odbiegały wyraźnie od rzeczywistości. Szkoda wyrządzona takim działaniem nie była dotkliwa dla interesu publicznego" - mówił Klocek.

Jak zaznaczył sędzia, podczas procesu wójt nie kwestionował zaistnienia takich zdarzeń i w wyraził skruchę - co także miało wpływ na decyzję sądu.

Prokuratura wnioskowała o karę roku i trzech miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz karę grzywny dla samorządowca. Obrońca wójta wniósł o uniewinnienie od jednego z zarzutów i o umorzenie postępowania w pozostałej części.

Wójt Obrazowa Krzysztof Tworek w listopadzie ub.r. na początku procesu (zgodził się na podawania swoich danych osobowych) argumentował, że sprzedaż działki była bardzo ważna dla gminy - nieruchomości z budynkiem, którego utrzymywanie wymagało dużych nakładów finansowych, samorząd nie mógł sprzedać przez kilka lat. W tej sprawie zorganizowano kilkanaście przetargów. "Udało się wszystkie pieniądze ściągnąć. Jeśli nawet załamałem przepisy, to zrobiłem to by nie pakować kolejnych pieniędzy samorządowych w nieruchomość, która wymagała dużych nakładów. Jakbym wiedział, że będą takie konsekwencje, to tego nie sprzedawał" - podkreślał.

Czytaj też: Umorzono śledztwo ws. wiceprezydenta Białegostoku

W sprawie oświadczeń majątkowych tłumaczył, że sposób ich wypełniania konsultował z innymi samorządowcami. Dodał, że nieścisłości nie wynikały z jego celowego działania. "Nie zrobiłem tego umyślnie, nikogo nie chciałem wprowadzić w błąd" - zapewnił.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.