Wtorek, 21 października 2014 
  • Partner Portalu

Syta Wielkanoc. Bank żywności robi co może

18 ton w dwa dni. Wynik ostatniej zbiórki żywności w regionie imponujący. Dzięki hojności tysięcy mieszkańców Śląska ubogie rodziny w Święta Wielkanocne będą mogły zjeść do syta.

To dobra wiadomość. Zła jest taka, że potrzebujących wciąż przybywa. Szacuje się, że w skali kraju już ponad 2,5 miliona osób chodzi głodnych, w tym wiele dzieci. Jedyny ciepły posiłek zwykle zjadają w szkole.

Magazyn wypełniony po brzegi. Dwudniowa zbiórka żywności na Śląsku przerosła wszelkie oczekiwania organizatorów. Zebrano 18 ton różnych produktów. - Artykuły, które zostały zebrane, jak mąka, makaron, na pewno zostaną wykorzystane w większości do wykonania posiłków. natomiast słodycze, takie produkty, które będą mogły mieć zastosowanie w święta, to na pewno zostaną zrobione paczki - mówi Irena Ogonowska, Śląski Bank Żywności.

Świąteczne paczki z żywnością jeszcze przed Wielkanocą trafią do ponad dwóch tysięcy potrzebujących rodzin. Jedną z nich jest rodzina Jolanty Bajger z Zabrza, która wychowuje pięcioro dzieci. Ze wsparcia zabrzańskiej organizacji prowadzonej przez Jana Brzusia, korzysta od kilku lat. - Jestem bardzo zadowolona, dlatego że bardzo dużo mi kiedyś pan Jan w życiu pomógł. W tej chwili ja się udzielam, pomagam innym - mówi.

Zgodna z zasadą, że dobro powraca, pani Jolanta została wolontariuszką. - Z pomocy żywnościowej unijnej korzystało u nas ponad 700 osób. W tym roku mamy już zapisane ponad 850 osób. Także z roku na rok jakby przybywa tych osób. Nie wszyscy się mieszczą na tej liście - stwierdza Jan Brzuś, Chrześcijańska Służba Charytatywna z Zabrza. W skali kraju ponad 2,5 miliona osób nie dojada. Tymczasem rocznie marnuje się aż 9 mln ton żywności, bo 70% z nas przyznaje, że wyrzuca jedzenie do śmietnika. Zapobiec marnotrawstwu mają właśnie takie zbiórki.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

WYSZUKIWARKI

Polecane oferty: