PARTNER PORTALU
  • BGK

Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku nie odpuszcza. Będzie kasacja od wyroku ws. obniżenia zarobków

  • PAP/KDS    5 lutego 2018 - 13:00
Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku nie odpuszcza. Będzie kasacja od wyroku ws. obniżenia zarobków
- Ja walczę o sprawiedliwość, a ona jest jakby cenniejsza od pieniędzy - powiedział Truskolaski. (fot. PTWP)

Nie jestem w stanie przewidzieć wyroku Sądu Najwyższego, nie liczę też na jakąś spektakularną wygraną, ale uważam, że jeśli się powiedziało A, to trzeba powiedzieć i B - tak decyzję o złożeniu kasacji od wyroku ws. obniżenia przez radnych zarobków komentuje Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku. Chce, by Sąd Najwyższy zajął się jego sprawą.




  • Orzeczenie Sądu Okręgowego w Białymstoku zapadło pod koniec listopada 2017 roku.
  • Sąd zmienił wówczas wyrok I instancji korzystny dla Tadeusza Truskolaskiego i oddalił jego powództwo o przywrócenie poziomu zarobków sprzed obniżki, o której zdecydowali radni.
  • Teraz na złożenie kasacji prezydent ma czas do drugiej połowy lutego. Dokument jest w przygotowaniu. 

Sam Tadeusz Truskolaski powiedział w poniedziałek (5.02) dziennikarzom, że orzeczenia sądu obu instancji są zupełnie różne. Mówił też o "wybiórczym uzasadnieniu" wyroku sądu II instancji.

- Nie jestem w stanie przewidzieć wyroku Sądu Najwyższego, nie liczę też na jakąś spektakularną wygraną, ale uważam, że jeśli się powiedziało A, to trzeba powiedzieć i B - powiedział Truskolaski.

Mówił, że dodatkowe koszty, które poniesie, to "tylko pieniądze". - Ja walczę o sprawiedliwość, a ona jest jakby cenniejsza od pieniędzy - dodał zapewniając, że wysokość pensji jest rzeczą drugorzędną. - Rzeczą pierwszorzędną jest to, że prezydent miasta, który odpowiada za ponad dwumiliardowy budżet, ma pobory obniżone bez żadnego powodu - powiedział Truskolaski.

Rada Miasta Białystok obniżyła jego zarobki w październiku 2016 roku; głównym powodem decyzji był brak absolutorium za 2015 rok.

Jednak w wypowiedziach wnioskujących o obniżkę radnych PiS, którzy mają w radzie samodzielną większość i są w opozycji do prezydenta, padały też zarzuty dotyczące np. braku inwestycji, nadzoru nad miejskimi spółkami, czy złego zarządzania oświatą i braku ładu urbanistycznego w mieście.

Biorąc pod uwagę wszystkie składniki wynagrodzenia, prezydent Truskolaski zarabiał ok. 13 tys. zł brutto miesięcznie. Obniżka, o której zdecydowali radni, to w sumie 3,8 tys. zł brutto.

Domagając się przed sądem pracy przywrócenia poziomu zarobków i odszkodowania, prezydent Białegostoku powoływał się na naruszenie zakazu dyskryminacji w zatrudnieniu z uwagi na poglądy polityczne i konflikt na tym tle z większościowym klubem radnych PiS.

W maju 2017 roku Sąd Rejonowy w Białymstoku uznał, że jest władny takie powództwo rozpoznać; uznał też, iż doszło do dyskryminacji i zdecydował, że zarobki Tadeusza Truskolaskiego mają być przywrócone do poziomu sprzed obniżki; zasądził też na jego rzecz ponad 12 tys. zł odszkodowania z odsetkami.

Rozpatrując apelację strony pozwanej (formalnie to Urząd Miasta), sąd okręgowy wyrok ten jednak zmienił i powództwo prezydenta Białegostoku oddalił. W uzasadnieniu analizował, w jakim zakresie przepisy Kodeksu pracy odnoszą się do pracowników samorządowych z wyboru, takich jak prezydent, burmistrz czy wójt.

I uznał, że do wyłącznej właściwości rady gminy należy ustalanie wynagrodzenia wójta (w tym wypadku prezydenta). Sąd uznał też, że obniżenie wynagrodzenia nie nosiło znamion dyskryminacji prezydenta Truskolaskiego ze względu na poglądy polityczne.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.