PARTNER PORTALU
  • BGK

Tadeusz Zysk, możliwy kandydat PiS na prezydenta Poznania, zainicjował debaty nt. kondycji miasta

  • PAP/JS    7 listopada 2017 - 20:50
Tadeusz Zysk, możliwy kandydat PiS na prezydenta Poznania, zainicjował debaty nt. kondycji miasta
W 2015 roku Zysk bezskutecznie ubiegał się o mandat poselski z list PiS (fot. tadeuszzysk.pl)

Wydawca Tadeusz Zysk, prawdopodobny kandydat PiS na prezydenta Poznania, zainicjował serię debat nt. kondycji, problemów i przyszłości miasta. Ich efektem będzie wydanie wiosną przyszłego roku książki.




• Tadeusz Zysk podkreślił, że przedsięwzięcia nie należy wiązać z jego ewentualnym startem w przyszłorocznych wyborach samorządowych.

• Przypomniał, że wciąż nie jest oficjalnym kandydatem PiS na prezydenta miasta.

• Przyznał jednak, że jeśli ostatecznie zostanie oficjalnym kandydatem na prezydenta miasta, przygotuje swój program wyborczy w oparciu o zgromadzone w trakcie debat uwagi, spostrzeżenia i recepty.

Publikacja, zdaniem Zyska, wskaże przygotowującym się do wyborów samorządowych siłom politycznym najważniejsze problemy trapiące miasto i sposoby ich rozwiązania.

Do udziału we wtorkowej (7 listopada), inicjującej przedsięwzięcie konferencji pt. "Co z naszym Poznaniem?" zaproszeni zostali samorządowcy, ludzie nauki i dziennikarze reprezentujący różne poglądy, siły i sympatie polityczne.

"Poznaniacy strasznie narzekają na to, co się obecnie dzieje w Poznaniu; zacząłem się zastanawiać, co się stało z naszym miastem. Zaprosiłem też osoby o bardzo różnych poglądach do rozmowy na ten temat. Ciekawi mnie, dlaczego ludzie, którzy kiedyś uważali Poznań za bardzo ładne, przyjazne miasto teraz uważają, że stało się brzydkie i nieprzyjazne - dla pieszych, kierowców, rowerzystów" - podkreślił Zysk.

"Chcemy się zastanowić, dlaczego komunikacja w mieście wciąż nie działa tak, jak powinna. Interesuje mnie też, dlaczego Poznań, dawny prężny ośrodek akademicki, z wielkimi sławami naukowymi, obecnie się cofa, ludzie stąd wyjeżdżają. To samo dotyczy kultury: Poznań przestał przyciągać ludzi z zewnątrz, traci coraz więcej imprez, a jeśli nawet coś robi, to jest to bardziej przedmiotem kontrowersji, kłótni, niezgody niż dumy" - dodał.

Konferencje tematyczne, organizowane w ramach inicjatywy "Projekt Nasz Poznań" będą kontynuowane w postaci cyklicznych spotkań z różnymi środowiskami i mieszkańcami w poszczególnych dzielnicach miasta. Ich efektem i podsumowaniem ma być opublikowana przez wydawnictwo Zyska wiosną przyszłego roku książka pt. "Co z naszym Poznaniem? Projekt nasz Poznań - nasze możliwości i marzenia".

Tadeusz Zysk podkreślił, że przedsięwzięcia nie należy wiązać z jego ewentualnym startem w przyszłorocznych wyborach samorządowych. Przypomniał, że wciąż nie jest oficjalnym kandydatem PiS na prezydenta miasta.

"To jest bardziej projekt wydawniczy niż polityczny. Warto ten czas, póki nie ma jeszcze młócki wyborczej, poświęcić merytorycznej rozmowie - później będzie bardzo trudno. Chcę by powiedziano wyraźnie, jakie Poznań ma problemy, jak się z nimi zmierzyć. Opublikowana wiosną książka może być podstawą do budowania nowego projektu naszego Poznania - takiego, jaki chcielibyśmy mieć" - powiedział.

Zysk przyznał, że jeśli ostatecznie zostanie oficjalnym kandydatem na prezydenta miasta, przygotuje swój program wyborczy w oparciu o zgromadzone w trakcie debat uwagi, spostrzeżenia i recepty.

Ogłoszenie kandydata PiS na prezydenta Poznania spodziewane jest na początku przyszłego roku. Obecny prezydent miasta Jacek Jaśkowiak najprawdopodobniej będzie ubiegał się o reelekcję jako kandydat PO.

Zysk powiedział, że na wtorkowe spotkanie nie zaprosił Jaśkowiaka, bo nie chciał, by ekspercka konferencja przekształciła się w wydarzenie polityczne. Zadeklarował, że w przyszłości chętnie przekaże Jaśkowiakowi owoce prowadzonego przez siebie projektu.

Prezes wydawnictwa Zysk i S-ka został niespełna rok temu wskazany przez lokalne struktury Prawa i Sprawiedliwości jako potencjalny kandydat na prezydenta Poznania w przyszłorocznych wyborach samorządowych. Jest psychologiem i socjologiem; prowadzone przez niego wydawnictwo należy do największych w Polsce.

W 2015 roku Zysk bezskutecznie ubiegał się o mandat poselski z list PiS. Zasiada we władzach poznańskich struktur Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (4)

  • anty-malkontent, 2017-11-08 11:31:21

    Do mzakrzewski: proponujesz, by konferencje, spotkania z fachowcami i mieszkańca ( by wysłuchać ich pochwał, krytyki i wskazówek na poprawę ) rozpocząć na 2-6 miesięcy przed wyborami? Pewnie, że tak można. Ale wtedy, zanim się te spotkania skończą i wnioski z nich zostaną opracowane - to już będzie ...po wyborach. Mieszańcy, przed wyborami, powinni znać głosy krytyczne i głosy zmiany proponujące. Dziwi Cię - rok do wyborów a namaszczenia kandydatów są robione/lub planowane. Ależ to naturalne. Nawet najzwyklejszy ślub ( wybór partnera, deklarację bycia z nim ) zaczyna się od oświadczyn, zaręczyn, rocznymi przygotowaniami do ślubu. Ty, w przypadku wyboru człowieka dla nas tak istotnego jak prezydent miasta - proponujesz, że o wyborze zaczniemy myśleć kiedy? Na łapu capu i bez rozeznania - dopiero przy urnach wyborczych? To zupełnie tak, jakby panna młoda dopiero tuż przed przysięga małżeńską zastanawiała się czy należy, warto i co partner czuje, myśli, zamierza, planuje.  rozwiń
  • anty-malkontent , 2017-11-08 10:59:50

    Przecież to dobrze, że powstanie publikacja "Co z naszym Poznaniem? Projekt nasz Poznań - nasze możliwości i marzenia". Bez względu na to kto będzie w wyborach startował ( i z której opcji politycznej ) - każdemu startującemu ( a wygranemu szczególnie! ) przyda się taka książka. Więc: nie... rozumiem krytyki planowanych spotkań, konferencji tematycznych, wysłuchania głosów mieszkańców, opublikowania wniosków i wskazówek działań koniecznych do poprawy życia mieszkańców Poznania.  rozwiń
  • mzakrzewski, 2017-11-08 08:58:35

    Podoba mi się! Rok do wyborów samorządowych - startuje kampania kandydatów. Pan w Poznaniu został namaszczony na kandydata rok wcześniej. Takie działania prowadzą do wypaczeń, mnóstwo działań ma charakter propagandy partyjnej, problemy się przemilcza lub prezentuje jako sukcesy. Dochodzi do tego, ż...e zaczynamy żyć w świecie iluzji, zaś Najjaśniejsza RP przypomina wysokiej klasy dom dla obłąkanych, nie nowoczesny kraj XXI w.  rozwiń