PARTNER PORTALU
  • BGK

Taksówkarze zniszczyli auto Ubera. "Kraków daje ciche przyzwolenie na takie ataki"

  • MN    25 maja 2017 - 11:52
Taksówkarze zniszczyli auto Ubera. "Kraków daje ciche przyzwolenie na takie ataki"

Policja ustaliła tożsamość mężczyzn, którzy zniszczyli auto kierowcy Ubera. (zdj. ilustracyjne/KMP w Krakowie)

Dwóch taksówkarzy zniszczyło w Krakowie samochód kierowcy Ubera. Trafili w ręce policji. Tymczasem przedstawiciele Ubera zarzucają władzom miasta, że dają ciche przyzwolenie na tego typu ataki.




• Policja zatrzymała dwóch mężczyzn za zniszczenie samochodu kierowcy Ubera.

• Śledczy ustalili, że zniszczenia dokonali kierowcy krakowskich taksówek.

• Wojna taksówkarzy z Uberem nabrała szczególnych rozmiarów właśnie w Krakowie. Również krakowscy urzędnicy prowadzą działania ograniczające działalność Ubera w tym mieście.

Do zdarzenia doszło 18 maja, gdy dwóch taksówkarzy zamówiło przejazd Uberem z Dworca Głównego w Krakowie. Gdy kierowca przyjechał i wykonał kurs, mężczyźni zażądali rachunku. Kierowca poinformował ich, że faktura została wysłana na e-maila. W tym momencie wytworzyła się kłótnia, w którą zaangażowali się także inni taksówkarze. Na miejsce została wezwana policja.

W trakcie mocnej wymiany słów ktoś uszkodził auto kierowcy Ubera – przebił opony i wysmarował karoserię kwasem. W tej sprawie zatrzymano już dwóch mężczyzn. Jak podaje Onet, pierwszego mężczyznę zatrzymano 22 maja, drugi jeszcze dziś ma usłyszeć zarzuty.

Po głośnym ataku na kierowcę, rzeczniczka firmy Uber Magdalena Szulc, wydała oświadczenie, w którym zarzuciła władzom Krakowa, że wydają ciche przyzwolenie na tego typu ataki. Wspomniała, że tego typu ataki taksówkarzy nasilają się w mieście, a Wydział Ewidencji Pojazdów i Kierowców Urzędu Miasta w Krakowie odcina się od tego typu zachowań.

Kraków walczy z Uberem

Nie jest tajemnicą, że władze Krakowa walczą z kierowcami Ubera na swój sposób. Ostatnio w Krakowie prowadzono działania przeciw tzw. nieuczciwej konkurencji w przewozach osób. 28 kwietnia inspektorzy Małopolskiego Inspektoratu Transportu Drogowego przy udziale pracowników magistratu i policjantów ruchu drogowego przeprowadzili kontrole wobec kierowców Ubera.

Wszczęto postępowania administracyjne wobec dwóch kierowców w sprawie nałożenia kar pieniężnych na łączną sumę 48 tysięcy złotych. Powodem był brak wymaganej licencji do przewozu osób, a także przewóz osób pojazdem niespełnieniającym wymagań kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym oraz z naruszeniem zakazu używania urządzenia służącego do obliczania należności.  Ponadto nałożono jeden mandat karny w kwocie 1000 złotych za brak badań lekarskich i psychologicznych.

Punkt widzenia Ubera

Zdaniem Kacpra Winiarczyka, dyrektora generalnego Ubera w Polsce, taksówkarze mają liczne przywileje, których nie posiadają przewoźnicy Ubera.

- Większość korzystających z Ubera przedsiębiorców świadczy swoje usługi dodatkowo, łącząc je z innymi źródłami dochodu. Nie przysługują im przywileje właściwe taksówkarzom - nie zabierają klientów z postoju lub z ulicy, nie korzystają z buspasów ani wyznaczonych stref postoju oraz nie rozliczają się na podstawie karty podatkowej – powiedział Winiarczyk w rozmowie z Portalsamorzadowy.pl.

Dodajmy, że Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa planuje wprowadzić przepisy na poziomie centralnym, które całkowicie zakażą przewozu osób bez wymaganej licencji

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!








KOMENTARZE (1)

  • Absurd, 2017-05-26 09:43:43

    "Dodajmy, że Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa planuje wprowadzić przepisy na poziomie centralnym, które całkowicie zakażą przewozu osób bez wymaganej licencji". Czyli koniec z jazdą na stopa i koniec podwożenia znajomych do pracy. A chociaż żonę do sklepu będę mógł przewieźć włas...nym samochodem bez zezwolenia czy to też będzie zakazane?  rozwiń



NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: