PARTNER PORTALU
  • BGK

Teresa Szymońska otrzymała tytuł "Ślązaczka Roku"

  • PAP/AT    21 listopada 2016 - 08:20

• Teresa Szymońska z Sośnicowic w powiecie gliwickim zdobyła tytuł Ślązaczki Roku, zwyciężając w dorocznym konkursie gwary „Po naszymu, czyli po śląsku”.
• Honorowy tytuł Ślązaka Roku w tym roku otrzymał poeta, publicysta i działacz społeczny Tadeusz Kijonka.




Laureatów tegorocznej, 26. edycji wyłoniono w niedzielę podczas gali w wypełnionym niemal po brzegi Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu. Impreza zapoczątkowana przez Polskie Radio Katowice promuje ludzi perfekcyjnie władających gwarą, która ma wiele lokalnych odmian.

Zwyciężczyni w konkursie brała udział po raz trzynasty. "Niech mi ktoś nie powie, że trzynoście to jest pechowy" - żartowała.

Temat swojego monologu pani Teresa oparła na swoim życiu. "Jo godała o moim miasteczku, w kerym żyja i o mojej izbie tradycji, keroch utworzyła w tym miasteczku" - mówiła.

Podkreślała, że każdy z dotychczasowych występów był dla niej wartościowy. "Chodzi o to, żeby się spotkać z tymi ludźmi, pogodać. Trzeba tu być, to takie święto Ślązoków" - mówiła dziennikarzom.

Swoją gwarę wyniosła z domu, gdzie była ona przekazywana z pokolenia na pokolenie. "Tego się nie da nauczyć, to jest we krwi"- podkreśliła.

W finale znaleźli się także: pochodzący z Radzionkowa, a mieszkający obecnie w Zabrzu Marcin Bartusiak oraz Helena Leśniowska z Piekar Śląskich.

Do tegorocznej edycji zgłosiło się ok. 80 uczestników. Ich finałowe występy oceniało jury w składzie: profesorowie Dorota Simonides i Jan Miodek oraz europoseł Jan Olbrycht.

Podczas gali przyznano także tytuł Honorowego Ślązaka Roku. Został nim pochodzący z Radlina poeta, publicysta, działacz społeczny, redaktor naczelny magazynu "Śląsk" oraz wieloletni kierownik literacki Opery Śląskiej Tadeusz Kijonka. W krótkim przemówieniu 80-letni laureat podkreślił swe przywiązanie do Śląska, a także zaapelował, by dbać o śląską kulturę i dziedzictwo.

Młodzieżową Ślązaczką Roku została z kolei 12-letnia Julia Kobiór z Bierunia.

Prof. Miodek poziom tegorocznych głównych zmagań ocenił jako bardzo wysoki. "Śmiem rzecz, że poziom jest coraz wyższy. Oczywiście zwycięzcy, wicemistrzowie pierwszych edycji zapadli nam w sercach i wszystkich mogę po nazwisku wymieniać - indywidualności wspaniałe, ale powiedziałbym: byli wspaniali, ale różnica między nimi a tymi, którzy nie zajęli medalowych miejsc, że tak sportowo to określę, była większa niż dziś. Poziom się zdecydowanie wyrównał" - mówił PAP.

Coraz lepsza w ocenie profesora jest także strona literacka oraz kompozycja konkursowych monologów.

Językoznawca przyznał ponadto, że podobnie jak w poprzednich latach, kolejny raz zaskoczyły go w wystąpieniach uczestników nowe użycia niektórych słów. "Nie będę gołosłowny. Pytałem dzisiaj w moich rodzinnych Tarnowskich Górach, co to jest dla ciebie +fanzolić+, no to głupio mówić, nie fanzol, to tyle, co nie fulej dużo, głupio. +Fanzolić+ to mniej więcej to samo, co +fulać+. Wczoraj usłyszeliśmy wszyscy i zaskoczyło to wszystkich: +jużech mioł po tym wypadku sfanzolone oczy+. Czyli są takie gwary w dialekcie śląskim, w których można mieć +sfanzolone oczy+, czyli zepsute" - opowiadał profesor.

Pomysłodawczynią konkursu "Po naszymu, czyli po śląsku" i jego wieloletnią organizatorką jest senator Maria Pańczyk-Pozdziej - od lat związana z Radiem Katowice, które od początku patronuje temu konkursowi.

Organizatorzy od początku podkreślali, że "Po naszymu, czyli po śląsku" jest czymś więcej niż tylko konkursem śląskiej gwary - ta impreza ma pokazać, kim są Ślązacy, jakie wartości prezentują, z jakich domów się wywodzą, jakie są ich korzenie, ukazuje też zawiłe losy śląskie.

Co ciekawe, dwie edycje konkursu zorganizowane zostały w Teksasie, wśród potomków osiadłych tam przed ponad 150 laty śląskich osadników.

W poprzednich latach tytuły i statuetkę Honorowego Ślązaka otrzymali m.in: Franciszek Pieczka, arcybiskupi Alfons Nossol i Damian Zimoń, a także Gerard Cieślik, Wojciech Kilar oraz profesorowie: Franciszek Kokot, Jan Miodek, Marian Zembala i Jerzy Buzek, Karol Daniel Kadłubiec.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.