PARTNER PORTALU
  • BGK

Termin wyborów samorządowych podzielił partie polityczne

  • KDS    30 maja 2017 - 11:30
Termin wyborów samorządowych podzielił partie polityczne
Najbliższe wybory samorządowe wypadają 11 listopada 2018. Politycy chcą ten termin zmienić. (fot. Flickr)

Termin wyborów samorządowych kością niezgody. Partie polityczne chcą go zmienić, ale jednomyślności między nimi nie ma. Posłowie Nowoczesnej chcą przyspieszenia. Kukiz’15 mówi o przełożeniu na wiosnę 2019. Także PiS przyznaje, że urządzanie wyborów w święto państwowe nie jest dobrym pomysłem.




• Zgodnie z przepisami, wybory samorządowe powinny się odbyć 11 listopada 2018 roku. W dzień obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

• Andrzej Duda zaproponował, by tego samego dnia przeprowadzić również referendum konstytucyjne. 

• Zarówno termin wyborów, jak i propozycja PAD nie spodobały się partiom politycznych. Chcą zmian. Ale każda innych. 

Kodeks wyborczy ściśle precyzuje datę wyborów prezydentów, burmistrzów, wójtów i rad gminnych, miejskich, powiatowych oraz wojewódzkich. Premier musi wyznaczyć je w ostatnim dniu wolnym przed zakończeniem kadencji samorządów. Zgodnie z tym te najbliższe powinny się odbyć 11 listopada 2018.

Okazuje się, że ten dzień od samego początku budził sporo kontrowersji. Zamieszanie wywołane jest nie tylko zdublowaniem się z uroczystościami z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Oliwy do ognia w dyskusji dolał też Andrzej Duda, który zaproponował, aby tego samego dnia przeprowadzić referendum konstytucyjne i zapytać społeczeństwo, co sądzą o zmianach w zapisach Konstytucji RP. 

Wybory tydzień wcześniej. Referendum w innym terminie  

Swój sprzeciw głośno manifestują posłowie Nowoczesnej, którzy uważają, że referendum nie powinno być organizowane w tym samym dniu, co wybory samorządowe.

- Wybory do samorządu terytorialnego to święto demokracji lokalnej. Nie można łączyć dyskusji o sprawach regionalnych ze sprawami i tematami ogólnokrajowymi – mówi Marek Sowa, poseł Nowoczesnej.

Czytaj więcej: Wybory samorządowe 2018: PiS powołało 41 pełnomocników okręgowych

Jego zdaniem takie samo stanowisko zajęła Państwowa Komisja Wyborcza, która stwierdziła, że nie można przeprowadzać referendum w tych samych komisjach wyborczych, w których odbywają się wybory samorządowe.

– Okazuje się, że to co jest oczywiste dla wszystkich, nie jest oczywiste dla prezydenta Dudy. Nowoczesna chce ustawowego zakazu łączenia referendum z wyborami lokalnymi, aby w przyszłości nikomu do głowy nie przychodziły tak absurdalne pomysły – dodał poseł Sowa.

Z kolei dla Katarzyny Lubnauer, setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości będzie wielkim świętem państwowym i jak żadna inna data powinna wszystkich łączyć a nie dzielić. – Jeśli w tym dniu będzie referendum, tak jak tego chce prezydent Duda, to doprowadzimy do sytuacji, że zamiast świętować i być razem, Polacy będą dzielić. Połączenie tego dnia z referendum, tak jak tego chce prezydent Duda,doprowadzi do sytuacji, że zamiast świętować i być razem, Polacy będą dzielić - komentuje posłanka.

Czytaj więcej: Referendum konstytucyjne i wybory samorządowe 2018 możliwe jednego dnia?

Posłowie Nowoczesnej już wcześniej złożyli projekt nowelizacji ustawy ordynacja wyborcza, tak aby wybory samorządowe nie były organizowane w dni świąt państwowych i kościelnych. Zgodnie z nim, gdyby głosowanie miało się odbyć w taki dzień, premier w porozumieniu z Państwową Komisją Wyborczą, mógłby wyznaczyć inny termin głosowania - w niedzielę poprzedzającą dzień świąteczny.







×
KOMENTARZE (1)

  • PAD walczy o wejscie , 2017-05-30 17:21:08

    Adrian chce wyjść z poczekalni ... ale widać ze wyjdzie na dwór :)