• PARTNERZY PORTALU

To nowe karty do głosowania głosowały na PSL?

  • Piotr Toborek
  • 18-11-2014
  • drukuj
To przez te „książeczki” do głosowania PSL osiągnął tak dobry wynik – mówi prezydent Nowej Soli i wcale nie jest jedynym, który tak sądzi.
To nowe karty do głosowania głosowały na PSL?

W tegorocznych wyborach mieszkańcy otrzymywali karty do głosowania na radnych gminnych, do powiatów i sejmików w formacie A5, spięte w formę „zeszytów” czy w przypadku dużych miast wręcz „książeczek”. W poprzednich wyborach głosy oddawaliśmy na dużych kartach, które też nie były zbyt wygodne. Nie brakuje opinii, że zamiana „płacht” na „książeczki” to było niefortunne rozwiązanie. – Moim zdaniem dla wielu, szczególnie starszych ludzi, to było bardzo niewygodne – mówi politolog dr Ryszard Kessler.

 Zobacz naszą relację z wyborów na żywo  

Podobnie sądzi Elżbieta Morawska ze stowarzyszenia Mam Prawo Wiedzieć. - Sama będąc w lokalu wyborczym ledwie kilka minut, byłam świadkiem jak starsza pani pytała ile osób ona ma zaznaczyć i gdzie. To jak widać wcale nie było takie oczywiste, bo jednak oprócz listy na prezydenta mieliśmy jeszcze trzy listy w formie „książeczek” każda po kilka stron i łatwo się było pogubić.

 Czytaj: NIK: będzie kontrola systemu informatycznego KBW

Także Paweł Silbert prezydent Jaworzna narzeka na organizację głosowania: - Te „książeczki” sprawiły, że wielu ludzi się myliło i podobno było bardzo dużo głosów nieważnych – mówi. – Głosujący skreślali po jednym kandydacie na każdej stronie.

- Przy listach do sejmiku, powiatu i gminy było znacznie więcej błędów niż w przypadku głosowania na prezydenta – potwierdza te opinie jeden z szeregowych pracowników obwodowej komisji w Częstochowie. – Widać było, że dużo osób nie wiedziało co z tymi książeczkami zrobić. Wielu pytało członków komisji, ale jak zagłosowali trudno powiedzieć.

Gdyby w przypadku kart do głosowania problem sprowadzał się tylko do wygody można by temat przemilczeć, pojawią się jednak opinie w myśl, których takie rozwiązanie przyniosło korzyść jednej partii:

- Jak to komu? PSL – mówi Wadim Tyszkiewicz prezydent Nowej Soli. – Ludzie nie wiedzieli co mają z tym robić, powiedziano im, że trzeba postawić jeden znaczek, to wielu postawiło go na pierwszej stronie.

Tu trzeba przypomnieć, że PSL w wyniku losowania na listach wyborczych widniał właśnie pod nr 1, a wyborach otrzymał nadspodziewanie wysokie, ponad 17 procentowe poparcie.

- Jakby ta opinia nie brzmiała kontrowersyjnie to chyba jest w tym trochę racji – mówi Kessler. – Moim zdaniem w następnych wyborach trzeba zmian, bo to się dzieje budzi wątpliwości, pretensje i zniechęca ludzi.

Elżbieta Morawska podkreśla, że dowodów na zarzut Tyszkiewicza nie znajdziemy, ale: - Coś w tym jednak może być – przyznaje. - Tak na logikę wydaje się prawdopodobne, że osoby niezorientowane, które nie wiedziały co zrobić mogły postawić krzyżyk tylko na pierwszej stronie.

Jej zdaniem z wyborami do sejmików czy powiatowych i gminnych rad głosujący zawsze mają trudności.

– Na liście prezydenckiej każdy zna przynajmniej tego jednego kandydata – urzędującego prezydenta, który zwykle kandyduje - tłumaczy. - Ze startującymi do sejmików czy rad mamy już problem, o ile w mniejszych gminach ludzie jeszcze radnych znają, tu w dużych miastach często są oni anonimowi. To tym mogło powodować, że się gubili i głosowali źle, albo stawiali znaczek byle go postawić.

 


KOMENTARZE (55)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jak czytam te komentarze o tym że PSL uzyskało taki wynik jaki uzyskało bo miało Nr 1 na liście wyborczej to jest niesprawiedliwe bo cztery lata temu SLD też miał Nr 1 i co i nie wygrał

stanisław9, 2014-12-03 10:50:12 odpowiedz

A po co na listach partyjnych jest po kilkunastu kandydatów z jednej partii kiedy do wygrania w rejonie jest tylko kilka mandatów? Większość nazwisk na listach to niepotrzebne "słupy". Gdyby każda partia do sejmiku wystawiła góra 4-5 nazwisk, to wszystkie partie zmieściły by się na jednej... kartce. Poza tym kiedy polski samorząd będzie samorządem a nie organem partyjnym. Gdybyśmy głosowali na nazwiska a nie partie, to nie byłoby pomyłek. Dlaczego jeszcze większość Polaków w miastach nie ma prawa wybierać swoich samorządowców w wyborach większościowych w Jednoosobowych Okręgach Wyborczych rozwiń

Warszawiak35, 2014-11-30 23:28:22 odpowiedz

Do ŁŚsor: Madralo w każdych wyborach sa puste karty.Napisz z iloma osobami rozmawiałes., moża znasz zbyt mało takich osób, lub oni nie chca Cie znac. Na POPIS, glosowało kilka milionow obywateli.Napisz na kogo Ty glosowałes.Sprzedaż kitu jest dozwolona, ba nasze prawo nie zabrania.

JBT, 2014-11-25 14:12:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE