PARTNER PORTALU
  • BGK

W Hajnówce przejdzie II Marsz Żołnierzy Wyklętych

  • PAP/MIW    26 lutego 2017 - 11:41
W Hajnówce przejdzie II Marsz Żołnierzy Wyklętych
Zakaz władz Hajnówki został oddalony przez sąd. (fot. pixabay.com)

• Ulicami Hajnówki przejdzie dziś (26.02) po południu II Hajnowski Marsz Żołnierzy Wyklętych.
• Przeciwne mu są władze samorządowe, które wydały zakaz, w postępowaniu odwoławczym uchylony jednak przez sąd.
• W mieście ma dojść do kontrmanifestacji.




Zakaz organizacji marszu wydał burmistrz Hajnówki, a wcześniej stanowisko w tej sprawie wydała również Rada Miasta, jednak organizatorzy - m.in. ONR - odwołali się do sądu i zgodnie z jego postanowieniem, marsz może się odbyć.

Władze miasta argumentowały, że organizacja marszu 26 lutego i przy planowanej trasie może być zgromadzeniem zagrażającym życiu i zdrowiu ludzi, albo mieniu w znacznych rozmiarach. Podnoszono m.in., że marsz może zakłócić powagę uroczystości w prawosławnym soborze św. Trójcy (trasa prowadzi obok tej świątyni), gdzie w tym czasie miały się odbywać uroczystości poprzedzające rozpoczęcie Wielkiego Postu.

Kiedy okazało się, że marsz może się legalnie odbyć, w miniony piątek parafia św. Trójcy zdecydowała, że nabożeństwo odbędzie się kilka godzin wcześniej.

Władze Hajnówki przypominały również, że marsz ma upamiętniać m.in. kpt. Romualda Rajsa "Burego".

- Postać "Burego" w naszym mieście jest postacią kontrowersyjną, odpowiedzialną za zamordowanie 79 mieszkańców (osoby cywilne: kobiety, dzieci, mężczyźni) naszego regionu - napisali o kpt. Rajsie autorzy stanowiska rady, do którego odwoływał się burmistrz. Rada była przeciwna marszowi.

Chodzi o wydarzenia sprzed 71. lat, gdy oddziały podziemia niepodległościowego kpt. Romualda Rajsa spacyfikowały kilka wsi z okolic Bielska Podlaskiego, zamieszkanych przez wyznającą prawosławie ludność białoruską. Badający tę sprawę pion śledczy IPN przyjął kwalifikację prawną zbrodni ludobójstwa. W 2005 r. umorzył śledztwo m.in. dlatego, że po wojnie prawomocnie zakończyło się postępowanie wobec części sprawców, inni już nie żyli, a pozostałych nie udało się ustalić.

Od decyzji o zakazie organizatorzy marszu odwoływali się do Sądu Okręgowego w Białymstoku, który ją uchylił. Władze miasta zaskarżyły uchylenie do Sądu Apelacyjnego, ten decyzję okręgowego podtrzymał.

Sąd Okręgowy zwracał m.in. uwagę, iż wolność organizowania pokojowych zgromadzeń jest jednym z praw konstytucyjnych. Ocenił też, iż zagrożenia, które wskazał burmistrz, nie zostały poparte jakimikolwiek dowodami, a opierają się na subiektywnych i hipotetycznych zapatrywaniach władz i części mieszkańców Hajnówki. Sąd apelacyjny podzielił argumenty sądu okręgowego.

- Ograniczenie wolności zgromadzeń powinno być traktowane jako absolutny wyjątek, co wskazuje na potrzebę wąskiej interpretacji ograniczeń - uzasadnił sąd.

Kontrmanifestację "Nie dla nacjonalistów w Hajnówce" zapowiada ruch "Obywatele RP". Organizatorzy tego zgromadzenia zgłosili je w tzw. trybie uproszczonym do Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku. Na swoją manifestację zwołują się w mediach społecznościowych również działacze Antify, jednak zgromadzenie to nie zostało formalnie zgłoszone.

Na kilka dni przed marszem swoje stanowiska opublikowały Komitet Obrony Demokracji oraz Partia Razem.

O zeszłorocznych protestach przeciwko marszowi wyklętych w Hajnówce czytaj

Działacze KOD napisali nawiązując do decyzji sądu w sprawie organizacji marszu, że "prawo do demonstrowania i wyrażania poglądów nie może być ograniczane, chyba, że w sytuacjach absolutnie wyjątkowych". Formę, czas i miejsce marszu w Hajnówce ocenili jako "nie tyle niestosowną, ale nawet prowokacyjną".

- Polska jest jedna i celebrowanie świąt państwowych nie może prowadzić do podziałów w naszym społeczeństwie - podkreśla zarząd regionalny KOD.

W ocenie Partii Razem marsz w Hajnówce "nie jest zwykłym marszem".

- Negowanie tych zdarzeń (zbrodni oddziału Burego) w sytuacji, gdy wciąż żyją wśród nas ludzie pamiętający swoje płonące domy i pomordowanych bliskich jest niegodziwe. Gloryfikacja Rajsa oznacza przyzwolenie na szowinizm, zaś organizowanie na tym terenie marszu w jego imieniu nie może być odczytywane inaczej niż jako pochwała tragedii która wydarzyła się w przeszłości" - napisali działacze Partii Razem. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.