PARTNER PORTALU
  • BGK

W Katowicach upamiętniono dziewięciu górników – ofiary pacyfikacji kopalni Wujek

  • PAP/rs    16 grudnia 2017 - 18:46
W Katowicach upamiętniono dziewięciu górników – ofiary pacyfikacji kopalni Wujek

W sobotę minęła 36. rocznica tragicznych wydarzeń w kopalni Wujek, zakończonych śmiercią dziewięciu górników. (Fot. PTWP/Andrzej Wawok)

Modlitwą i Apelem Pamięci przed Krzyżem-Pomnikiem przy katowickiej kopalni Wujek upamiętniono w sobotę dziewięciu górników, którzy zginęli od milicyjnych kul podczas pacyfikacji strajkującej kopalni na początku stanu wojennego.




• Tu Solidarność przeszła najwyższą próbę - mówiono podczas uroczystości z udziałem m.in. wicepremier Beaty Szydło i innych przedstawicieli rządu, związkowców, parlamentarzystów oraz rodzin zamordowanych górników. Uczestnicy obchodów wskazywali na potrzebę kultywowania pamięci o ofierze górników z Wujka.

• W sobotę minęła 36. rocznica tragicznych wydarzeń w kopalni, zakończonych śmiercią dziewięciu górników. W swoim liście do uczestników obchodów prezydent Andrzej Duda przypomniał, że kopalnia Wujek była wśród 40 spacyfikowanych wówczas w Polsce zakładów, z czego znaczną część stanowiły kopalnie i zakłady na Śląsku.

• - To tu opór przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego był największy - napisał prezydent, wskazując, iż ofiara życia górników przez lata inspirowała innych do walki o Polskę.

- Do walki zwycięskiej, do walki, która zwróciła nam wolność, która przywróciła Polsce suwerenność, która przywróciła godność Polakom - napisał Andrzej Duda w liście, odczytanym podczas obchodów przez ministra w jego kancelarii, Andrzeja Derę.

Prezydent ocenił, że stan wojenny był jawnym złamaniem umowy zawartej przez władze z Polakami. Był zdradą i aktem agresji przeciwko własnemu społeczeństwu. W kopalni Wujek atak ten przybrał najbrutalniejszą formę i przyniósł najtragiczniejsze żniwo.

Andrzej Duda przypomniał, że komunistyczna władza chciała zastraszyć i podzielić Polaków. - Wiemy dziś, że to niemożliwe, że duch wolności jest tym, co określa naszą narodową tożsamość, że idea Solidarności, łączące nas poczucie wspólnoty, są silniejsze niż jakiekolwiek formy represji i terroru - wskazał prezydent.

O potrzebie kultywowania pamięci i upamiętniania wydarzeń sprzed 36 lat mówił w swoim wystąpieniu dyrektor działającego przy kopalni Wujek Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności Robert Ciupa - urodzony w 1980 r. syn górnika z kopalni Wujek, uczestniczącego w strajku 36 lat temu.

- Ważne dla nas jest to, w jakim sposób my, nowe pokolenie, wyrastaliśmy w cieniu tego krzyża, przychodząc tutaj w latach 90., a także w latach 80., przyprowadzani przez swoich rodziców po to, aby pamiętać o pewnych wartościach, które tutaj także się ziściły - mówił dyrektor.

- Solidarność to ludzie, którzy walczyli o godność człowieka, o wolność, o prawdę. Ta solidarność tutaj, w tym miejscu, przeszła najwyższą próbę, bo to właśnie tutaj górnicy stanęli solidarnie, razem, przeciwko reżimowi, w obronie także swojego kolegi - o to właśnie walczyli. Te wartości, tę prawdę musimy przekazywać kolejnym pokoleniom; po to tutaj jesteśmy - dodał Ciupa, apelując, by świadkowie tamtych wydarzeń dzielili się swoją historią i przekazywali ją innym.

- Nie jest ważne, ilu naród wydał bohaterów, ważne, o ilu bohaterach ten naród pamięta - mówił dyrektor Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności, dziękując za wszystkie formy upamiętnienia górników, jak wydana w ubiegłym roku okolicznościowa moneta Narodowego Banku Polskiego czy wyemitowany w tym roku znaczek Poczty Polskiej.







KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.