PARTNER PORTALU
  • BGK

W Lublinie też chcą zlikwidować straż

  • PAP    10 stycznia 2013 - 20:21
W Lublinie też chcą zlikwidować straż

Zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem uchwały w sprawie likwidacji straży miejskiej rozpoczęli w czwartek członkowie Ruchu Palikota w Lublinie. Prezydent Lublina jest przeciwny likwidacji straży.




"Mamy zamiar uzbierać nie tylko tysiąc podpisów niezbędnych do tego, aby projekt uchwały wszedł pod obrady Rady Miasta, ale dużo więcej, nawet kilkanaście tysięcy. Będziemy zbierać podpisy co najmniej do końca lutego" - zapowiedział na konferencji prasowej lubelski poseł RP Michał Kabaciński.

Jego zdaniem mieszkańcy miasta źle oceniają straż miejską, czemu dają wyraz m.in. na forach internetowych. Według niego skarżą się, że strażnicy są obecni tylko w centrum miasta, gdzie ścigają za drobny handel w miejscach niedozwolonych lub nakładają mandaty za złe parkowanie. Nie ma ich natomiast w miejscach odległych od centrum, tam, gdzie ich obecność mogłaby przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa.

Czytaj też: Straż nie może być "maszynką" do zarabiania dla samorządów

"Chcemy przy tej okazji porozmawiać z mieszkańcami i dowiedzieć się, jakie mają problemy związane z bezpieczeństwem. Chcemy też spotkać się z przedstawicielami władz miasta, aby zastanowić się, jak lepiej wykorzystać pieniądze przeznaczane obecnie na utrzymanie straży miejskiej. Uważamy, że część tych pieniędzy można przeznaczyć na dodatkowe patrole policji, co dałoby większy efekt" - dodał Kabaciński.

Przeciwny likwidacji straży miejskiej jest prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Jego zdaniem policja, przy obecnie obowiązujących przepisach i stanie kadrowym, nie jest w stanie przejąć zadań straży miejskiej. "Z powodów czysto politycznych temat straży miejskiej stał się tematem medialnym" - powiedział Żuk.

Jak zaznaczył, dla straży miejskiej nie ma dziś alternatywy, bo nie istnieje policja municypalna. "Jeśli rząd wprowadzi zmiany ustawowe pozwalające na utworzenie policji municypalnej, wtedy straż miejska mogłaby być połączona z policją i byłaby jedną służbą, która zapewnia bezpieczeństwo" - dodał.

Prezydent Lublina podkreślił, że w ostatnich miesiącach nie ma skarg na straż miejską i nie docierają do niego złe opinie o niej. Dodał, że straż dokłada starań, aby w swoich działaniach odpowiadać na potrzeby mieszkańców i współpracować z radami dzielnic.

Lubelska straż miejska w ubiegłym roku podjęła 24 tys. interwencji, z czego ponad 18 tys. po telefonach od mieszkańców z prośbą o pomoc. 40 proc. tych zgłoszeń, to były prośby o interwencje w sprawie złego parkowania pojazdów - podał komendant straży Jacek Kucharczyk.

W lubelskiej straży miejskiej pracuje 140 osób, koszty jej funkcjonowania w tym roku mają wynieść 7,7 mln zł, a wpływy z nakładanych przez nią mandatów w budżecie miasta zaplanowano na 3,8 mln zł.

Ruch Palikota chce likwidacji straży miejskiej także w innych miastach w całej Polsce. W piątek ma zacząć zbieranie podpisów mieszkańców w tej sprawie w Gdańsku

Czytaj też:  Zlikwidowaliśmy straż miejską i nie tęsknimy

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Politolog, 2013-01-12 21:55:15

    To nie Lublin chce likwidować straż, a jest to inicjatywa Ruchu Palikota. Całkowicie nie popieram tej inicjatywy.
  • Ryszard, 2013-01-11 09:21:00

    Niestety z wypowiedzi komendanta i obrońców wcale nie wynika że chcą coś poprawić w swoim działaniu. Przyświeca jedno hasło "Byliśmy, jesteśmy, będziemy". Jak jasno wynika to każdą sprawę pracownik straży załatwiał ponad 2 dni. Czy nas stać na taką wydajność ? Chyba, że urzędnikowi się na...leży. Wielokrotnie doświadczyłem brak reakcji straży, a na mojej dzielnicy to byli chyba 5 lat temu. Jestem za likwidacją takiej straży.  rozwiń