PARTNER PORTALU
  • BGK

W maju proces bielskiego wiceprezydenta ws. oświadczeń majątkowych

  • pt/pap    5 kwietnia 2017 - 15:20
W maju proces bielskiego wiceprezydenta ws. oświadczeń majątkowych

a działania, o które prokuratura oskarżyła samorządowca, grozi kara do 3 lat więzienia (fot.fotolia)

15 maja rozpocznie się przed bielskim sądem rejonowym proces wiceprezydenta Bielska-Białej Lubomira Zawieruchy, oskarżonego o składanie nieprawdziwych oświadczeń majątkowych.




Sprawa dotyczy sześciu oświadczeń z lat 2011-2016. Zdaniem bielskich prokuratorów, Zawierucha, który zgodził się na publikację nazwiska, nie ujął w nich czterech działek w Mikuszowicach Śląskich, willowej dzielnicy Bielska-Białej, choć formalnie był ich współwłaścicielem. Dopiero latem ub.r. złożył korektę oświadczenia majątkowego, w której się one znalazły.

Za działania, o które prokuratura oskarżyła samorządowca, grozi kara do 3 lat więzienia.

Śledczy zainteresowali się majątkiem wiceprezydenta latem ub.r., gdy ten złożył wniosek o wydanie pozwolenia na budowę czterech domów jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej. W tym dokumencie wykazał, że jest współwłaścicielem łącznie pięciu działek.

Lubomir Zawierucha w oświadczeniu, które przekazał mediom w listopadzie, gdy usłyszał zarzuty, wyjaśniał, że wszystkie działki dziedziczyły po rodzicach cztery osoby - on oraz troje jego rodzeństwa.

"Za życia rodziców otrzymałem od nich działkę zabudowaną budynkiem mieszkalnym. Umówiliśmy się, że pozostały majątek, cztery działki, przypadną mojemu rodzeństwu. Po śmierci rodziców honorowałem umowę i nigdy nie składałem pretensji do tych działek" - napisał.

Zawierucha dodał, że postanowił sprzedać odziedziczoną działkę. To samo ze swoją częścią spadku zdecydowało się zrobić rodzeństwo. "Mieliśmy umowę dotyczącą podziału spadku, w wyniku której po sprzedaży nieruchomości podzielimy się uzyskaną ceną tak (...), że ja otrzymam równowartość mojej zabudowanej działki, a rodzeństwo (...) czterech niezabudowanych, odziedziczonych działek" - zaznaczył.

Samorządowiec podkreślił, że "nigdy nie miał zamiaru partycypować w spadku po rodzicach, który miał przypaść rodzeństwu". Dlatego też nie czuł się ich współwłaścicielem.

"Z uwagi na umowę, jaką miałem z rodzicami i rodzeństwem, nie interesowałem się majątkiem spadkowym, nie wysuwałem żadnych roszczeń i wobec tego konsekwentnie nie wykazywałem w oświadczeniach majątkowych prawa własności działek, które według mojego przekonania mi nie przysługiwało" - wyjaśnił.

Lubomir Zawierucha jest wiceprezydentem Bielska-Białej od 2010 r. Podlegają mu m.in. wydziały inwestycji, komunikacji oraz strategii i rozwoju gospodarczego.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.