PARTNER PORTALU
  • BGK

Wichury nad Polską. Dwie osoby nie żyją, tysiące bez prądu

  • PAP/KDS    29 października 2017 - 10:36
Wichury nad Polską. Dwie osoby nie żyją, tysiące bez prądu
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Twitter/PKP PLK)

Są już dwie ofiary śmiertelne silnych wichur, jakie w weekend (28-29.10) przechodzą nad Polską. Liczba interwencji strażaków rośnie w zastraszającym tempie. Tysiące odbiorców nie ma prądu. Występują utrudnienia w ruchu pociągów. Dla bezpieczeństwa miasta zamykają cmentarze.




• Jedną z ofiar śmiertelnych jest kierowca samochodu, który w niedzielę przed godz. 5 rano zginął w miejscowości Siemidarżno w pow. gryfickim w woj. zachodniopomorskim. 

• Strażacy najczęściej wyjeżdżają do usuwania połamanych i powalonych drzew czy wypompowywania wody z piwnic. 

• O możliwych opóźnieniach i odwołaniach pociągów informują także kolejarze. 

*****

Jak informuje rzecznik prasowy zachodniopomorskiego komendanta straży pożarnej w Szczecinie Tomasz Kubiak mężczyzna, który zginął najechał na jeden z powalonych konarów.

Powalone drzewa, zalane piwnice

- W tej chwili (stan na godz. 9 w niedzielę) jest ok. 1,2 interwencji, które są realizowane. To są zgłoszenia, gdzie są informacje o połamanych, powalonych drzewach (…), najwięcej - ok. 500 - w woj. dolnośląskim, 200 w woj. wielkopolskim, 170 w zachodniopomorskim i 120 w woj. lubuskim - wylicza rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak.

Z danych przekazanych przez straż pożarną wynika, że od soboty strażacy zakończyli 316 interwencji, w tym 246 w związku z usuwaniem połamanych i powalonych drzew. Najwięcej, 42 takie przypadki miały miejsce w woj. wielkopolskim, 35 w woj. pomorskim, po 24 w woj.: dolnośląskim i zachodniopomorskim.

Czytaj więcej: Ostrzeżenia IMGW dla 11 województw. Będzie bardzo mocno wiało. Mogą wylać rzeki

Strażacy podjęli ponadto 12 interwencji związanych z zabezpieczaniem budynków przed zalaniem w związku z podniesionym poziomem wód w niektórych rzekach w Polsce. W 58 przypadkach jednostki ratownicze wyjeżdżały do pompowań wody z piwnic zalanych budynków, najwięcej, 20-krotnie w woj. pomorskim, 10-krotnie w woj. zachodniopomorskim, 8-krotnie w woj. warmińsko-mazurskim.

- Nie ma większych start, jeśli chodzi o budynki, w czterech wypadkach doszło do lekkich uszkodzeń na budynkach, zostały one zabezpieczone - zaznaczył rzecznik PSP.

Bez prądu 

Według informacji RCB z godz. 8 najwięcej mieszkańców pozbawionych dostępu do elektryczności pozostaje w trzech województwach: lubuskim (94,5 tys.), wielkopolskim (40 tys.), a łódzkim (1,96 tys.).

Nad województwem opolskim przechodzi orkan Grzegorz. Silnemu wiatrowi, który pojawił się w nocy z soboty na niedzielę towarzyszą opady deszczu. Jak poinformowało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Opolu, w okolicach Nysy odcięto od energii 40 tysięcy mieszkańców.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.