PARTNER PORTALU
  • BGK

Wkrótce wyrok w procesie b. prezydenta Zabrza oskarżonego o zabójstwo

  • PAP/EM    19 stycznia 2017 - 15:25
Wkrótce wyrok w procesie b. prezydenta Zabrza oskarżonego o zabójstwo
Choć nie ma bezpośrednich świadków zabójstwa ani narzędzi zbrodni, według prokuratury wiele wyjaśniają inne dowody, przede wszystkim opinie biegłych (fot. pixabay)

• 1 lutego Sąd Apelacyjny w Katowicach ogłosi wyrok w procesie b. prezydenta Zabrza Jerzego G., oskarżonego o zabicie wierzyciela - postanowił sąd po rozprawie odwoławczej.
• W I instancji G. skazano na 25 lat więzienia, a trzech innych mężczyzn na kary po 15 lat.




Po czwartkowym posiedzeniu, na którym przemawiał oskarżyciel i obrona podsądnego sąd apelacyjny zdecydował, że nie ogłosi wyroku - jak pierwotnie zamierzał - jeszcze tego samego dnia i odroczył werdykt na 1 lutego. W czwartek ten sam skład sędziowski miał do rozpoznania jeszcze jedną sprawę, sama rozprawa z udziałem G. trwała blisko cztery godziny.

Prokuratura oskarżyła b. prezydenta o to, że w 2008 r. zabił Lecha F., bo nie był w stanie zwrócić mu wynoszącego kilkaset tysięcy zł długu. Ciało mężczyzny znaleziono w lesie w Wymysłowie w pow. będzińskim. Prezydent od początku stanowczo odpierał zarzuty. Kwestionował swój udział w opisywanych w akcie oskarżenia wydarzeniach. Twierdzi, że był w zupełnie innym miejscu.

Choć nie ma bezpośrednich świadków zabójstwa ani narzędzi zbrodni, według prokuratury wiele wyjaśniają inne dowody, przede wszystkim opinie biegłych. Wynika z nich, że zwabiony do lasu Lech F. miał rany kłute i cięte szyi, zadane przypuszczalnie nożem, był też bity - prawdopodobnie kijem bejsbolowym.

W kwietniu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Katowicach skazał G. na 25 lat więzienia. Prokuratura chciała, dodatkowego zastrzeżenia, że o przedterminowe zwolnienie oskarżony mógłby ubiegać się najwcześniej po 20 latach - sąd się na to nie zgodził.

Trzem pozostałym oskarżonym, którzy na zlecenie prezydenta mieli porwać i pobić F. sąd okręgowy wymierzył kary po 15 lat pozbawienia wolności i zastrzegł, że dwaj z nich - bracia Robert i Rafał T. - będą mogli opuścić zakład karny najwcześniej po 12 latach. Oskarżyciel chciał dla nich po 25 lat więzienia, w przypadku dwóch z nich także żądając, by o warunkowe zwolnienie mogli starać się po 20 latach.

Był to już drugi proces w tej sprawie - poprzedni wyrok w 2014 roku uchylił SA. Ostatni wyrok zaskarżyli wszyscy obrońcy. Sam 70-letni dziś G. zarzucał sądowi I instancji brak rzetelności w postępowaniu. Powtórzył, że nie miał motywu, bo nie pożyczał do F. takiej kwoty, o której mówi prokuratura. Wniósł o uniewinnienie.

"Dla mnie ten wyrok to kara śmierci - z nieokreślonym miejscem i czasem wykonania (...) Kładę w ręce sądu całą swoją nadzieję (…) Mam nadzieję, że ręce wysokiego sądu to najwłaściwsze miejsce, w którym mogę złożyć swój los" - mówił b. prezydent.

Prokuratura nie składała apelacji, zgadzając się w wyrokiem. "Nie wywodziliśmy apelacji, mając na uwadze to, że w naszej ocenie byłaby nieskuteczna" - mówił prok. Tomasz Truszkowski.

Sąd I instancji dał wiarę oskarżonym, że po skrępowaniu F. zostawili go sam na sam z Jerzym G. Nie uwierzył im natomiast, że wcześniej nie pobili ofiary. Skład orzekający uznał, że zadając F. tak poważne ciosy kijem musieli liczyć się z możliwością jego śmierci, dlatego skazał ich za zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Bezpośrednią przyczyną zgonu F. były jednak obrażenia ostrym narzędziem, zadane później przez G. - uznał sąd, opierając się na opinii biegłych.

B. prezydent Zabrza został zatrzymany i aresztowany w listopadzie 2009 r. Zdaniem prokuratury motywem zbrodni były nieporozumienia na tle finansowym. Jerzy G. pożyczył od Lecha F. 246 tys. zł. Z odsetkami miał mu zwrócić ok. 800 tys. zł. Oddanie takiej kwoty oznaczałoby dla G. bankructwo; motywem zbrodni był strach przed utratą życiowego dorobku - mówili prokuratorzy.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.