PARTNER PORTALU
  • BGK

Wojewoda wielkopolski skierował list otwarty do prezydenta Poznania

  • PAP/JS    12 grudnia 2016 - 21:44
Wojewoda wielkopolski skierował list otwarty do prezydenta Poznania
W liście otwartym do prezydenta Poznania wojewoda wielkopolski napisał w poniedziałek, że deklarację podpisaną przez prezydenta Poznania przyjął z "wielkim niepokojem i zdumieniem" ( Zbigniew Hoffmann, fot. poznan.uw.gov.pl)

Inicjowanie wojny z rządem RP i „wypowiadanie posłuszeństwa władzy” z perspektywy interesu miasta i jego mieszkańców jest zachowaniem skandalicznym - napisał w liście otwartym wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann do prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka.




Prezydent Jaśkowiak wraz z m.in. prezydentem Sopotu Jackiem Karnowskim, byłym prezydentem RP Lechem Wałęsą, liderem Nowoczesnej Ryszardem Petru i przewodniczącym PO Grzegorzem Schetyną podpisali list "Stop dewastacji Polski", który opublikował lider KOD Mateusz Kijowski.

W poniedziałek szef MSWiA Mariusz Błaszczak powiedział, że "odezwa, (…) jest nawoływaniem do przestępstwa". Zwrócił się także do wojewodów, aby zapytali podpisanych pod nią prezydentów miast: Poznania i Sopotu, "jak rozumieją zawarte w niej słowa".

Wojewoda wielkopolski zwrócił się do prezydenta Poznania o wyjaśnienia ws. deklaracji "wypowiedzenia posłuszeństwa władzy". Prezydent Poznania powiedział, że nie zapoznał się jeszcze z pełną treścią listu wojewody. Dodał, że kiedy otrzyma pismo wojewody, odpowie na nie. Zaznaczył, że podpisując apel nie nawołuje do popełnienia przestępstwa.

W liście otwartym do prezydenta Poznania wojewoda wielkopolski napisał w poniedziałek, że deklarację podpisaną przez prezydenta Poznania przyjął z "wielkim niepokojem i zdumieniem". "Apel, pod którym widnieje Pana podpis, jest w mojej ocenie wyrazem bardzo wąskiego spojrzenia na rzeczywistość i ogólnego braku zrozumienia podstawowych mechanizmów demokracji, jak i funkcji, na jaką został Pan wybrany przez mieszkańców Poznania" - napisał wojewoda.

Podkreślił także, że współpraca samorządu, w tym Miasta Poznania, z rządem wymaga dbania o wzajemne relacje. "Ślubował Pan dochowanie wierności prawu, sprawowanie urzędu dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców, niezależnie od Pana osobistych sympatii politycznych" - napisał wojewoda.

"Inicjowanie wojny z Rządem RP i +wypowiadanie posłuszeństwa władzy+ z perspektywy interesu miasta i jego mieszkańców jest zachowaniem skandalicznym" - napisał wojewoda.

Dodał, że w całej Wielkopolsce jest 226 gmin, 4 miasta na prawach powiatu i 31 powiatów, "a tylko Prezydent Miasta Poznania z Platformy Obywatelskiej zdecydował się +wypowiedzieć posłuszeństwo władzy+". "Ta liczba jest prostym przykładem, że bycie samorządowcem wymaga zdrowego rozsądku, którego celem jest działanie na rzecz swojej małej ojczyzny, a nie własnej kariery politycznej" - napisał wojewoda.

Jego zdaniem porównywanie dzisiejszej sytuacji do czasu stanu wojennego w 1981 roku, jest "czymś niegodnym" i w jego ocenie "stanowi dowód głębokiej frustracji polityków, którzy stracili swoje przywileje".

"Nawoływanie do wystąpienia przeciw demokratycznie wybranej władzy jest niczym innym jak nawoływaniem do anarchii i w istocie wezwaniem do popełnienia przestępstwa. W rezultacie zauważam, że Pan, jako Prezydent Poznania, nie do końca jest w stanie zrozumieć pełnionej przez siebie roli i odpowiedzialności spoczywającej na Pańskich barkach" - pisał wojewoda.

"Dobre rządzenie, to nie permanentny polityczny happening i deklaracje bez pokrycia, a rzeczywiste zaspokajanie potrzeb mieszkańców miasta Poznania, współpraca na wszystkich szczeblach i wzajemny szacunek" - dodał.

Wojewoda napisał także, że nawoływanie do "wypowiedzenia posłuszeństwa władzy" wybranej przez Polaków w demokratycznych wyborach "świadczy o kompletnym niezrozumieniu przez Pana, czym jest demokracja".

Prezydent Poznania proszony o komentarz przekazał, że nie zapoznał się jeszcze z pełną treścią listu wojewody wielkopolskiego. Podkreślił jednocześnie, że "podpisując apel dotyczący tego protestu nie nawołuje do popełnienia przestępstwa".

"Moim zdaniem treść tego apelu nie zawiera takiego przekazu. Kiedy otrzymam pismo od wojewody, odpowiem na nie" - zapowiedział Jaśkowiak. Odnosząc się do słów szefa MSWiA Jaśkowiak ocenił, że "wypowiedź ministra to propagandowa nadinterpretacja".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (6)

  • V, 2016-12-13 20:52:54

    Do hobiz: Nie wyszedł przed szereg. Wojewoda pomorski też napisał do prezydenta Sopotu.
  • Cywil, 2016-12-13 17:37:53

    List jest niepełny. Brak w nim zarzutów o rezygnację z asysty wojska 27.grudnia.
  • hobiz, 2016-12-13 09:45:25

    Pewnie mały facet z Żoliborza dał wytyczne , albo ten piswojewoda wyszedł przed szereg .