PARTNER PORTALU
  • BGK

Wójt Gietrzwałdu oskarżony o podrobienie dokumentów urzędowych

  • aw/PAP    30 grudnia 2016 - 12:37

• Za podrobienie dokumentów urzędowych dotyczących warunków zabudowy i lokalizacji inwestycji celu publicznego odpowie przed sądem wójt Gietrzwałdu Marcin S.
• Akt oskarżenia w tej sprawie wysłała do Sądu Rejonowego w Olsztynie tamtejsza Prokuratura Okręgowa.




Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Krzysztof Stodolny, w akcie oskarżenia wójtowi Gietrzwałdu zarzucono podrabianie dokumentów w okresie od maja 2011 r. do maja 2014 r. Był on wówczas zatrudniony w Urzędzie Gminy Gietrzwałd na stanowisku Inspektora w Referacie Planowania Przestrzennego, Drogownictwa, Nieruchomości i Ochrony Środowiska. W ostatnich wyborach samorządowych Marcin S. został wybrany wójtem tej gminy.

Według śledczych sprawa dotyczy procedury ubiegania się o tzw. warunki zabudowy, czyli wydawania decyzji administracyjnej, umożliwiającej budowę domów.

Wójt miał także podrabiać decyzje o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego. Jak podała prokuratura Marcin S. miał dokonywać zmian w projekcie wcześniej sporządzonym przez uprawnionego urbanistę lub w kilku przypadkach sporządził sam taki projekt decyzji zamiast uprawnionego urbanisty. Potem poprzez kserowanie nanosił na tych dokumentach pieczątki i podpisy urbanisty.

Jak dodał prokurator, jeden ze 196 zarzutów jest szerszy i poważniejszej wagi, gdyż dotyczy przekroczenia przez S. uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej. Według śledczych chodzi o to, że urzędnik podrobił projekt decyzji o warunkach zabudowy na jednej z działek, a następnie ją kupił.

Prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące przekroczenia przez urzędnika uprawnień w sierpniu 2014 roku. Początkowo postawiła wójtowi osiem zarzutów, a następnie prokurator, na dalszym etapie postępowania, po analizie twardych dysków w urzędzie gminy, wytypował dokumenty sporządzone przez podejrzanego i postanowił o postawieniu w sumie blisko 200 zarzutów.

Wójtowi za czyn dotyczący przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej grozi kara do 10 lat więzienia, za pozostałe do 5 lat pozbawienia wolności.

Z wójtem Marcinem S. do czasu nadania depeszy PAP nie udało się skontaktować; w rozmowie z dziennikarzami lokalnej prasy, odpiera zarzuty i twierdzi, że jest niewinny. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.