PARTNER PORTALU
  • BGK

Wolno żyjące koty są pożyteczne. Zimą potrzebują pomocy człowieka

  • PAP/rs    8 grudnia 2017 - 10:37
Wolno żyjące koty są pożyteczne. Zimą potrzebują pomocy człowieka

Fot. Shutterstock.com

Wolno żyjące koty to zwierzęta pożyteczne, polują na gryzonie, więc nie należy się ich pozbywać - mówi lekarz weterynarii, behawiorysta zwierzęcy Agnieszka Widera-Jakubiak. Podkreśliła, że dzikie koty bez pomocy człowieka nie przetrwają mroźnej zimy.




- Wolno żyjące koty są elementem każdego miejskiego krajobrazu, zawsze były i będą - powiedziała weterynarz i behawiorysta zwierzęcy Agnieszka Widera-Jakubiak. - Są pożyteczne, gdyż przeganiają gryzonie, polują na szczury, myszy, więc tym bardziej nie należy się ich pozbywać - podkreśliła.

Zaznaczyła, że są to zwierzęta, które świetnie radzą siebie w naturalnym środowisku, dlatego nie należy zbytnio ingerować w ich bytowanie, próbować oswajać czy adoptować. - Bardziej chodzi o to, by zapewnić im odpowiednie miejsce do bytowania. Można je zimą dokarmiać, wystawić wodę, o którą w mroźne dni trudno - tłumaczyła.

Jak zaznaczyła: - Przede wszystkim trzeba dbać o to, żeby miały się gdzie schronić przed mrozem, czyli otwierać piwnice. Wyjaśniła, że zimą dla zwierząt to kwestia życia lub śmierci. - Są także ustawiane specjalne budki dla kotów wolno żyjących, w których mogą się schronić - dodała.

Według Widery-Jakubiak dziki kot nie jest groźny dla człowieka, sam będzie unikał z nim kontaktu, "dopiero przyparty do muru, kiedy nie ma możliwości ucieczki, zaatakuje w obronie życia".

Podkreśliła, że "należy również zadbać o to, by zwierzęta były kastrowane i sterylizowane regularnie", co nie wpłynie na ograniczenie ich populacji. - W każdym miocie kotka może mieć od 1 do nawet 6 kociąt, więc jest to bardzo duża populacja - dodała.

Przy okazji walki z bezdomnością zwierząt, niektóre samorządy przeprowadzają coroczną akcję sterylizacji wolno żyjących kotów. Jak tłumaczyła Widera-Jakubiak: - Wyłapuje się takie koty, poddaje operacji, a przy okazji zostają odrobaczone, zaszczepione, zabezpieczone przeciwko pchłom i kleszczom, a następnie wypuszcza się je w miejscu bytowania.

Do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Według niego do zadań gmin należeć będą m.in. opieka nad "wolno bytującymi kotami", w tym ich dokarmianie oraz sterylizacja albo kastracja, po których ma nastąpić powrót do naturalnego środowiska. Projekt przewiduje również zakaz trzymania psów na uwięzi, hodowli zwierząt na futra, czy wykorzystywania zwierząt w cyrkach

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.