PARTNER PORTALU
  • BGK

Wrocław: Protest w Teatrze Polskim po wyborze nowego dyrektora

  • pt/pap    26 sierpnia 2016 - 15:06
Wrocław: Protest w Teatrze Polskim po wyborze nowego dyrektora

Zespół Teatru Polskiego wystosował do marszałka województwa dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego trzy postulaty (fot.facebook)

• Zespół Teatru Polskiego we Wrocławiu apeluje do zarządu woj. dolnośląskiego o niepowoływanie na stanowisko dyrektora tej placówki wybranego w konkursie aktora Cezarego Morawskiego.
• Artyści zarzucają mu brak kompetencji i uważają, że konkurs był „ustawiony”.




W piątek we Wrocławiu odbył się protest zorganizowany przez zespół Teatru Polskiego. Na widowni dużej sceny tego teatru zebrało się kilkaset osób, byli wśród nich wrocławscy i warszawscy artyści, publiczność oraz przedstawiciele ruchów obywatelskich i KOD, partii politycznych m.in. Partii Razem.

Na scenie ułożono transparenty z napisami: "Nie niszczcie teatru", "Człowieku gdybyś wiedział jaka twoja władza" czy "Wycinka w Teatrze Polskim". Na widowni rozwieszono wielki transparent z napisem: "Nie dla Morawskiego, tak dla Teatru".

Trzy postulaty do marszałka

Zespół Teatru Polskiego wystosował do marszałka województwa dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego trzy postulaty. To: niepowoływanie Cezarego Morawskiego na stanowisko dyrektora; zwołanie "okrągłego stołu" w sprawie Teatru Polskiego we Wrocławiu, w którym miałby uczestniczyć wszystkie zainteresowane strony oraz przyjęcie mediatorów - szefów Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego - dyrektora Doroty Buchwald i jej zastępcy prof. Dariusza Kosińskiego.

"Mamy do czynienia z sytuacją, która przerasta nas wszystkich. Po raz kolejny odmawia się nam prawa do uprawiania sztuki. Prawem artysty jest odmowa i bunt. Sztuka nie toleruje konformizmu i oportunizmu (…) musimy dołożyć wszelkich starań by budować społeczeństwo obywatelskie, a nie społeczeństwo korupcyjne (…) Musimy się przeciwstawić ustawieniu konkursu na dyrektora Teatru Polskiego" - mówił ze sceny ustępujący dyrektor Krzysztof Mieszkowski.

Aktorka Anna Ilczuk, która związana jest z Teatrem Polskim od 12 lat, podkreśliła, że w tym teatrze pracują utalentowani i utytułowani ludzie - aktorzy, reżyserzy i dramatopisarze.

"Jakim prawem odmawia nam się głos, jakim prawem odbiera się nam prawo do decydowanie w kwestiach artystycznych. Byliśmy od roku gotowi na dialog z urzędem marszałkowskim. W pierwszym konkursie wystartowała kandydatka popierana przez nas, konkurs został unieważniony. W drugim konkursie było dwóch kandydatów, których popieraliśmy, nasz głos został jednak wbrew wcześniejszym zapewnieniom zignorowany. Konkurs wygrał Cezary Morawski, dla nas jest to katastrofa, bo my walczymy o zachowanie wysokiego poziomu artystycznego, a Cezary Morawski nie jest w stanie go zapewnić" - mówiła Ilczuk.

Aktorka dodała, że Cezary Morawski, jako jedyny kandydat został "uznany przez sąd stratny 9 mln zł ze Związku Artystów Scen Polskich". "Czy w takiej sytuacji finansowej Teatru Polskiego, wybór takiego kandydata jest najlepszy?" - pytała Ilczuk.

Protest przed Dolnośląskim Urzędem

W Teatrze Polskim pojawił się także prezes ZASP Olgierd Łukaszewicz. Podkreślił on, że powołanie Morawskiego na dyrektora Teatru Polskiego, to "skazanie zespołu na podporządkowanie się komuś, kto nie ma kwalifikacji, by przejąć instytucję o wielkiej tradycji". "Życzę wam, by ten kryzys doprowadził, do tego by Teatr Polski we Wrocławiu uzyskał miano teatru narodowego" - mówił Łukaszewicz.

Protestujący, łącznie około 200 osób, wyruszyli z budynku Teatru Polskiego przed Dolnośląski Urząd Marszałkowski. Chcieli rozmawiać z marszałkiem Cezarym Przybylskim, ale nie zastali go w urzędzie. Wyszła do nich dwójka urzędników, jednak protestujący nie chcieli z nimi rozmawiać i protest zakończono.







KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.