• PARTNERZY PORTALU

Wybory samorządowe 2014, system informatyczny: Akt oskarżenia wobec byłego wiceszefa Krajowego Biura Wyborczego

Były wiceszef Krajowego Biura Wyborczego Romuald D. usłyszał zarzuty niedopełnienia obowiązków w związku z systemem informatycznym do obsługi wyborów samorządowych w 2014 r.
Wybory samorządowe 2014, system informatyczny: Akt oskarżenia wobec byłego wiceszefa Krajowego Biura Wyborczego
W czasie wyborów samorządowych z jesieni 2014 r. nie zadziałał prawidłowo system informatyczny, w wyniku czego większość komisji musiała ręcznie sumować wyniki, co znacznie wydłużyło czas ich pracy i podanie ostatecznych wyników (fot.fotolia)

Warszawska prokuratura skierował do sądu akt oskarżenia wobec byłego wiceszef Krajowego Biura Wyborczego Romualda D. Mężczyzna usłyszał zarzuty niedopełnienia obowiązków w związku z systemem informatycznym do obsługi wyborów samorządowych w 2014 r.

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak, akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieście.

W czasie wyborów samorządowych z jesieni 2014 r. nie zadziałał prawidłowo system informatyczny, w wyniku czego większość komisji musiała ręcznie sumować wyniki, co znacznie wydłużyło czas ich pracy i podanie ostatecznych wyników.

W kwietniu 2015 r. prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez pracowników KBW w związku z realizacją umowy na zaprojektowanie i wykonanie systemu informatycznego do obsługi wyborów samorządowych 2014 r.; zainicjowane ono było zawiadomieniem Najwyższej Izby Kontroli.

Romuald D. był wicedyrektorem w Krajowym Biurze Wyborczym odpowiedzialnym za organizację obsługi informatycznej wyborów samorządowych z roku 2014, a w szczególności za zapewnienie prawidłowego funkcjonowania oprogramowania i systemu przekazywania danych. Zarzucono mu, że 14 listopada 2014 r. rekomendował Państwowej Komisji Wyborczej użycie systemu informatycznego do obsługi wyborów samorządowych, mimo iż był on niekompletny i nie funkcjonował w sposób prawidłowy. Mężczyzna odpowie za nieumyślne niedopełnienia obowiązków i "wyrządzenia istotnej szkody". Nie przyznał się on do winy i odmówił składania wyjaśnień.

W marcu br. NIK zawiadomiła prokuraturę i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego ws. "poważnych nieprawidłowości" w przetargu KBW na organizację wyborów samorządowych. Według NIK przetarg stwarzał ryzyko korupcji.

Jak mówił prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski, podczas kontroli badano wykorzystanie środków z budżetu państwa na obsługę informatyczną wyborów samorządowych w 2014 r. KBW miało obowiązek zapewnić sprawnie funkcjonujący system informatyczny do obsługi wyborów. System ten miał wspomagać organizację i przeprowadzenie wyborów. Od jego funkcjonowania zależało m.in. sprawne ustalenie i ogłoszenie wyników głosowania. Kwiatkowski podkreślił, że dotyczyła ona wyłącznie KBW, którego zadaniem jest obsługa obwodowych i krajowych organów wyborczych.

Szef PKW Wojciech Hermeliński informował wtedy, że wewnętrzny audyt, zlecony jeszcze w grudniu, "w zasadzie jest zbliżony albo nawet potwierdza" zastrzeżenia pod adresem KBW dotyczące systemu informatycznego sformułowane przez NIK.

Oceniając organizację wyborów samorządowych w 2014 r., NIK uznała, że w pracach KBW brakowało systematycznych i długofalowych działań w zakresie informatyzacji wyborów. Wskazano, że nie została opracowana wieloletnia, docelowa strategia zapewnienia wsparcia informatycznego dla różnego typu wyborów - i z tego powodu ogłaszano odrębne przetargi na systemy informatyczne do obsługi każdych kolejnych wyborów.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

To są skutki typowego działania POkrętaczy przez osiem lat swojej władzy. Ja, na urzędzie, zlecam szwagrowi albo kolesiowi za państwowe (podatnika) pieniądze, wprowadzenie systemu (nawet byle jakiego) a on mi potem, odpala dolę, czyli łapówę. Proste. Czas to rozliczyć i zmienić. Chciałbym usłyszeć, ...co na to, jego wysokość Petru. rozwiń

petrodolar, 2016-01-17 12:21:54 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE