Wybory samorządowe 2018, ordynacja wyborcza: PiS zapowiada kadencyjność wójtów, burmistrzów

• Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w niedzielę (15 stycznia) zapowiedział zmiany w ordynacji wyborczej. 
• Maksymalnie dwie kadencje wójtów, burmistrzów, prezydentów oraz przezroczyste urny w lokalach wyborczych to niektóre z jego propozycji.
• Zdaniem Kaczyńskiego wprowadzenie zmian powinno nastąpić przed wyborami samorządowymi.
Wybory samorządowe 2018, ordynacja wyborcza: PiS zapowiada kadencyjność wójtów, burmistrzów
Prezes PiS powiedział, że docierają do niego postulaty dotyczące przywrócenie wyborów proporcjonalnych w samorządzie. (fot. pis.org.pl)

"Planujemy zmiany w ordynacji wyborczej i są to zmiany bardzo oczekiwane przez społeczeństwo. Będą to zasady, które zabezpieczą wybory przed jakimiś nadużyciami. Przypuszczenie, że te nadużycia miały miejsce ma bardzo mocne podstawy w różnych faktach, analizach statystycznych. Musimy ten obecny bardzo ułomny stan ordynacji wyborczej i całej organizacji wyborów zmienić" - powiedział Kaczyński w niedzielę podczas wywiadu udzielonemu szczecińskiemu oddziałowi Telewizji Polskiej.

Prezes PiS zapowiedział wprowadzenie "zasady dwóch kadencji dla tych, którzy pełnią funkcje jednoosobowe, czyli dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast". Zaproponował także umieszczenie w każdym lokalu obwodowej komisji wyborczej przezroczystych urn oraz kamery, która transmitowałaby na żywo obraz przez internet. "Chcę aby każdy obywatel mógł zobaczyć co dzieje się w lokalu wyborczym, także w czasie liczenia głosów" - dodał.

Kaczyński powiedział również, że planowane są zmiany w zasadach liczenia głosów, tak żeby wszyscy członkowie komisji wyborczej musieli w tym uczestniczyć. Zmiany miałyby także dotyczyć czasu przechowywania kart wyborczych, sposobu ich produkowania i zabezpieczania. "Dzisiaj jest bardzo dużo chaosu i takich sytuacji, które mogą budzić wątpliwości a nawet podejrzenia" - zaznaczył.

Czytaj też: Kto na Prezydenta RP? Respondenci wskazali jednego samorządowca

Pytany o zmiany w okręgach wyborczych, prezes PiS odpowiedział, że planowane są niewielkie korekty związane z rozmieszczeniem ludności. "Widzę problemy na poziomie wyborów do parlamentu, w szczególności wyborów senatorskich. Tam rzeczywiście są sztuczne okręgi wyborcze, które zostały stworzone ad personam. W województwie podlaskim jest taki okręg wyborczy, gdzie szanse miał Włodzimierz Cimoszewicz. Gdyby ten okręg został podzielony na trzy równe ludnościowo okręgi, jak powinno być, to jego szanse byłby dużo mniejsze. Tutaj trzeba dokonać pewnej naprawy. Podobnie okręgi w Warszawie, które łączą zupełnie inne części miasta ze sobą. Ale poza takimi korektami większych potrzeb teraz nie widzę" - podkreślił.

Prezes PiS powiedział, że docierają do niego postulaty dotyczące przywrócenie wyborów proporcjonalnych w samorządzie, szczególnie w miastach i gminach poniżej 20 tys. mieszkańców, a także pytania dotyczące skrócenia listy kandydatów.

Pytany przez dziennikarza o termin wprowadzenia nowych zasad dotyczących ordynacji Kaczyński odpowiedział, że "chce aby obowiązywały one od razu, ale jest sprawą Trybunału Konstytucyjnego orzec, czy to jest dopuszczalne".

Czytaj też: Czas na zmiany w systemie wyborczym. Prezydent otrzymał propozycję

Zdaniem Kaczyńskiego opinia wyrażana przez opozycję i Donalda Tuska dotycząca błędów w uchwaleniu budżetu, a także utraty wiarygodności Polski na scenie międzynarodowej jest nadużyciem. "Tusk dalece przekracza swoją rolę jako przewodniczącego Rady Europejskiej. Działa przeciwko interesowi Polski już nie po raz pierwszy. Wcześniej popierał bardzo wysokie kary za nieprzyjmowanie uchodźców, czyli pół miliona euro od jednego uchodźcy. Co oznacza, że Polska musiałby zapłacić miliony euro. Każdy Polak powinien zastanowić się czy człowiek, który działa przeciwko polskim interesom powinien uczestniczyć w życiu publicznym naszego kraju. Bo z tą ojczyzną w przypadku Donalda Tuska jest jakiś kłopot" - powiedział. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (47)ZOBACZ WSZYSTKIE

Super świetne zmiany. Nareszcie ponieważ dane funkcje traktowane są dożywotnio a stosunek wybieranych na kolejne kadencje można porównać do Pana w swoim folwarku. Nepotyzm i kumoterstwo ma się wyśmienicie.

Rawioli, 2017-08-30 00:27:05 odpowiedz

Super zmiany! Brawo Prezesie! Popieram skończy się wreszcie nepotyzm za państwowe pieniądze. Jeszcze powinna być dwukadencyjnośc zastępcy wójta i sekretarza gminy oraz publiczny nabór wszystkich urzędników gminy to skończy się kolesiostwo.

Józef, 2017-05-31 15:06:29 odpowiedz

Większego idiotyzmu nie można popełnić. Zgadzam się, ze w samorządach jest wiele patologii ale wybór władz lokalnych należy pozostawić ludziom. Po co wybory skoro nie mogę głosować na człowieka, który się sprawdza? Mamy świetnego Wójta, który rządzi od 3 kadencji i wszystko idzie w dobrym kierunku. ...Wszelkie zmiany będą na gorsze ponieważ każdy samorząd ma swoją specyfikę, swoje problemy, które nowy samorządowiec będzie musiał poznać, a na to potrzeba czasu. Moim zdaniem kadencyjność nie jest potrzebna. Jeśli ktoś jest kiepski ludzie moga go wymienić w drodze wyborów... Trzeba tylko chcieć wybrać. Jestem za kadencyjnością w Sejmie i Senacie. Tam są te same ryjki od początku transformacji rozwiń

elf81, 2017-05-01 10:35:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE