PARTNER PORTALU
  • BGK

Wybory samorządowe 2018: Politolodzy o szansach PiS na stanowiskach marszałków województw

  • Bartosz Dyląg    5 kwietnia 2018 - 12:00
Wybory samorządowe 2018: Politolodzy o szansach PiS na stanowiskach marszałków województw

Prawo i Sprawiedliwość nie ukrywa, że liczy na „odbicie” samorządów, sukces ma odnieść m.in. na poziomie województw. Czy te ambicje, plany przełożą się większą liczbę marszałków z PiS? Zapytaliśmy politologów.




  • Zadaliśmy politologom pytanie, na ilu marszałków może liczyć PiS po jesiennych wyborach samorządowych.
  • Zdaniem większości, PiS ma realne szanse na co najmniej kilku marszałków.
  • - Jeśli będą książeczki w wyborach do wszystkich sejmików, czarnym koniem może być ugrupowanie, które wylosuje pierwszy numer w książeczce. Jeżeli będzie to PiS, może zdarzyć się, że przejmie władzę wszędzie - uważa Jarosław Flis, politolog Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Wybory samorządowe powinny się odbyć między 17 października a 9 listopada. Wiele wskazuje na to, że to 4 listopada będziemy wybierać reprezentantów lokalnych w wyborach samorządowych. Wiele emocji budzą wybory do sejmików województw. Od ich składu zależy to, kto obejmie funkcje marszałków województw.

Sejmik wybiera marszałka bezwzględną większością głosów. Dziś dziewięciu marszałków należy do Platformy Obywatelskiej, pięciu – Polskiego Stronnictwa Ludowego, jednego ma Prawo i Sprawiedliwość, na Dolnym Śląsku marszałek pochodzi Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego.

PiS nie ukrywa, że liczy na „odbicie” samorządów.

Spytaliśmy politologów, jakie Prawo i Sprawiedliwość ma szanse w wyborach do sejmików województw, w których województwach może liczyć na najlepszy wynik i stanowisko marszałka.

Oszałamiający sukces PiS?

Zdaniem prof. Andrzeja Piaseckiego z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, po nadchodzących wyborach samorządowych „największe trzęsienie ziemi będzie w urzędach marszałkowskich, a PiS poprawi swoją sytuację w sejmikach województw”.

– W połowie regionów PiS ma realną szansę, może nie samodzielnie, ale z Kukizem, Korwinem czy inną opcją przetrenować różne koalicje. Wybory do sejmików są porównywalne do wyborów do sejmu. Tu PiS jest najsilniejszą partią, ma przewagę w sondażach – wyjaśnia politolog Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie.

Czytaj też: Czy gminy będą musiały kupować kamery do filmowania wyborów?

W opinii prof. Piaseckiego, nawet jeśli będą listy zjednoczonej opozycji, trudno oczekiwać, by ich poparcie przekroczyło 50 proc. To szanse dla potencjalnych koalicjantów PiS – Kukizie i Korwinie.

Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego jest zdania, że „przejęcie kilku województw będzie sukcesem, połowa regionów będzie oszałamiającym sukcesem dla Prawa i Sprawiedliwości”.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (10)

  • CO ZROBI PiS ?, 2018-04-22 10:31:39

    w ostatnich 3 latach, Polacy kupili ok. 4 mln. aut osobowych, głównie 10-cio letnich, a także starszych - mamy zniszczone powietrze i hałas, a mówi się że w Polsce z powodu smogu umiera rocznie ok. 40 tys. rodaków, w śmiertelnych wypadkach samochodowych zajmujemy czołowe miejsca, a ok. 35 % powierzc...hni Polski jest wykluczona z jakiegokolwiek transportu zbiorowego - a to prawie wszystko z powodu tragicznej ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, bo bez własnego samochodu w Polsce nie daje się jakoś żyć. Niestety projekt ustawy o ptz UD 126 , wersja 16.02.2018, w zakresie pozamiejskiego drogowego transportu zbiorowego nie wróży nic lepszego.  rozwiń
  • TAKIE ŻYCIE., 2018-04-21 07:15:45

    gadanie - gadaniem, a praktyka - praktyką ?
  • ZERO SZANS !, 2018-04-20 09:30:37

    regionalny autobusowy pozamiejski transport zbiorowy to podstawa - niestety został zniszczony przez tzw. samowolkę, ale niestety trudno zauważyć aby PiS miałby coś zmienić na lepsze