PARTNER PORTALU
  • BGK

Wybory samorządowe: Będzie powtórka z 2014 r.? W KBW brakuje informatyków

  • Bartosz Dyląg    22 marca 2018 - 06:00
Wybory samorządowe: Będzie powtórka z 2014 r.? W KBW brakuje informatyków
Wakaty na stanowiskach IT są problemem KBW. Fot. pixabay

Nie brakuje problemów przed listopadowymi wyborami samorządowymi. Jednym z nich jest brak informatyków w Krajowym Biurze Wyborczym.




  • Nierozwiązana pozostaje kwestia transmisji głosowania oraz braku chętnych na stanowiska urzędników wyborczych.
  • Okazuje się także, że poważny problem ma Krajowe Biuro Wyborcze, w którym brakuje informatyków.
  • - To pilne zadanie, które musimy wykonać. Nie jest proste znaleźć osoby z odpowiednimi kwalifikacjami - wyjaśnia szefowa KBW Magdalena Pietrzak.

Do wyborów samorządowych pozostało niespełna osiem miesięcy, a problemów ciągle nie brakuje. Jedną z nich jest rejestracja i transmisja głosowania. Fundacja im. Stefana Batorego jest zdania, że łamie to konstytucyjną zasadę tajności głosowania oraz prawo do prywatności, a część samorządowców wskazuje, że znaczna część lokali wyborczych w Polsce tradycyjnie mieści się w szkołach. Z tych zaś jedynie niewielka część ma dostęp do szerokopasmowego internetu.

Czytaj też: W Warszawie ruchy miejskie łączą siły na wybory samorządowe

Szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak wyjaśnia, że na podstawie wielu rozmów ze specjalistami w tym zakresie ma pewną koncepcję, jak rozwiązać problem rejestracji i transmisji głosowania. Rozwiązania te są jednak na początkowym etapie, dlatego szefowa KBW na razie nie chce mówić o szczegółach.

Podobnie – jej zdaniem – trudno dziś mówić o budżecie, który będzie potrzebny do przeprowadzenia wyborów. Już dziś jednak wiadomo, że środków będzie trzeba mniej, niż zostało to zgłoszone. Założono na przykład, że w każdej komisji obwodowej potrzebny będzie skaner, ale podjęto decyzję, że skanery będą zakupione jedynie do delagatur i na tym poziomie będą skanowane protokoły zamieszczane na stronach internetowych.

Czytaj też: Czy warto iść do pracy w samorządach? Oto największe plusy i minusy

Podobnie, wbrew pierwotnemu założeniu, nie każda obwodowa komisja wyborcza zostanie wyposażona w komputer. – Na mamy na to w tej chwili środków, będziemy posiłkować się sprawdzonymi sposobami organizacji wyborów, a więc współpracą z samorządami – wyjaśnia szefowa KBW.

Urzędnicy wyborczy i informatycy

Magdalena Pietrzak wyjaśnia, że poza transmisją w tym momencie mamy do czynienia z dwoma palącymi problemami, związanymi z organizacją wyborów samorządowych. Pierwszym jest korpus urzędników wyborczych. Do tej pory zgłosiło się 1200 kandydatów, jedna czwarta potrzebnych urzędników. W jej opinii, powodem nikłego zainteresowanie miał być brak jasno określonych zasad pracy urzędników, w tym zasad wynagradzania. Teraz to się zmieni.

Drugim, trudnym problemem są wakaty na stanowiskach IT. Na początku roku kilka osób zrezygnowało z pracy w zespole informatyki Krajowego Biura Wyborczego, te etaty nie zostały do dziś uzupełnione. Wśród osób, które nie będą pracować w KBW jest dyrektor zespołu informatyki Marcin Benke. Formalnie jest szefem IT do końca kwietnia, ale od początku roku przebywa na zwolnieniu.

- To pilne zadanie, które musimy wykonać. Nie jest proste znaleźć osoby z odpowiednimi kwalifikacjami – zaznacza Magdalena Pietrzak.

W opinii szefowej KBW nie ma zagrożenia związanego z systemem informatycznym. Jest to zmodyfikowany system, którzy działał przy wyborach prezydenckich i parlamentarnych. – Zespół, który się nim zajmuje cały czas na bieżąco dodaje nowe moduły, ostatnio dotyczący urzędników wyborczych – mówi Pietrzak.

Szefowa KBW dodaje, że informatycy są w ciągłym kontakcie ze specjalistami z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.