PARTNER PORTALU
  • BGK

Wybory samorządowe grą o podwójną stawkę

  • AT    10 lipca 2017 - 08:30
Wybory samorządowe grą o podwójną stawkę
Donald Tusk i Grzegorz Schetyna (SchetynadlaPO)

W Platformie Obywatelskiej uwidoczniły się dwa fronty, zaczęło się mówić o tym, że to już są dwie odrębny grupy. Donald Tusk myśli o budowie nowej partii, a dla Grzegorza Schetyny kluczowe mają być wybory samorządowe.




• W Platformie Obywatelskiej uwidoczniły się dwa fronty.

• Donald Tusk sonduje możliwość budowy nowej partii.

• Dla lidera PO Grzegorza Schetyny kluczowe mają być wybory samorządowe.

Im gorzej powodzi się Platformie Obywatelskiej, tym częściej pojawiają się opinie, także z zewnątrz partii i jej środowiska, że potrzebna jest nowa siła opozycyjna, która będzie w stanie w 2019 r. przeciwstawić się PiS - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Donald Tusk w ostatnim czasie skrytykował polityków Platformy Obywatelskiej

"W Platformie Obywatelskiej uwidoczniły się dwa fronty. - Już kiedy w kwietniu (Donald Tusk - red.) przyjechał pociągiem na przesłuchanie (...), w PO zaczęło się mówić o tym, że to już są dwie odrębny grupy, że Donald nie spotkał się wtedy z Grzegorzem Schetyną nie dlatego, że nie miał czasu, tylko dlatego, że już nie mają o czym rozmawiać" - twierdzi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" jeden z bliskich współpracowników obecnego szefa Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny.

"Rzeczpospolita" zauważa, że Donald Tusk w ostatnim czasie skrytykował polityków Platformy Obywatelskiej

Dla Schetyny kluczowe mają być wybory samorządowe. "To m.in. z powodu rozłamowej perspektywy - jak się dowiadujemy - przesunięto prezentację samorządowych kandydatów PO z lipca na koniec roku. Schetyna musi się upewnić co do lojalności wszystkich kandydatów" - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Wydarzenia takie, jak mocno nieudane dla partii Grzegorza Schetyny starcie z PiS przy okazji kongresu Rady Krajowej PO w Przysusze, tylko wzmacniają kuluarowe przekonanie, że PO pod obecnym kierownictwem nie ma już ani energii ani pomysłów, by realnie powalczyć o władzę - zaznacza gazeta.

Przypomnijmy, że podczas Rady Krajowej PO Grzegorz Schetyna przekonywał, że Polacy mają do wyboru dwie wizje: "Jarosława Kaczyńskiego - państwa autorytarnego, budowanego na nienawiści, dryfującego po peryferiach Europy i wizję PO - kraju wolnego, solidarnego, bezpiecznego i europejskiego".

Według Joachima Brudzińskiego (PiS) Schetyna po "żałosnym wystąpieniu wręcz został zniesiony z ringu, a Jarosław Kaczyński potwierdził, ze jest prawdziwym mężem stanu i politykiem z charyzmą".

Zdaniem "Rzeczpospolitej", konsternację wewnątrz ugrupowania umacniają też np. pomysły dotyczące wiązania sprawy uchodźców z kampanią samorządową - głośna deklaracja Schetyny, że prezydenci z PO przyjmą uchodźców. Takie wypowiedzi coraz mocniej podważają w oczach polityków spoza obecnego mainstreamu PO pozycję Schetyny jako polityka, który może poprowadzić partię do zwycięstwa. A to sprawia, że wzmacnia się nacisk na utworzenie alternatywy.

Jak ocenia "Rzeczpospolita", nie ma raczej wątpliwości, że alternatywa karmić się będzie porażką Platformy. Donald Tusk już zabrał się do krytykowania kolegów i koleżanek. Okazji dostarczyła wizyta Donalda Trumpa. Przewodniczący RE zwrócił uwagę, że "polski rząd jest mocny po tej wizycie", a opozycja "trochę się pogubiła, nie widząc, jak traktować wizytę Donalda Trumpa".

"To czytelny sygnał, że Tusk dystansuje się od Platformy" - uważa rozmówca "Rzeczpospolitej" z PO.

Szef Rady Europejskiej sonduje możliwość budowy nowej partii. Miałaby ona powstać przed wyborami w 2019 r. – "Rzeczpospolita".

Tusk nie angażuje się oczywiście bezpośrednio w budowę struktur. Nie ma na to czasu, piastując ważne europejskie stanowisko, wiadomo także, że nie powinien zajmować się działaniami bezpośrednimi na krajowym podwórku - zaznacza "Rz".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.