PARTNER PORTALU
  • BGK

Wybory samorządowe, Jan Śpiewak: Czas, by mieszkańcy odzyskali Warszawę

  • PAP/AT    8 listopada 2017 - 08:45
Wybory samorządowe, Jan Śpiewak: Czas, by mieszkańcy odzyskali Warszawę
Najlepiej byłoby, jeżeli wspólnego kandydata na prezydenta Warszawy wystawiłaby strona społeczna - uważa Śpiewak (Jan Śpiewak, fot. facebook.com/janekspiewak)

Warszawa zawsze była zakładnikiem wielkich partii politycznych, zawsze rządziły tutaj partie i czas na to, żeby mieszkańcy odzyskali swoje miasto - powiedział szef Wolnego Miasta Warszawa Jan Śpiewak.




• Rafał Trzaskowski będzie zakładnikiem układu rządzącego Warszawą - powiedział Śpiewak.

• Będzie kontynuował tę politykę - dodał.

• Będzie miał bardzo dużo długów politycznych do spłacenia po wyborze - zaznaczył.

"Rafał Trzaskowski był szefem kampanii Hanny Gronkiewicz Waltz, nie jest więc osobą spoza układu politycznego, który kontrolował to, co się działo w Warszawie" - przekonywał Jan Śpiewak, radny dzielnicy Śródmieście oraz prezes stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa.

Radny przypomniał, że sama prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że "w warszawskim ratuszu działa zorganizowana grupa przestępcza". W związku z tym, jeżeli Rafał Trzaskowski kandyduje na prezydenta Warszawy, oznacza to, że "nie zostały wyciągnięte żadne konsekwencje w stosunku do Hanny Gronkiewicz Waltz i do radnych, którzy głosowali wielokrotnie w interesie mafii reprywatyzacyjnej, do urzędników, którzy wydawali korzystne decyzje". Śpiewak jest zdania, że to jest dowód na "kompletny brak odpowiedzialności za to, co się wydarzyło".

Czytaj też: Trzaskowski: Oddanie Warszawy PiS byłoby porażką nas wszystkich

Lider stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa ocenił, że "Rafał Trzaskowski będzie zakładnikiem tego układu, będzie miał bardzo dużo długów politycznych do spłacenia po wyborze i będzie kontynuował tę politykę".

Śpiewak wspomniał, że oczekiwałby od Trzaskowskiego "jasnej deklaracji, że osoby uwikłane w aferę reprywatyzacyjną Platformy Obywatelskiej zostaną z tej partii przynajmniej wyrzucone", a jego zdaniem na to się nie zanosi, bo "do tej pory nie pozbawiono nawet Hanny Gronkiewicz Waltz miejsca w prezydium partii".

Pomimo to Śpiewak uważa, że Trzaskowski jest mocnym kandydatem, który zna się na robieniu kampanii wyborczych, "ma doświadczenie europejskie i wiele atutów i asów w rękawie". Jednak w opinii radnego nie zmienia to faktu, że Warszawie "potrzebny jest kandydat spoza układu, który nią rządził".

Czytaj też: Petru: Jesteśmy potencjalnie skłonni pójść razem do wyborów samorządowych

Według lidera stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa najlepiej byłoby, jeżeli wspólnego kandydata wystawiłaby "strona społeczna". Miałby to być kandydat nie należący do żadnej partii, powinien być spoza PO i PiS. Śpiewak uważa, że Warszawa była zawsze "zakładnikiem wielkich partii politycznych, zawsze rządziły tutaj partie i czas na to, żeby mieszkańcy odzyskali swoje miasto".

Zdaniem Jana Śpiewaka głównym problemem Warszawy jest to, że "de facto deweloperzy rządzą tym miastem i decydują jak ono ma się rozwijać". Najważniejsze według niego jest to by "przerwać ten nieformalny układ, który rządzi miastem".

"Interesy mieszkańców są dość jasne - zaznaczył Śpiewak - chodzi o to, żebyśmy mieszkali w uczciwym, transparentnym mieście, gdzie urzędnicy reprezentują interes publiczny, gdzie miasto jest przyjazne dla mieszkańców, nie ma zanieczyszczenia powietrza, nie burzy się zabytków, nie wycina się drzew i tego wszystkiego niestety Rafał Trzaskowski nie będzie gwarantował bo będzie musiał spłacić bardzo wiele długów politycznych, jeżeli wygra wybory" - podsumował prezes stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (1)

  • mzakrzewski, 2017-11-08 16:58:57

    Na barykady pchają się dziady, a lud roboczy wytrzeszcza oczy. Mieszkam w Warszawie. Korzystam z ulic, komunikacji, służby zdrowia /zacofana POZ, jak na stolicę/. Nie mam ochoty nic odbijać, bo mój wpływ na miasto, jest równy wpływowi świni na gwiazdy. Jednych kacyków, zastąpią inni kacykowie. Niech... walczą przede wszystkim ci, którzy utracą stołki przy ew. zmianie.  rozwiń