PARTNER PORTALU
  • BGK

Wybory samorządowe, Schetyna: Osobne listy wyborcze opozycji to inwestycja w zwycięstwo PiS

  • PAP/AT    18 sierpnia 2017 - 09:42
Wybory samorządowe, Schetyna: Osobne listy wyborcze opozycji to inwestycja w zwycięstwo PiS

Schetyna podkreślił, że zależy mu na tym, by prowadzić rozmowy o programie politycznym ze wszystkimi, również ze środowiskami pozaparlamentarnymi (fot.twitter.com/SchetynadlaPO)

Jeżeli będziemy mówić, że musimy iść do wyborów samorządowych na różnych listach, bo się różnimy, to jest inwestycja w zwycięstwo Jarosława Kaczyńskiego i PiS-u - uważa szef PO Grzegorz Schetyna.




"Osobne listy wyborcze opozycji w wyborach samorządowych to inwestycja w zwycięstwo PiS" - uważa szef PO Grzegorz Schetyna. "Można się spierać, ale należy móc być koło siebie; zależy mi na tym, by rozmawiać ze wszystkimi, także ze środowiskami pozaparlamentarnymi" - podkreślił polityk.

"Uważam, że trzeba móc być gotowym o tym rozmawiać" - ocenił w piątek w radiu TOK FM Grzegorz Schetyna, pytany o wspólne listy wyborcze opozycji w wyborach samorządowych. "Jeżeli my będziemy mówić, że musimy iść na różnych listach, bo się różnimy, to jest inwestycja w zwycięstwo Kaczyńskiego i PiS-u" - zaznaczył.

"Ja mogę mieć dystans do innych partii opozycyjnych, nawet tych lewicowych, ale jeżeli zacznę atakować ich kierownictwo, program, członków, pomysł, to znaczy, że inwestuję w zwycięstwo Kaczyńskiego. To znaczy to jest tak proste i oczywiste, że ja jestem zdziwiony, że nie wszyscy to rozumieją" - dodał.

Czytaj też: Wybory samorządowe: Opozycja musi znaleźć wspólny mianownik programowy

Schetyna podkreślił też, że zależy mu na tym, by prowadzić rozmowy o programie politycznym ze wszystkimi, również ze środowiskami pozaparlamentarnymi. Dodał, że można się spierać, ale w momencie "wielkiego sprawdzianu", którym są wybory, "należy móc być koło siebie".

"Proszę pamiętać, żeby nie zbudować takiego wrażenia, że wyborcy powiedzą sobie: nie, to jest sztuczne, oni się zawsze tak kłócili, że teraz nie mogą być ze sobą. Tak się lewica pokłóciła przed ostatnimi wyborami. Tak się kłócił Palikot z Millerem, że w końcu kiedy ustalili wspólną listę, to Polacy im nie zaufali" - stwierdził lider PO.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!








KOMENTARZE (7)

  • Mysl, 2017-08-25 22:59:19

    Do popieram bezpartyjnych: Nie kompromituj sie tym, ze nie wiesz, iż ci "bezpartyjni" to najcześciej starzy SB-cy, przefarbowanii i z nowymi hasłami pod publikę.
  • Realista, 2017-08-25 22:53:50

    Do Gobbo: Wymyślili, ze ostatnia deska ratunku Ła nich jest wspólny start w wyborach samorzadowych. Cóż, tonący brzytwy sie chwyta. Jednak mamy nadzieje, ze tym razem odstawimy skutecznie od koryta samorządowego tych popapranych psujow i nierobów. Czas pokaże, bo szkoda głosować na szkodników, którz...y nie dosc, ze nic nie robią, bo nie maja żadnego dobrego programu, to jeszcze dodatkowo przeszkadzają swoimi pomysłami od czapy.  rozwiń
  • panta rej, 2017-08-21 18:26:15

    Do Gobbo: I całe szczęście, że to już ostatnie podrygi zdychającej ostrygi. Bo czy można wskrzesić śmierdzącego trupa?



NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: