PARTNER PORTALU
  • BGK

Wybory samorządowe w 2018: Marszałek świętokrzyski obawia się "brudnej gry" ze strony PiS

  • MN    16 grudnia 2016 - 11:42
Wybory samorządowe w 2018: Marszałek świętokrzyski obawia się "brudnej gry" ze strony PiS

Adam Jarubas zasmakował polityki na szczeblu centralnym, ale nie chce już tam wracać. (fot. Urząd Marszałkowski Woj. Świętokrzyskiego)

W Warszawie nie brakuje polityków-celebrytów, rząd PiS wszędzie węszy spisek, a służby specjalne mogą zostać wciągnięte do polityki w przyszłych wyborach samorządowych – twierdzi marszałek województwa świętokrzyskiego Adam Jarubas, który pełni tę funkcję od dziesięciu lat.




Adam Jarubas już od dziesięciu lat pełni funkcję marszałka woj. świętokrzyskiego. Miał też romans z polityką na szczeblu centralnym, gdy w 2015 roku z ramienia PSL kandydował na urząd prezydenta RP, zdobywając ostatecznie 1,6 proc. ważnych głosów. Jak twierdzi, było to cenne doświadczenie, ale woli samorząd.

– Zestawienie samorządu z polityką warszawską (która pewnie niektórym daje satysfakcję, bo jest wielu polityków- celebrytów, którzy lubią się zobaczyć w telewizji), potwierdziło coś, co intuicyjnie czułem - że wolę działalność samorządową. Bo w samorządzie szybciej widać efekty naszej pracy – przyznaje Jarubas.

Marszałek nie jest też zadowolony ze współpracy z obecnym rządem. – Widzimy brak wiary w samorządy. I generalnie - brak dobrej oceny szerokiej przestrzeni obywatelskiej. Po nas, samorządowcach, którzy usłyszeliśmy, że celowo opóźniamy wzrost gospodarczy nie realizując inwestycji z unijnym dofinansowaniem, teraz represjom medialnym poddawane są organizacje pozarządowe – mówi Jarubas.

Czytaj też: PSL szykuje się na wybory samorządowe: Na listach m.in. Adam Jarubas i Krzysztof Kosiński

– To pokazuje, że władza państwowa chce wojować z przestrzenią obywatelską, że nie ufa ludziom. Już niedługo o zgromadzeniu na rynku w Nowym Korczynie nie będzie decydować wójt, jak do tej pory, ale wojewoda. Wcześniej jeszcze wnikliwie analizując, kto będzie się gromadził i dlaczego. To wyraźny sygnał, że ta władza wszędzie węszy spisek. A to niestety budzi porównania z okresami w historii, do których niekoniecznie chcielibyśmy wracać – dodaje marszałek.

Mówiąc o wyborach samorządowych w 2018 roku, Adam Jarubas ocenia, że obecna władza będzie chciała zawojować również ten obszar władzy.

Czytaj też: Wybory samorządowe 2018: Kraków, Warszawa, Rzeszów, Tarnów i 6 województw na celowniku PiS

– Oczywiście wybory sejmikowe są najbardziej polityczne i tutaj ten odprysk polityki centralnej będzie widoczny – mówi marszałek. – Ale jestem też przekonany, że potrafimy uczciwie przedstawić zarówno to, co się udało zrobić, jak i to, co jeszcze przed nami. Nie damy się zbałamucić. Użyłem w jednej z gazet stwierdzenia, że stoimy w obliczu najazdu barbarzyńców. I tak to czuję. Partia rządząca posługuje się metodami bardzo brutalnymi, do tej pory niespotykanymi lub bardzo rzadko spotykanymi w polityce. Obawiam się, że wymiar sprawiedliwości, służby specjalne mogą być wciągnięte do polityki. I to może być bardzo brudna gra.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (1)

  • kk, 2016-12-19 06:25:56

    Tez tak czuję, lecz w innym kontekście. Juz rozpoczęły sie podchody wszelkiej maści "brudasow" aby coś ugrać dla siebie w przyszłych wyborach. Będa sie teraz przyklejać do PIS. Tak myśle