Wybory uzupełniające do Senatu - kampania z poparciem partyjnych liderów

Jarosław Kaczyński, Janusz Korwin-Mikke, Adam Struzik - liderzy partyjni wsparli w weekend kampanię wyborczą kandydatów na senatora w wyborach uzupełniających, które w części województwa podlaskiego odbędą się 6 marca.
Wybory uzupełniające do Senatu - kampania z poparciem partyjnych liderów
Anna Maria Anders, kandydatka Prawa i Sprawiedliwości (fot. Twitter)

Chodzi o okręg wyborczy nr 59, obejmujący podlaskie powiaty: augustowski, grajewski, kolneński, łomżyński, moniecki, sejneński, suwalski i zambrowski oraz Łomżę i Suwałki. Wybory są tam konieczne, bo wybrany z tego okręgu Bohdan Paszkowski (PiS) został po jesiennych wyborach wojewodą podlaskim.

O mandat w wyborach uzupełniających ubiegają się: Anna Maria Anders (kandydatka PiS), Mieczysław Bagiński (PSL), Szczepan Barszczewski (Partia KORWiN), Andrzej Chmielewski (Samoobrona), Sławomir Gromadzki - zgłoszony przez komitet wyborczy wyborców "Szary Obywatel" oraz Jerzy Ząbkiewicz, startujący z własnego komitetu wyborczego "Praca i Przyszłość - Jerzy Ząbkiewicz Senatorem Twojego Regionu".

W sobotę kampanię Anny Marii Anders wsparł prezes PiS Jarosław Kaczyński, uczestnicząc w jej spotkaniach wyborczych w Augustowie, Sejnach i Suwałkach. Marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik (PSL) w Łomży i Mońkach zachęcał do głosowania na Mieczysława Bagińskiego. Lider partii KORWiN, europoseł Janusz Korwin-Mikke w sobotę i niedzielę brał udział w serii spotkań wyborczych Szczepana Barszczewskiego, m.in. w Augustowie, Suwałkach, Grajewie, Mońkach czy Zambrowie.

Jarosław Kaczyński uważa, że wybory uzupełniające będą testem dla obecnego poparcia dla PiS i zmian, które proponuje. "Wasze decyzje będą wpływały na losy ojczyzny, bo nad nami wszystkimi wisi to pytanie, jak jest oceniane to wielkie przedsięwzięcie, które zostało podjęte przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, przez prezydenta. Czy ma ono społeczne poparcie, czy będziemy mogli iść dalej w tę stronę, którą zapowiedzieliśmy i chcemy w tym kierunku maszerować zdecydowanie" - mówił w Augustowie prezes PiS.

Anna Maria Anders mówiła m.in., że region potrzebuje inwestycji drogowych czy wsparcia w kwestiach bezpieczeństwa. "Chciałabym być ambasadorem tej ziemi nie tylko do Senatu w Warszawie. Chciałabym być ambasadorem tej ziemi na cały świat" - mówiła. Dodała, że to ważne, bo region potrzebuje inwestycji, w tym także inwestycji zagranicznych. "Wydaje mi się, że mogę namówić Polonię w Stanach Zjednoczonych, by przyjeżdżali tutaj, żeby były tutaj przedsiębiorstwa" - mówiła kandydatka PiS.

Anders wskazywała również, że ze względu na położenie geograficzne Suwalszczyzny konieczna jest większa obecność wojska. Mówiła, że przydałaby się obecność "baz amerykańskich" na tych ziemiach, "ewentualna baza NATO", a - jak mówiła - wojsko to nie tylko obronność, ale i praca dla wielu ludzi z "całego zaplecza".

Kandydata partii KORWiN Szczepana Barszczewskiego na spotkaniach w regionie wspierał w sobotę i niedzielę Janusz Korwin-Mikke. "Wybór kogoś z PO czy PiS niczego nie zmieni w Senacie, będzie to jeden więcej czy mniej. Natomiast wybór człowieka spoza układu, coś zmieni" - mówił.

Barszczewski powiedział dziennikarzom w Augustowie, że pierwsze prawie sto dni obecnego rządu pokazuje, że "nie ma pomysłu na rozwój gospodarczy kraju". "Nie mają pomysłu na to, żeby wprowadzić rozwiązania, które przyczynią się do bogacenia się Polaków" - mówił Barszczewski. Dodał, że jeśli zostanie senatorem, chciałby się zająć sprawami, które będą "ułatwiały życie" mieszkańcom regionu.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE