PARTNER PORTALU
  • BGK

Wyludnianie: Mieszkańcy uciekają z miast. Wolą mieszkać na wsi

  • PAP/AT    7 kwietnia 2017 - 08:10
Wyludnianie: Mieszkańcy uciekają z miast. Wolą mieszkać na wsi
Maleje liczba mieszkańców miast (fot.pixabay.com)

Polskie miasta się wyludniają. Obecnie niewiele ponad połowa Polaków mieszka w miastach.




• Obecnie niespełna 61 proc. Polaków mieszka w miastach - powiedziała geograf prof. Daniela Szymańska z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

• W ośrodków powyżej 100 tys. mieszkańców jest mniej niż było - dodał.

• Procesy wyludniania dotyczą głównie dużych miast.

• Aktualnie w Polsce jest 38 miast liczących ponad sto tysięcy mieszkańców, a kiedyś było ich 41.

Procesy wyludniania dotyczą głównie dużych ośrodków, co można w największym stopniu zaobserwować np. w Łodzi i Poznaniu. Są też takie, które jak magnes przyciągają nowych mieszkańców np. Warszawa, Rzeszów.

"Trendem ogólnoświatowym jest cały czas napływ ludności do miast. W większości krajów świata ludzie cały czas podążają do ośrodków miejskich. W państwach bogatszych, które przeszły już transformację, mają rozwinięte usługi wyższego rzędu - wiele osób przemieszcza się na ich obrzeża, w strefę podmiejską. Te procesy nazywamy suburbanizacją" - wyjaśniła prof. Szymańska z Katedry Studiów Miejskich i Rozwoju Regionalnego UMK.

Obecnie w Polsce jest 38 miast liczących ponad sto tysięcy mieszkańców, a kiedyś było ich 41.

Czytaj też: Odpływ mieszkańców: Rządowy program pomoże zahamować wyludnianie się miast?

"Kiedy ośrodki miejskie się uprzemysławiały wiele osób przenosiło się tam ze wsi. Później, gdy zaczęliśmy się troszeczkę bogacić, ludność nie chcąc kupować mieszkań w dużych skupiskach ludzi budowała się na obrzeżach, gdyż było to tańsze, a jednocześnie zgodne z naturą i zrównoważonym rozwojem. Te osoby nie straciły jednak kontaktu z miastem" - zaznaczyła.

Z danych statystycznych wynika, że osoby przeprowadzające się na wieś lub do miasteczek nie wybierają miejscowości oddalonych daleko od centrów. "Kiedyś istniało w naszym kraju takie określenie jak miasteczko. Teraz wraca się do jego używania, chociaż przez pewien okres było ono zapomniane" - dodała geograf.

"Często mówi się, że powstają młode pierścienie dużych miast, bowiem ten trend dotyczy głównie ludzi młodych, którzy wzięli kredyty, pobudowali się i często w suburbiach założyli swoją nową działalność. Oni ożywiają i aktywizują te nowo zasiedlone przestrzenie, co jest zjawiskiem korzystnym" - wskazała.

Prof. Szymańska zauważyła, że "często władze starają się wyhamowywać ten proces i aktywizować miejscowości, zachęcać ludzi do powrotu". "W miastach tworzy się nowe przestrzenie, wdraża się programy wspierające przedsiębiorczość i aktywność zawodową, uszlachetnia się ich centra, rewitalizuje, zmienia się charakter funkcjonalny, powstają nowe tereny zieleni. Część osób wraca. Ten proces nazywamy gentryfikacją - tj. uszlachetnieniem" - mówiła.







×
KOMENTARZE (2)

  • poznaniok, 2017-04-07 11:21:17

    Powiedzcie jak mieszkać i żyć normalnie w Poznaniu po ustanowieniu stref 30 i tęczowych placów?
  • Prof. Glass, 2017-04-07 09:22:21

    A takie było nasze, takie amerykańskie!? A tu co spalinki nie smakują, śmieciowe gówniane jedzonko wychodzi boczkiem? Hałas i "obszczymury" nie dają spać? A gdzie mieliście oczy i uszy otwarte?