PARTNER PORTALU
  • BGK

Wzrost dzietności w miastach. Ale liczba liczba ludności wciąż będzie spadać

  • PAP/AT    19 lutego 2018 - 08:25
Wzrost dzietności w miastach. Ale liczba liczba ludności wciąż będzie spadać
W ciągu ostatnich 30 lat w Polsce dzietność podlegała bardzo dużym zmianom (fot.pixabay.com)

Poprawa sytuacji na rynku pracy, boom gospodarczy, który występował zwłaszcza w latach 2006-08, pociągnął wzrost poziomu dzietności, po czym wraz ze spowolnieniem gospodarczym dzietność w tych największych miastach troszkę się obniżyła. Jednak od 3-4 lat widać wyraźnie jest przyspieszenie i podwyższanie się tej wartości. Należy spodziewać się wzrostu dzietności w dużych miastach w Polsce - mówi demograf, prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego.




  • W najbliższej przyszłości należy spodziewać się wzrostu dzietności w dużych miastach w Polsce - powiedział Szukalski.
  • Zaznaczył, że jest to wynik m. in. poprawy sytuacji na rynku pracy,
  • Jednak mimo tego wzrostu liczba ludności w długim okresie, w zdecydowanej większości miast wojewódzkich, będzie spadać – dodał.

"Ta dzietność w długim okresie i tak nie zapewni nam prostej zastępowalności pokoleń, zaś napływ nowej ludności do tych miast jest zbyt mały, aby zrekompensować niewystarczającą liczbę urodzeń" - dodał ekspert.

Prof. Szukalski przypomniał, że współczynnik dzietności teoretycznej (płodności całkowitej), mówi o spodziewanej średniej liczbie potomstwa wydanego na świat przez typową kobietę, w sytuacji braku przez dłuższy czas zmian zachowań rozrodczych.

W ciągu ostatnich 30 lat w Polsce dzietność podlegała bardzo dużym zmianom. Zdaniem demografa o ile w końcówce istnienia PRL-u dzietność zapewniała mniej więcej prostą zastępowalność pokoleń, czyli jej wskaźnik kształtował się na poziomie 2,1, o tyle po 1988 r. zaczęła się bardzo szybko obniżać.

W wielkich miastach już wcześniej była niższa niż poziom prostej zastępowalności pokoleń. W końcówce lat 80. w żadnym dużym mieście dzietność nie przekraczała poziomu 1,8.

Potem nastąpiło kilkanaście lat, w których dzietność, zarówno w skali Polski, jak i w miastach wojewódzkich, tylko stale się obniżała, osiągając w latach 2002-2005, w przypadku dużych i wielkich miast, swoje minima. Wówczas wskaźnik dzietności w większości tych miast wahał się na poziomie 0,9-1,1.

Czytaj też: GUS: urodziło się więcej dzieci

"Poprawa sytuacji na rynku pracy, boom gospodarczy, który występował zwłaszcza w latach 2006-08, pociągnął wzrost poziomu dzietności, po czym wraz ze spowolnieniem gospodarczym dzietność w tych największych miastach troszkę się obniżyła. Jednak od 3-4 lat widać wyraźnie jest przyspieszenie i podwyższanie się tej wartości" - ocenił prof. Szukalski.

W 2016 r. - według danych GUS - współczynnik dzietności w miastach wojewódzkich wahał się od 1,17 w Olsztynie i w Kielcach do 1,41 w Warszawie i 1,51 w Gdańsku.

W całym okresie ostatnich 30 lat wśród dużych miast są takie, z którymi los demograficzny obszedł się łaskawiej, ale i takie, które miały znacznie gorzej. Zdaniem demografa w najlepszej sytuacji pod względem dzietność są takie miasta jak Gdańsk, Rzeszów, Toruń i Gorzów Wielkopolski.

"Jednocześnie znaleźć można taką grupę miast wojewódzkich, w przypadku których mamy do czynienia z bardzo długotrwałym utrzymywaniem się dzietności na bardzo niskim poziomie. Przede wszystkim wymienić trzeba Opole, które tak naprawdę w długiej perspektywie ma najgorsze wartości współczynnika dzietności, ale oprócz tego też Wrocław, Łódź i w pewnym stopniu Warszawa" - dodał.

Jednak w przypadku Warszawy, po kilkunastu latach bardzo niskiej dzietności, w ciągu ostatnich lat zaczyna się ona wyraźnie odbudowywać. "W 2016 r. osiągnęła ona taki poziom (ponad 1.,4), jakiego w zasadzie od 1988 roku nie dało się zaobserwować" - zaznaczył ekspert.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • tut, 2018-05-23 23:31:15

    I ani slowa o 500+. No jasne, to karta duzej rodziny, przedszkola za zlotowke i wydluzenie urlopow macierzynskich spowodowaly wzrost dzietnosci. No i oczywiscie opoznione efekty dobrych decyzji gospodarczych rzadu PO :-). Panie Profesorze, mnie nie sluchaja, moze Pana posluchaja. Potrzeba zachet pod...atkowych za URODZENIE dziecka. odliczenie od podatku (ale konkretne, a nie pare stowek) w roku urodzenia moze pomoc. Moze Pan o tym komus powiedziec? Tylko demografowie zdaja sobie sprawe z tego co nas czeka. No moze jeszcze Beata Szydlo, bo o tym mowila. 500+ to krok w dobra strone, ale za maly. Musi byc duze becikowe w formie odliczenia od podatku - wtedy zaczna rodzic kobiety pracujace :-) i zarabiajace z duzych miast. Niestety Lodzi nie da sie uratowac.  rozwiń
  • Prof. Glass, 2018-02-19 14:17:46

    To wina tzw. pracodawców, którym się wydaje,że są Panami, a już najgorsi są tzw.chłopi pańszczyźniani z odzysku (awans za komuny). Taki to musi mieć furę co trzy miesiące nową i większą! Nie myśli o firmie, inwestowaniu tylko o konsumpcji!

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.