PARTNER PORTALU
  • BGK

Z Kazachstanu do Konstancina

  • www.Konstancin24.eu    10 stycznia 2013 - 09:46
Z Kazachstanu do Konstancina

Na przełomie lutego i marca do Konstancina-Jeziorny sprowadzi się polska rodzina z Kazachstanu. Repatriację młodego małżeństwa Ławrynowiczów umożliwił konstanciński samorząd przy współpracy z Fundacją PKO BP.




Rodzina zamieszka w remontowanym obecnie mieszkaniu przy ul. Literatów.

Ośmioosobowa rodzina starała się o powrót do ojczyzny od kilku lat. W końcu los uśmiechnął się do Władysława i Tatiany Ławrynowicz, którym pomógł mieszkaniec Kobyłki. Zaprosił ich do Polski, pomógł w osiedleniu się i zapewnił im pracę.

Małżeństwo wcześniej straciło pracę w Kazachstanie i nie miało z czego żyć, mogąc liczyć jedynie na pomoc polskiego kościoła katolickiego w miejscowości Toboł. Na obczyźnie pozostali ich synowie wraz z żonami i dziećmi. Jednak rodzice przetarli szlak i starali się sprowadzić do Polski także swoje dzieci.

W 2011 roku zwrócili się o pomoc do konstancińskiego samorządu. W umożliwienie repatriacji pozostałych członków rodziny Ławrynowiczów zaangażował się wiceprzewodniczący Rady Miejskiej - Piotr Stankiewicz, który przekonał burmistrza i radnych, że należy pomóc Polakom w powrocie do ojczyzny.

Do pozytywnej opinii w tej sprawie samorządowców ostatecznie przekonała propozycja, pomagającej w repatriacji Fundacji PKO BP, która skontaktowała się z radnym. Fundacja zaproponowała pomoc finansową dla rodziny z Kazachstanu. Nie tylko zapewni im utrzymanie na 12 miesięcy, lecz także sfinansuje generalny remont mieszkania, przydzielonego przez urząd gminy.

W październiku Rada Miejska podjęła uchwałę, na mocy której Ławrynowiczowie otrzymają mieszkanie, co umożliwi im ubieganie się o wizę wjazdową do Polski w celu repatriacji. Wizę można otrzymać tylko wtedy, gdy ma się zapewnione mieszkanie i źródło utrzymania.

W Konstancinie-Jeziornie przy ul. Literatów w lokalu o powierzchni 49 m² zamieszkają Iwan i Natalia Ławrynowicz wraz z synem Władysławem. W marcu małżeństwu urodzi się drugie dziecko i bardzo chciałoby, żeby przyszło na świat w ojczyźnie.

Po podjęciu przez Radę Miejską uchwały urząd zawarł porozumienie z Fundacją PKO BP, na mocy którego w grudniu rozpoczął się remont przydzielonego lokalu. Jeśli prace, które mają kosztować nie więcej niż 80 tys. złotych, będą przebiegały bez nieprzewidzianych komplikacji, w lutym lub w marcu młode małżeństwo z Kazachstanu będzie mogło osiedlić się w Konstancinie-Jeziornie.

Cała rodzina ma również nadzieję, że do kraju uda się sprowadzić także drugiego syna Jurija, który to początkowo miał przybyć do Konstancina. Jednak rodzina uznała, że pierwszeństwo powinno mieć małżeństwo, które spodziewa się dziecka.

Ławrynowiczowie mówią w języku polskim i kultywują narodowe tradycje. Ich przodek Jan Ławrynowicz, ojciec Władysława, a zarazem dziadek Iwana i Jurija żył w Grodnie. Miasto przed II wojną światową znajdowało się w Polsce, a obecnie należy do Białorusi.

Tuż po wojnie Jan Ławrynowicz został zesłany na Syberię. Kiedy wrócił do domu z obozu, miasto nie było już polskie, a ponadto władze ZSRR nie pozwoliły mu się w nim osiedlić ani przekroczyć polskiej granicy.

 Został wygnany na wschód, zamieszkał w Kazachstanie, w małej miejscowości niedaleko miasta Kustanaj, w którym do niedawna żyły jego dzieci i wnuki, od dwóch pokoleń marząc o powrocie do kraju dziadka. Los się do nich uśmiechnął i także dzięki samorządowi naszej gminy wkrótce cała rodzina zamieszka w Polsce.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.