PARTNER PORTALU
  • BGK

Zakończyły się obchody 73. rocznicy Powstania Warszawskiego

  • PAP/JS    2 października 2017 - 23:23
Zakończyły się obchody 73. rocznicy Powstania Warszawskiego

Pomnik powstańców w Warszawie (fot. pixabay.com)

Przeniesieniem ognia pamięci z Kopca Powstania Warszawskiego do Grobu Nieznanego Żołnierza zakończyły się obchody 73. rocznicy Powstania Warszawskiego. Ogień płonął przez 63 dni - tyle, ile w 1944 roku trwały walki na ulicach Warszawy.




• W trakcie uroczystości pod pomnikiem Znaku Polski Walczącej wieńce złożyli m.in. powstańcy warszawscy i przedstawiciele środowisk kombatanckich, prezydenta, Sejmu, Senatu, rządu, urzędów centralnych, władz samorządowych.

•  Eugeniusz Tyrajski "Sęk", wiceprezes środowiska pułku AK "Baszta" i innych mokotowskich oddziałów powstańczych mówił: "Wszystko na świecie przemija powoli, i pamięć o szczęściu i o tym co boli. Wszystko przemija, tak chce przeznaczenie. Jedno tylko zostaje - wspomnienie".

W uroczystości na Kopcu Powstania Warszawskiego na Mokotowie uczestniczyli m.in. parlamentarzyści, radni m.st. Warszawy, przedstawiciele policji, straży miejskiej, stowarzyszeń kombatanckich, a także harcerze i mieszkańcy Warszawy.

"Dzisiaj, w 73. rocznicę podpisania układu o zaprzestaniu działań wojennych, faktycznej kapitulacji żołnierzy Powstania Warszawskiego - wspominamy tamte, tragiczne wydarzenia, składamy hołd i oddajemy honory ich wojskowym i cywilnym uczestnikom" - powiedział sekretarz m.st. Warszawy Marcin Wojdat.

Jak mówił "nie udał się plan wymazania z map świata stolicy Polski i jej całkowitego unicestwienia, zniszczona Warszawa dzięki wysiłkowi i zapałowi jej mieszkańców i całego kraju - została wskrzeszona". "Dziś jest wielka i piękna, taka jak widział ją w swoich przedwojennych marzeniach prezydent Stefan Starzyński" - podkreślił Wojdat.

Burmistrz Dzielnicy Mokotów Bogdan Olesiński powiedział, że kopiec jest "symbolem powstańczej martyrologii i miejscem edukacji historycznej". "Historia kopca łączy się nierozerwalnie z historią ludzi zaangażowanych w jego budowę, takich osób było bardzo wiele" - zwrócił uwagę Olesiński.

Olesiński przybliżył sylwetki osób zaangażowanych w budowę kopca i postawienie pomnika. Mówił m.in. o obecnym na uroczystości Stefanie Jaworskim, który brał udział w usypywaniu kopca jednocześnie odnajdując w gruzie szczątki ludzkie. "Pamiętając ogrom i tragizm zniszczeń wojennych oraz swoją pracę przy kopcu, w połowie lat 70., już jako radny Mokotowa, swoimi protestami zapobiegł usytuowaniu w tym miejscu klubu nocnego z dyskoteką" - przypomniał burmistrz dzielnicy Mokotów.

Eugeniusz Tyrajski "Sęk", wiceprezes środowiska pułku AK "Baszta" i innych mokotowskich oddziałów powstańczych mówił: "Wszystko na świecie przemija powoli, i pamięć o szczęściu i o tym co boli. Wszystko przemija, tak chce przeznaczenie. Jedno tylko zostaje - wspomnienie".

Jak mówił w rocznicę Powstania powstańcy wspominają swoich kolegów i rodziny. "Różne były przypadki - ojciec mój odprowadził mnie na Powstanie i wtedy widzieliśmy się ostatni raz, wywieziony z Powstania zginął w obozie koncentracyjnym. Moi koledzy, z którymi parę lat w konspiracji służyłem i przygotowywałem się do tego, co się działo później, pierwszego dnia powstania, w ataku na teren wyścigów konnych (...) polegli".

Zaznaczył, że mimo iż w trakcie budowy kopca starano się z przywożonych gruzów wydobywać szczątki ludzkie, to jednak wiele tych szczątków się tam znajduje. "My stoimy na grobie nieznanych mieszkańców Warszawy i powstańców Warszawy" - podkreślił Tyrajski.







KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.