PARTNER PORTALU
  • BGK

Zawiadomienie do prokuratury na nieoficjalnego kandydata na prezydenta Koszalina

  • PAP/JS    8 marca 2018 - 22:07
Zawiadomienie do prokuratury na nieoficjalnego kandydata na prezydenta Koszalina
Wiktor Kamieniarz przyznał, że popełnił błąd (fot. facebook)

Kontrola w II LO w Koszalinie ujawniła, że dyrektor placówki pobrał wynagrodzenie za nadgodziny, których nie przepracował; o sprawie poinformowana została prokuratura. Dyrektor Wiktor Kamieniarz przyznał, że popełnił błąd, ale wynagrodzenie oddał. Cała sprawę nazywa „polityczną”.




  • Sekretarz Urzędu Miejskiego w Koszalinie Tomasz Czuczak. podczas konferencji prasowej zapewnił, że cała sprawa nie ma żadnego związku z wyborami samorządowymi.
  • "Nie wiem, że dyrektor Kamieniarz chce startować na prezydenta. Nigdzie tego nie ogłosił" - skwitował sekretarz miasta, dodając, że kontrola była wcześniej zaplanowana.
  • "Dla mnie jest to sprawa polityczna. Myślę, że gdyby nie było mojego nazwiska w obiegu, jako kandydata na prezydenta, nie byłoby żadnego problemu. A tak chce się mnie upokorzyć, podważyć mój autorytet zawodowy, przed czym się będę bronił. Na odebranie godności zawodowej, zaangażowania w pracę, nie mogę pozwolić" - uważa Kamieniarz.

Dyrektor II LO, Wiktor Kamieniarz od kilku tygodni wymieniany jest, choć wciąż jeszcze nieoficjalnie, jako potencjalny kandydat na prezydenta Koszalina bloku "Pakt dla Koszalina", skupiającego lokalną opozycję wobec urzędującego prezydenta Piotra Jedlińskiego, popieranego przez PO.

O złożonym 7 marca zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa przez dyrektora II LO w Koszalinie poinformował dziennikarzy na konferencji prasowej sekretarz Urzędu Miejskiego w Koszalinie Tomasz Czuczak.

"W tym zawiadomieniu zarzucono naruszenie art. 286 p.1 kk. Pan dyrektor sobie sam wypłacił wynagrodzenie za pracę za nieprzepracowane przez siebie 21 godzin zastępstw doraźnych (chodzi o kwotę ok. 1000 zł) Naruszenie art. 231 p. 2 kk, polegającego na przekroczeniu swoich uprawnień, gdyż to pan dyrektor sam sobie zatwierdził to wynagrodzenie i sam sobie je wypłacił, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, na szkodę interesu publicznego" - wyliczał Czuczak.

Sekretarz urzędu poinformował również o podejrzeniu złamania przez dyrektora II LO ustawy o ochronie danych osobowych. Miał to zrobić, "dopuszczając nauczyciela do prowadzenia zajęć bez stosownej umowy o pracę oraz bez upoważnienia do dostępu do danych osobowych".

Za popełnienie tych przestępstw, do których miało dojść w listopadzie 2017 r., grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Wiktor Kamieniarz przyznał, że popełnił błąd. "Źle się stało, że podpisałem te nadgodziny, to był błąd. Odruchowo podpisałem. Natomiast nie uzyskałem z tego korzyści majątkowej, bo te pieniądze oddałem" - mówił dyrektor II LO, tłumacząc, że przekazał je radzie rodziców na dodatkowe lekcje filozofii dla olimpijczyków.

"Nauczyciel z historii złamał dwie nogi. Nauczyciela miało nie być przez trzy miesiące, a to oznaczałoby że uczniowie w klasie maturalnej nie będą mieć ok. 100 lekcji historii. Nie uzyskałem zgody dyrektora edukacji na zastępstwo, na takie wejście awaryjne. Zignorowałem to, bo uznałem, że najważniejsze jest przygotowanie uczniów do egzaminu i zrealizowanie podstawy programowej" - dodał Kamieniarz.

Dyrektor przyznał, że część z tych zajęć, ze względu na jego obowiązki służbowe, prowadziła jego żona, nauczyciel historii, która jednak w II LO nie była zatrudniona.

Oprócz prokuratury zawiadomienie otrzymali również: Państwowa Inspekcja Pracy i Zachodniopomorskie Kuratorium Oświaty. Dyrektor na razie utracił 50 proc. dodatku motywacyjnego. Z dalszymi decyzjami wobec dyrektora organ prowadzący postanowił się wstrzymać do czasu zakończenia czynności prokuratorskich.

Czuczak podczas konferencji prasowej zapewnił, że cała sprawa nie ma żadnego związku z wyborami samorządowymi. "Nie wiem, że dyrektor Kamieniarz chce startować na prezydenta. Nigdzie tego nie ogłosił" - skwitował sekretarz miasta, dodając, że kontrola była wcześniej zaplanowana.

"Dla mnie jest to sprawa polityczna. Myślę, że gdyby nie było mojego nazwiska w obiegu, jako kandydata na prezydenta, nie byłoby żadnego problemu. A tak chce się mnie upokorzyć, podważyć mój autorytet zawodowy, przed czym się będę bronił. Na odebranie godności zawodowej, zaangażowania w pracę, nie mogę pozwolić. Jestem nauczycielem z powołania. Czy natomiast to będzie miało wpływ na moje decyzje związane ze startem w wyborach - dziś nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie " - powiedział Kamieniarz.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • wyborca, 2018-03-23 15:09:54

    Karygodne nie ma na to wytłumaczenia i to jeszcze w wykonaniu dyrektora szkoły . Taki człowiek chce być prezydentem .Już takich mamy w Warszawie .Też mówią że nic się nie stało.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.